O tym, że kłamstwo ma krótkie nogi w brutalny sposób przekonała się jednak z kandydatek ubiegających się o serce Grzegorza z 5 edycji popularnego programu „Rolnik szuka żony”. 20-letnia Aleksandra z Kędzierzyna-Koźla musiała się przed nim tłumaczyć ze swoich starych zdjęć, które wysłała aby zwrócić na siebie uwagę. Młoda kobieta szybko zderzyła się z brutalną rzeczywistością, mało tego najadła się wstydu przed milionami telewidzów oglądających produkcję TVP.

 

 

 

 

Rozczarowania nie krył sam Grzegorz, który został przez nią po prostu oszukany. Formuła programu opiera się na tym, że kandydatki ubiegające się o względy rolników wysyłają im najpierw swoje zdjęcia i drobne upominki, tylko kilka z pośród nich mają szansę na randkę w realu. Jedną z nich była Aleksandra, która na zdjęciu sprzed kilku lat wyglądała zdecydowanie inaczej niż teraz. Grzegorz nie zdawał sobie sprawy, że dziewczyna trochę się zmieniła i nie krył swojego zaskoczenia mówiąc, „wiesz, że cię nie poznałem”.

 

 

 

Po tych słowach wiadomo było, że była to pierwsza, a zarazem ostatnia randka Aleksandry i Grzegorza. Cóż, najbardziej żal dziewczyny, która chciała wypaść dobrze, jednak na kłamstwie nie zajechała za daleko. Może daj jej to do myślenia i wyciągnie z tego pozytywne wnioski. Warto zaakceptować siebie taką jaką się jest niż niepotrzebnie później cierpieć.

 

Miałam inne włosy

Wydaje się, że pewien problem powtarza się u wszystkch rolników 🙂

Gepostet von Rolnik szuka żony TVP am Sonntag, 9. September 2018

 

źródła: facebook.com, foto facebook.com

 

 

 

 

Choć najnowsze odcinki lubianego przez telewidzów programu „Rolnik szuka żony” wystartują dopiero jesienią, to fani nadal interesują się tym, co słychać u bohaterów poprzednich edycji. Los chciał, że nie wszyscy uczestnicy znaleźli w programie miłość swojego życia i nadal czuli się samotni. Szczególnie mocno odczuł to Zbyszek Kraskowski, który liczył, że w końcu uda mu się poznać kobietę, którą będzie go kochać na dobre i złe.

 

 

 

Okazuje się, że sympatyczny rolnik, po serii zawodów miłosnych w końcu jest szczęśliwy. Według tygodnika „Na żywo” mężczyzna jest w związku! Ta miła informacja szczególnie mocno ucieszy fanów rolnika, którzy mocno mu kibicowali i wierzyli, że los okaże się dla niego łaskawy. Zbigniew udzielił gazecie wywiadu, w którym niejako potwierdził, że to prawda, jednak nie zamierzał wdawać się w szczegóły.

 

 

„Nic nie powiem, nie będę zapeszał, uczucia nie lubią rozgłosu. Jak będę miał pewność, że mogę pochwalić się dziewczyną i ona będzie tego chciała, zrobię to, obiecuję. Chciałbym mieć kochającą żonę, dzieci, prawdziwy dom i wierzę, że to marzenie się spełni.”

 

 

 

Rolnik zapewnił również, że wierne fanki nadal do niego piszą i interesują się tym co u  niego i jak mu się powodzi. Trzymamy więc kciuki i gorąco wierzymy, że w końcu poznał tą wymarzoną!

 

 

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com

 

Nie ulega wątpliwości, że dużą rozpoznawalność i popularność Marta Manowska zyskała dzięki programowi „Rolnik szuka żony”. Sympatyczna prowadząca jak na prawdziwą gospodynię i opiekunkę biorących w nim udział rolników przystało jest kobietą, której mogą zwierzyć się ze wszystkich problemów i smutków, jakie im doskwierają. Dzięki ogromnemu profesjonalizmowi i pięknemu wyglądowi Manowska jest również uwielbiana przez telewidzów.

 

 

 

Gwiazda programu jak przystało na prawdziwą osobę ze świata show-biznesu jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie często publikuje swoje zdjęcia. Ostatnio chwaliła się zmianami jakie zaszły w jej wyglądzie na wiosnę, obcięła włosy. Manowska opublikowała również bardzo odważne zdjęcie bez makijażu. Tym razem przyszedł czas na naprawdę bardzo gorące zdjęcie. Sympatyczna gwiazda pochwaliła się idealną sylwetką i wrzuciła zdjęcie w bikini. Trzeba przyznać, że prezentuje się jak ratowniczka ze „Słonecznego patrolu”.

 

 

 

Fotka została wykonana na plaży w Omanie, gdzie Manowska wypoczywa. Prowadząca „Rolnik szuka żony” aktywnie spędza swój wolny czas, a zdjęciami z egzotycznej podróży chętnie dzieli się ze swoimi fanami. Ostatnia fotka wywołała jednak prawdziwy szał i rozpaliła fanów do czerwoności. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ prezenterka TVP wygląda bardzo seksownie. Zresztą sami oceńcie!

 

fot.instagram.com

 

źródła: plotek.pl, foto instagram.com, youtube.com

 

 

 

Program „Rolnik szuka żony” okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę i nieprzerwanie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród Polaków. Przed telewizory przyciągają ich nietuzinkowi bohaterowie, ich życiowe problemy i perypetie, no i najważniejsze, czyli poszukiwanie prawdziwej miłości na dobre i złe. Fani programu muszą jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ najnowszy sezon stacja wyemituje dopiero we wrześniu.

 

 

 

Podczas kwietniowego odcinka pilotażowego mogliśmy poznać sylwetki rolników, którzy opowiadali skąd pochodzą i ile mają lat. Ku zaskoczeniu widzów jednym z nich jest sąsiad i kolega naszego mistrza z Zębu Kamila Stocha! Mowa o 38-letnim Andrzeju Staszelu, którego do wzięcia udziału w show namówił sam Mistrz. Trzeba przyznać, że to świetna reklama, a pan Andrzej może liczyć zapewne dzięki temu na dużą ilość listów od zainteresowanych Pań, co może okazać się przepustką do wrześniowych odcinków!

 

 

Mężczyzna przedstawił się jako osoba uparta, ale zarazem bardzo pracowita i umiejąca zadbać o rodzinę. Staszel pochwalił się również tym, że przez cztery lata studiował socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim! Ponadto jest dobrym mechanikiem samochodowym i poznał trochę wielkiego świata, spędził kilka lat w USA. Wrócił do Zębu, aby zająć się gospodarstwem i odciążyć od obowiązków rodziców. Przy okazji został również radnym. Andrzej szuka kobiety z charakterem, ale zarazem spokojnej i niepalącej. Jego przyszła dziewczyna nie powinna być rozwódką i mieć tatuaży.

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com

 

Przyszła wiosna i każda kobieta chce zmienić coś w swoim wyglądzie. Z podobnego założenia wyszła Marta Manowska. Prowadząca „Rolnik szuka żony” postanowiła poeksperymentować z włosami i postawiła na ostre cięcie! W wyglądzie sympatycznej gospodyni programu TVP wyraźnie widać powiew świeżości, a metamorfoza wpłynęła bardzo pozytywnie na jej nastrój i look. Długie włosy, z którymi kojarzyliśmy Manowską to już przeszłość!

 

 

 

Nową fryzurą pochwaliła się w mediach społecznościowych, a dokładnie na Instagramie. Pod zdjęciem przedstawiającym jej delikatną metamorfozę napisała „Przekora Kobiecość to przekora Działamy @dagmakeupart@helahair @michalgromada.” Fani szybko zauważyli zmianę i ku zaskoczeniu gwiazdy w mgnieniu oka posypało się wiele miłych komentarzy. Wielbiciele prowadzącej „Rolnik szuka żony” rozpływali się w zachwytach nad jej aktualną fryzurą.

 

 

Komentujący pisali min, że wygląda teraz pięknie i porównali ją do „Żylety”. Nowa wersja Manowskiej prezentuje się na tyle atrakcyjnie, ze jej zdjęcie polubiło już ponad 2,5 tysiąca osób. Na pewno musi cieszyć ją fakt, że udało jej się zaskoczyć tak duże grono fanów, ponieważ efekt końcowy jest naprawdę bardzo przyjemny dla oka.

fot.instagram.com

 

fot.instagram.com

 

źródła: instagram.com, foto instagram.com

 

 

 

Mamy wiosnę, a stacje telewizyjne wlewają powiew świeżości do swojej ramówki. Po długiej zimie wracają też ulubione programy. Widzowie telewizyjnej Jedynki na pewno nie mogą doczekać się, piątej już edycji niezwykle popularnego programu „Rolnik szuka żony”. Pewne jest jedno, zanim TVP ruszy z odcinkami „Rolnika” najpierw wyemituje odcinek pilotażowy. Zobaczymy w nim nowych 10 uczestników. Wśród  nich będzie 9 rolników i jedna rolniczka.

 

 

 

 

Start pilotażowego odcinka zaplanowano na godzinę 21.10 w niedzielę 1 kwietnia! Zapowiada się kolejny duży sukces TVP, ponieważ wszystkie dotychczasowe edycje programu cieszyły się bardzo wysoką oglądalnością. Niemal każdy odcinek przyciągał przed telewizory po kilka milionów osób. Jest to jeden z niewielu programów, w którym bohaterom udało się znaleźć miłość swojego życia, trzy związki zostały sfinalizowane małżeństwem.

 

 

 

Właśnie ta kwestia jest tak bardzo istotna dla potencjalnego odbiorcy. Widzowie reagują bardzo emocjonalnie na poczynania swoich bohaterów, kibicują im, a nawet się z nimi identyfikują. Kolejną edycję „Rolnika” poprowadzi niezastąpiona Marta Manowska, która ma świetny wpływ na bohaterów programu. Prowadząca potrafi sprawić, że nawet najbardziej oporni potrafią się przełamać i są gotowi do zwierzeń. Wszystko na to wskazuje, że kolejna edycja dorówna poprzednim, a fani mogą już powoli szykować się na porządną dawkę emocji.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

Już wszyscy ochłonęli po ostatniej edycji „Rolnik szuka żony”, która przyniosła mnóstwo niespodziewanych zwrotów akcji. Jednym z uczestników, który był przyczyną jednego z największych skandali programu był Karol, który pod koniec programu stwierdził, że ma swoja kandydatkę z poza show i tak w ostatnich odcinkach poznaliśmy Jagodę! Rolnik potwierdza, że to już przeszłość…

 

Tego nie spodziewał się nikt! Karol pojawił się z Jagodą na świątecznym wydaniu programu, gdzie czule informowali o swoim szczęściu. Miał być ślub – padły wielkie deklaracje na oczach milionów widzów. W sumie z Sarą też miała być wielka miłość… Rolnik znowu jest sam!  Karol skomentował tę sytuację dla „Na żywo”:

 

 

„Rozstaliśmy się i proszę mi wybaczyć, ale nie będę tego komentować. Chcę odzyskać spokój i prawo do prywatności”.

 

 

Najwyraźniej nie było to rozstanie „w przyjaźni”. Czyżby Jagoda wróciła do byłego narzeczonego z którym miała wziąć ślub?

 

Zabawne jest to, że Karol jakoś nie potrzebował prawa do prywatności, kiedy decydował się na udział w programie telewizyjnym. Wszyscy byli bardzo zaangażowani w życie tych rolników, więc z szacunku do widzów mógłby coś zdradzić.

Swoją drogą Karol tak często zmieniał obiekt uczuć w programie, że przecież w codziennym życiu też może być niezbyt stały w uczuciach…

 

 

Zapewne jego uczestniczkom nie będzie żal, ze i z tą dziewczyną mu nie wyszło, bo jakby nie było nieco je oszukał, a na nieszczęściu się raczej szczęścia nie zbuduje.

 

Pamiętacie tę historię?

Karol Rolnik szuka żony 4

 

żródło: YouTube.pl, instagram.com, „Na żywo”

Małgosia i Paweł poznali się w programie „Rolnik szuka żony”. Można by stwierdzić, ze to jedyna „legalna” para z ostatniej edycji. Oznacza to, że Paweł od początku był w programie i walczył o względy rolniczki. Jak widać udało mu się zdobyć jej serce, bo mija już prawie rok od nagrań, a para wciąż jest razem. Co więcej, w „Pytaniu na śniadanie” pochwalili się radosną nowiną!

 

 

Małgosia i Paweł chcą tworzyć poważny związek, więc raczej nikogo nie zdziwi wiadomość, że para ze sobą zamieszkała! Jak zdradziła Małgosia, traktuje tę decyzję jako „życiową”. Mieli etap poznawania się, zakochania i przyszedł czas na wspólnego życia. Do tej pory było to utrudnione, ponieważ Paweł pracował w Szwecji. Dla Małgosi zrezygnował z tego zatrudnienia i postanowił jej pomagać w codziennych zmaganiach w gospodarstwie.

 

 

Para nie ukrywa, że dla nich program było ogromnym przeżyciem, ale i szczęściem. Pawłowi najwyraźniej spodobały się wyjątkowo jałóweczki. Bo do nich dla żartu porównuje Małgosię.

 

 

Prowadzący zapytali o pierścionek zaręczynowy, czym nieco zakłopotali parę, ale szybko Paweł oznajmił, ze na wszystko przyjdzie czas i na ślub i na dzieci. Nie wolno się spieszyć.

 

 

Prowadzący wspomnieli też o Walentynkach. Paweł opowiedział, że spędzili je w …oborze. Być może to romantyczne miejsce dla rolników? Zobaczcie wideo, a wszystko się wyjaśni.

 

 

Kliknij w poniższy link:

Paweł i Małgosia z ROLNIK SZUKA ŻONY

źródło: tvp2, pytanienasniadanie.tvp.pl

Marta Manowska była objawieniem telewizji. Pierwszy odcinek „Rolnik szuka żony” był wyszydzany i wyśmiewany, że taki program zejdzie z anteny po jednym sezonie… Jednak uwagę skupiła na sobie nieznana nikomu piękna blondynka.

Ciepła dziewczyna o olśniewającym uśmiechu była jak ten program – nie wiadomo, czego się po niej spodziewać. Teraz już wiadomo, że mimo 33 lat ma na koncie niemałe doświadczenie w pracy w mediach!

 

Marta Manowska udzieliła niedawno szczerego wywiadu Plejadzie.pl, gdzie dosyć obszernie opisała swoją rodzinę i karierę. Wiadomo, że jest ze Śląska i przyjechała do Warszawy na studia. To właśnie na dziennikarstwie już pracowała w zawodzie – staż w gazecie oraz w agencji reklamowej.

Po wymianie studenckiej w Hiszpanii „kopnęła” dziennikarstwo i przeprowadziła się do Krakowa, żeby przygotować się do egzaminu do szkoły teatralnej. Jej egzaminatorami był Globisz i Lubaszenko, którzy się nią zachwycili, ale reszta komisji nie była przekonana! Marta miała już 25 lat wiec był to ostatni dzwonek… Odpadła w ostatnim etapie.

Chodziła na różne warsztaty aktorskie, zagrała w spektaklach, gdzie dostrzegł ją Jacek Poniedziałek i pochwalił za rolę.

 

Przez trzy lata pracowała przy „Bitwie na głosy”! Po zakończeniu emisji została bez pracy. Załapała się w TVNie przy programie „Ugotowani” – jej zadaniem było poszukiwanie bohaterów do programu… Wykonywała swoje obowiązki, ale wciąż miała nadzieję, że się coś wydarzy. Brała udział w castingu do „Pytania na śniadanie”, ale to była katastrofa.

W tajemnicy przed wszystkimi, pewnego dnia wymsknęła się z pracy i pojechała na casting do „Rolnik szuka żony”. Osoba, która jej powiedziała o przesłuchaniach uprzedziła ją, zeby nie robiła sobie nadziei…

Zachwyciła produkcję i dostała tę pracę, chociaż nikt nie mógł w to uwierzyć… nieznane nazwisko – od razu prowadząca?

 

Po pierwszym odcinku „Rolnika…” Manowska  była załamana:

 

„Gdy zobaczyłam pierwszy odcinek po wstępnym montażu, złapałam się za głowę. Pojawiły się u mnie poważne wątpliwości. Zadzwoniłam wtedy do mojej mamy i powiedziałam, że wpakowałam się w jakieś tarapaty. Dopiero potem ten program zaczął we mnie rosnąć, bo wcześniej jedynie kiełkował. Dziś jestem z nim w stu procentach zgodna, dlatego zawsze będę walczyć o naszych bohaterów”.

 

Już są nabory kandydatów do kolejnej, 5 edycji. To nie jedyna praca Manowskiej –  Marta gra w Teatrze Capitol, jest jedną z ulubionych postaci telewizji, nie „bywa” na ściankach i może dlatego ludzie ją cenią?

Ma dopiero 33 lata, a już całkiem pokaźną listę doświadczeń zawodowych i zapewne wciąż będzie ją poszerzać.

 

Wiedzieliście tyle o Marcie?

źródło: plejada.pl, instagram.com