Barbara Kurdej-Szatan i je mąż Rafał byli gośćmi kolejnego odcinka  emitowanego w telewizji Polsat programu „The story of my life” („Historia naszego życia”). Produkcja okazała się strzałem w dziesiątkę i cieszy się dużą popularnością wśród widzów. Ludzie z zaciekawieniem oglądają, jak znani i sławni polscy celebryci, czy aktorzy będą wyglądać za 30 i 60 lat. Tym razem padło na znaną z reklam i serialu „M jak miłość” Barbarę Kurdej-Szatan.

 

 

Program ma za zadanie przybliżyć jak mniej więcej będą wyglądać za kilkadziesiąt lat. Jest to niezwykle emocjonujące i wzruszające. Wiele gwiazd nie potrafiło ukryć wzruszenia, podobnie było w przypadku sympatycznej aktorki i jej męża. Kurdej-Szatan przyznała, że metamorfoza była dla niej szokiem. Dzięki niezwykłej przemianie zrozumiała, że czas biegnie nieubłaganie i za jedyne 30 lat będzie wyglądać zupełnie inaczej niż teraz. Aktorka podsumowała, że było to dla niej, jak i jej męża Rafał bardzo dziwne uczucie.

 

 

Dzięki udziałowi w programu sympatyczna aktorka mogła zmierzyć się z ulotnością chwili i młodości. Było to dla niej bardzo piękne i wzruszające doznanie. Gwiazda uświadomiła sobie, że trzeba w pełni korzystać z życia i cieszyć się każdym kolejnym dniem.

 

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com

 

 

 Barbara Kurdej-Szatan wraz ze swoim mężem pojechała do Gdyni, by obejrzeć spektakl „Notre Dame de Paris” w tamtejszym Teatrze Muzycznym. Po zakończonym przedstawieniu para w towarzystwie Łukasza Zagrobelnego wybrała się na miasto. Na jednej z uliczek byli świadkami bójki, w której kilkunastoletni chłopak był bity przez grupkę chuliganów. Sympatyczna aktorka nie zawahała się nawet chwili i postanowiła zareagować!

 

 

 

Aktorka udowodniła, że nie jest osobą, która podchodzi bez emocji do tego typu sytuacji. W rozmowie z dziennikarzami zdradziła, że zaczęła krzyczeć, by rozgonić całe towarzystwo i zwrócić uwagę innych osób. Przyznała się do tego, że użyła również kilku nieparlamentarnych słów, co przyniosło oczekiwany efekt, napastnicy dali nogę.

 

„Szliśmy, rozmawiając i śmiejąc się. Nagle zobaczyłam, jak kibice atakują kilkunastoletniego chłopaka. Przewrócili go i zaczęli bić. Ja natychmiast podniosłam alarm. Zaczęłam przeraźliwie krzyczeć, użyłam nawet kilku wulgaryzmów i nie wiem, jak to się stało, ale zostawili tego biednego chłopaka i uciekli.”

 

 

Okazało się, że nastolatek nie doznał poważnych obrażeń i nie wymagał interwencji lekarskiej.  Kurdej-Szatan pokazała, że dzięki temu iż nie przechodzimy wobec takich sytuacji obojętni możemy kogoś uchronić od poważnego niebezpieczeństwa. Aktorka zareagowała impulsywnie i długo nie zastanawiała się co ma robić, ponieważ nie potrafi patrzeć kiedy drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda. Wielkie brawa!

 

 

źródła: fakt.pl, foto instagram.com

Basię Kurdej-Szatan nie sposób nie lubić. Aktorka jest tak przesympatyczną i radosną osobą nie tylko na ekranie, ale okazuje się, że i prywatnie.

JULIA WRÓBLEWSKA zdradza prawdę o BARBARZE Kurdej-Szatan! Nie uwierzysz na co sobie pozwala na planie „M jak miłość”! Rozczarowani? (wideo)

 

W sumie już wiemy skąd w Basi tyle optymizmu. Spełnia się zawodowo, nie może narzekać na brak propozycji zarówno w teatrze, jak i w telewizji. Co więcej ma ułożone życie prywatne. Jest mamą ślicznej córeczki Hani i jest kochaną żoną. Rafał Szatan świata poza nią nie widzi, co udowodnił wyjątkowym prezentem dla żony.

 

 

Rafał podobnie jak żona jest utalentowanym muzykiem. Zakochany w Basi po uszy chciał wyrazić swoją miłość w sposób, jaki najbardziej potrafi. Napisał specjalnie dla niej piosenkę, której romantyczny tekst wyraża więcej niż najdroższy diament świata. Basia zdradziła, że był to prezent na jej urodziny. Światu tę piosenkę Rafał zaprezentował z okazji Walentynek.

 

 

„Życie zmieniasz w sen” miało swoją premierę w „Pytaniu na śniadanie” 14 lutego, a w „Dzień Dobry TVN” 15 lutego. Barbara zdradziła, że kiedy pierwszy raz Rafał dla niej zaśpiewał tę piosenkę zalała się łzami. Po raz kolejny potwierdziło się, że jest najszczęśliwszą kobietą na świecie.

 

Posłuchaj i zobacz teledysk:

źródło: youtube.com, instagram.com

Barbara Kurdej-Szatan zeszłej nocy otrzymała statuetkę Złotej Telekamery, co oznacza, że jest to największa nagroda, jaką może otrzymać w tym plebiscycie i ostatnia. Z jednej strony to ogromne wyróżnienie, z drugiej smutek, że nigdy już nic nie wygra w tym konkursie. Basia zabrała statuetkę do domu, gdzie postawiła je obok ubiegłorocznych…a co później się z nimi stało może niektórych oburzyć…

 

 

Okazuje się, że Barbara to nie tylko najlepsza polska aktorka, ale i genialna mama! Statuetki Telekamer nie tylko aktorce sprawiają mnóstwo radości, ale i jej córeczce, która bardzo się nimi opiekuje. Aktorka na swoim InstaStories zdradziła, że jej córeczka Hania w okresie Bożego Narodzenia przystraja je bombkami. Teraz wpadła na inny pomysł i ozdobiła trzy statuetki chusteczkami nawilżającymi. Barbara zdobyła 4 statuetki, ale jedną oddała na WOŚP. Inne gwiazdy traktują te statuetki prawie jak Oskary i nie wyobrażają sobie się nimi „bawić”.

 

 

Trzeba przyznać, że statuetki wyglądają bardzo elegancko! Basia to super mama i widać, że mimo nagród i popularności nadal została fajnym człowiekiem!

 

Zobacz dzieło jej córeczki:

źródło: instagram.com

Barbara Kurdej-Szatan to aktualnie jedna z największych gwiazd! Nic dziwnego, że cały dzień szykuje się na wielkie wydarzenie, którym bez wątpienia są Telekamery. Dla aktorów serialowych to takie polskie Oskary – wszystkie kreacje będą szeroko komentowane. Basia na tę okazję wybrała suknię od Violi Piekut, która specjalizuje się również w sukniach wieczorowych. Trzeba przyznać, że nawet bez zrobionej fryzury i makijażu już wygląda zachwycająco!

 

 

Basia na tę okazję wybrała długą, błyszczącą suknię z dekoltem. Wygląda jak aktorka starego Hollywood. Nie wiadomo, jakiego koloru jest kreacja, ponieważ Basia opublikowała czarno – białe foto.

 

 

Gwiazdy w salonie Violi Piekut musza czuć się jak prawdziwe gwiazdy. Widać, że Basia jest zadowolona z wyboru i z pewnością będzie wyglądać pięknie. Na szczęście tym razem suknia podkreśla jej figurę, co niestety nie miało miejsca na Gali Mistrzów Sportu.

 

BASIU, coś Ty na siebie WŁOŻYŁA?! WOREK? Kurdej-Szatan źle zrozumiała „strój wieczorowy” i na GALĘ przyszła w PIDŻAMIE! Zobacz zdjęcia jej sukni!

A dziś Basia wystąpi w takiej kreacji:

Basia Kurdej Szatan Telekamery 2018

źródło” instagram.com

Barbara Kurdej-Szatan ma opinię osoby pogodnej, wesołej i radosnej. Na oficjalnych wyjściach jest uprzejma, nie gwiazdorzy, tryska pozytywną energią. Widać, że bardzo się stara nie tracić wypracowanego wizerunku. Nie wszyscy w to wierzą, że prywatnie „Blondynka z Playa” też jest taka jak na ekranie. Została o to zapytania Wróblewska, której wątek w „M jak miłość” jest nierozerwalny z Barbary Kurdej-Szatan.

 

Co myśli o Basi Julia Wróblewska? Zapytała ją o to dziennikarka portalu jastrzabpost.pl. Młoda aktorka bez zastanowienia odpowiedziała:

 

„Basia jest świetną aktorką i przecudowną dobrą osobą. Naprawdę ją uwielbiam”!

 

Wygląda na to, że Kurdej-Szatan zależy, aby wszyscy dobrze czuli się w pracy i jej towarzystwie, bo Wróblewska zdradziła również, jakie są sposoby Basi na wywołanie pozytywnej energii na planie „M jak miłość”. Trzeba przyznać, że potrafi zadbać o atmosferę:

 

„Na planie często poprawia nam humor. Śpiewa, jest zawsze rozpromieniona, uśmiechnięta. Puści jakiś fajny kawałek”.

 

Co więcej, Basia zawsze pomaga młodszej koleżance w scenach, jeżeli tego potrzebuje rady starszej aktorki.

Dziennikarka chciała wyciągnąć od Julii, jakie będą ich dalsze losy w serialu. Niestety Wróblewska się nie wygadała, powiedziała tylko tyle, że jak wiadomo ich bohaterki wyjechały do Francji, ale czy wrócą to nie może powiedzieć, bo wtedy już zdradzi ich losy.

 

Wygląda na to, że z Basi naprawdę super kobieta. Można by się czepiać, że jak ktoś kogoś za bardzo chwali i naprawdę chce o tym przekonać, to coś jest nie tak. Nie bądźmy hejterami i cieszmy się, że polskie gwiazdy są też miłymi osobami.

 

Oto wypowiedź Julii:

 

źródło: youtube.com

 

 

Barbara Kurdej-Szatan jest postrzegana jako dosyć „grzeczna” gwiazda. Ma na to wpływ zapewne to w jakich rolach zostaje obsadzana i to, że większość zna ją dzięki reklamom sieci komórkowych, w których to jest sympatyczna i wesoła.

 

Dla aktorek nie ma chyba nic gorszego niż zaszufladkowanie, bo wiąże się to z obsadzaniem ciągle w podobnych rolach. Basia ostatnio chciała nieco zmienić postrzeganie swojej osoby i co jakiś czas publikuje dosyć odważne zdjęcia z jej sesji zdjęciowej z mężem.

 

Na najnowszym zdjęciu aktorka leży na sofie w czerwonej sukience. Jest dosyć mocno wymalowana, lekko rozczochrana, a jej sukienka zadarta do góry, dzięki czemu możemy zobaczyć kawałek pośladka Barbary. Trzeba przyznać, że aktorka wygląda naprawdę kusząco, seksapilu dodają jej odsłonięte ramiona i nogi. Zalotne spojrzenie Basi umacnia tylko zmysłowość tego ujęcia.

 

Ten kadr bardzo przypadł do gustu jej obserwatorom, którzy wyrazili swój zachwyt w komentarzach:

 

„No no Pani Basiu buleczka pierwsza klasa 💪👌😋”

 

„super! Fajnie w kadrze super kompozycja no i lekko kusisz 😋 swietna fota!”

 

„Jaka klasa Basiu❣️❣️❣️cała do schrupania „

 

„Uuu, ślicznie Ci w czerwieni!;) Piękne nóżki! Pupcia też zaje…ta;););)”

 

„Najpiękniejsza sesja ! Niezwykły urok, seksapil i miłość! 😍”

 

Zdjęcie pochodzi z okładkowej sesji do „Vivy”, której swego czasu małżeństwo artystów udzieliło wywiadu. Cała jest w tak zmysłowym klimacie. Basia chyba nie miała jeszcze takiej „ostrej” sesji w magazynie dla kobiet. Może pomyśli o magazynie dla panów?

 

źródło: instagram.com

„Marian, tu jest jakby luksusowo” to tekst pochodzący właśnie z „Kogla-Mogla”, komedii którą pokochali Polacy i do dziś chętnie oglądają każdą jego emisję w telewizji. Fabuła opowiadała historię Katarzyny Solskiej, która nie chciała wychodzić za mąż, bo marzyła o studiach, czego skutkiem jest ucieczka do stolicy i zderzenie zupełnie z innym świtem.

 

Zarówno „Kogel-Mogel” jak i druga część „Galimatias” okazały się hitami, ale dopiero teraz po prawie 30 latach zdecydowano się na kolejną część kultowej komedii.

 

Produkcja najnowszej części chce zaangażować aktorów, którzy grali w dwóch poprzednich – jednak niestety kilku aktorów już nie żyje, a nie chce się ich postaci zamienić innymi odtwórcami. Rozwiązaniem tej sytuacji mają być nowe postacie, które idealnie wpiszą się w dalsze losy Katarzyny Solskiej. Podobno zaproponowano rolę Barbarze Kurdej-Szatan i ona ją przyjęła. Będzie wcielać się w młodszą siostrę Piotrusia, którym w poprzednich częściach opiekowała się Kasia.

 

Zdjęcia mają rozpocząć się na przełomie maja/czerwca. Według „Super Expressu” produkcja zdecydowała się na Basię ze względu an popularność, ale i ze względu przyjemność pracy z nią. Producent komedii współpracuje z Basią w dwóch serialach i uważa, że czas aby zagrała w jego filmie.

 

Ciekawe kto będzie kolejną nową postacią w starej komedii?

 

Ciekawe, czy taka nowa część może okazać się sukcesem na miarę starych części? Niestety często „odgrzewane kotlety” nie wychodzą i zostawiają niesmak.

 

naga Basia Kurdej-Szatan

źródło: instagram.com, „Super Express”

Basia Kurdej-Szatan osttanio byli na okładce „Vivy”, gdzie oprócz wywiadu, można było zobaczyć dosyć odważną sesję aktorki. Basia kojarzy się wyłącznie z delkiatnymi rolami i zdjęciami. Tym razem zgodziła się na nieco perwersyjną sesję, gdzie odkrywa jak na nią dużo nagiego ciała. Co jakiś czas pokazuje na swoim Instagramie zdjęcia – efekty sesji. Ostatnio wrzuciła w koszulce nocnej!

 

Fani oszaleli! Kurdej-Szatan napisała pod zdjęciem, że życzy „Spokoju w głowie. Śpijcie dobrze”, to otrzymała odwrotny efekt. Internauci nie tylko zachwycali się aktorką, ale mieli „żal”, że po takim ujęciu nie zasną. Nie ma się co dziwić, Basia wygląda czarująco.

 

Na Instagramie wrzuciła czarno-białe zdjecie w koszulce nocnej, ale w „Vivie” pojawiła się kolorowa wersja – tam dokładnie widać jak przezroczysta jest „pidżama” aktorki. Tutaj zapewne Basia nie chciała aż tak epatować nagością, ale i tak spędziła sen z powiek wielu wielbicieli.

 

Barbara chyba ma dosyć „grzecznych ról”, chyba chciała się pokazać w innej odsłonie, żeby została również postrzegana nie tylko jako „pozytywna” bohaterka. Aktorka zazwyczaj gra „ugrzecznione” role a widać, że ma potencjał na każdą postać.

 

Zobacz to zdjęcie:

naga Basia Kurdej-Szatan

 

źródło: instagram.com