Zaręczyny to niezwykle ważna uroczystość dla zakochanych, podobnie było w przypadku stewardessy pracującej dla chińskich linii lotniczych China Eastern Airlines. Niestety w jej przypadku wyjątkowo piękna chwila zamieniła się w koszmar. Dziewczyna została zwolniona przez swojego szefa po tym, gdy zobaczył w Internecie nagranie z oświadczyn swojej pracownicy, które odbyły się na pokładzie lecącego samolotu.

 

 

 

 

 

Chińska stewardessa po wyjątkowych oświadczynach swojego chłopaka, które oczywiście przyjęła narobiła sobie sporo problemów. Szefostwo China Eastern Airlines potraktowało to jako niebezpieczny wybryk i pracownica dostała wypowiedzenie. Przedstawiciele firmy argumentowali, że naraziła w ten sposób pasażerów i kolegów z pracy na niebezpieczeństwo! Uważają ponadto, że sytuacja jaka miała miejsce na pokładzie maszyny jest niedopuszczalna.

 

 

 

Zdruzgotana dziewczyna jest załamana po tym co ją spotkało. Przyznała, że nie spodziewała się, że jej pracodawca tak negatywnie odbierze jej zaręczyny, ponieważ pasażerowie jak i koledzy z pracy zareagowali bardzo entuzjastycznie. W obronie Chinki stanęli również internauci z całego świata, którzy wystosowali specjalne pismo do właścicieli China Eastern Airlines, w którym apelują, by przywrócili stewardessę do pracy.

 

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Historia 29-letniej Sarah Bramley to przykład na to do czego prowadzi nieodpowiedzialne zachowanie. Dziewczyna chciała dokuczyć byłemu partnerowi, więc wysłała mu zdjęcie ze swoim nowym chłopakiem. Fotografia została wykonana kiedy para kochała się ze sobą. Kobieta nie spodziewała się, że mężczyzna posunie się do najgorszego. Zazdrosny David Sauders wpadł w szał i zamordował chłopaka Sarah.

 

 

 

 

Konsekwencje i odpowiedzialność jaka ciąży na barkach 29-latki z Newcastle w Wielkiej Brytanii spowodowały, że brytyjski sąd uznał ją winnom i skazał na 4 miesiące pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wyroku jakie odczytał sędzia napisano, że dziewczyna niejako podżegała byłego partnera do zbrodni. Kobieta najprawdopodobniej chciała w ten sposób wywołać w nim zazdrość i poniekąd jej się to udało. Jednak jej finał był tragiczny.

 

 

 

 

33-letni David Saunders, który zamordował nożem chłopaka Sarah spędzi w więzieniu resztę swojego życia, ponieważ sąd wymierzył mu najsurowszy wymiar kary. Z wiadomości jakie podał sędzia wynika, że Sarah zdawała sobie sprawę, że jej były był osobą wybuchową i łatwo wpadał w szał mimo to postanowiła się na nim odegrać. Dziewczyna swoim zachowaniem wywołała lawinę tragicznych wydarzeń, których niestety już nie da się cofnąć.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

Przerażający finał miała kłótnia 27-letniej Katherine Nievas-Tavarez z jej chłopakiem. Para posprzeczała się o seks, co miało opłakane skutki dla mężczyzny. Kiedy partner stwierdził, że nie chce tego robić, Amerykanka wpadła w ogromną furię i zrobiła mu coś strasznego. Do tego feralnego wypadku doszło w Vero Beach na Florydzie (USA). Krewka dziewczyna nie miała dla niego litości.

 

 

 

 

Mężczyzna przyznał, że nie spodziewał się takiej reakcji Katherine. Zakochani w ostatnim czasie często się kłócili, mimo to próbowali ratować związek, szalę goryczy przelała jednak ostatnia sprzeczka. Kiedy chłopak odmówił 27-latce seksu, ta postanowiła zemścić się na nim w szokujący sposób. Wzięła z kuchni ostry nóż i pocięła nim twarz swojego partnera. Chłopak z poważnymi ranami trafił do szpitala, a po ich opatrzeniu na komisariat, gdzie ze szczegółami opowiedział o tym co się stało.

 

 

 

 

27-latka już usłyszała zarzuty, a na jej niekorzyść zadziało również to, że była pod wpływem alkoholu i jak przyznała nie kontrolowała wtedy swojego zachowania. Amerykanka musi teraz zapłacić mężczyźnie wysokie odszkodowanie.

 

 

 

 

źródła: thesunco.uk, foto youtube.com

 

 

Historia 24-letniego Davide Morany z hiszpańskiego miasta Murcja jest naprawdę przerażająca. Chłopak, który był wulkanem energii, kochał sport, a przede wszystkim cieszył się dobrym zdrowiem przez fatalną pomyłkę lekarza został kaleką na całe życie. Problemy młodego mężczyzny zaczęły się w styczniu tego roku. Davide, kiedy tylko poczuł się źle zgłosił się do lekarza. Niestety podczas pobytu w szpitalu żaden z medyków, którzy go badali nie potrafił zdiagnozować, że zagraża mu śmiertelne niebezpieczeństwo!

 

 

 

24-latek uskarżał się na silne bóle w okolicach żuchwy. W szpitalu przeprowadzono rutynowe badania, pobrano również krew i mocz do analizy. Lekarze  stwierdzili, że Davide ma grypę, przepisali stosowne leki i kazali przez dwa tygodnie nie wychodzić z łóżka. Niestety leczenie nie przyniosło spodziewanych rezultatów, a stan mężczyzny uległ znacznemu pogorszeniu. Bolały go nogi, a na stopach i twarzy pojawiły się dziwne brązowe plamy.

 

 

 

Młody Hiszpan ponownie trafił do szpitala. Dopiero wtedy zdiagnozowano u niego sepsę. Stan 24-latka określono jako bardzo ciężki. Choroba postępowała bardzo szybko i zaatakowała najważniejsze organy jego ciała. Jedynym ratunkiem okazała się amputacja nóg i rąk. Kończyny, które służyły mu do normalnego funkcjonowania w jednej chwili zostały usunięte. Davide w ciągu ostatnich kilku miesięcy przeżył swój życiowy dramat. Teraz zbiera pieniądze na protezy, a jego marzeniem jest powrót do ukochanego sportu.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Młody mężczyzna od dłuższego czasu zmagał się z paskudnie wyglądającym pryszczem na plecach. Krosta była bardzo bolesna i nie dawała mu spokoju, ponieważ cięgle rosła i z każdym dniem stawała się coraz większa. Amerykanin, który jak ognia unikał wizyty u specjalisty postanowił sam rozwiązać ten problem, a o pomoc w pozbyciu się go poprosił swoich dobrych kolegów. Swoją historię opowiedział im podczas wspólnej imprezy i to właśnie wtedy doszło do zabiegu.

 

 

Koleżanki i koledzy pomyśleli, że wyręczą specjalistę i sami usuną wstrętnego pryszcza. Jak zaplanowali tak też zrobili. Najpierw nacięli skórę nieszczęśnika skalpelem, a później przy zachowaniu jako takich zasad higieny, ponieważ mieli jakieś zabezpieczenia na palce wycisnęli ze środka obrzydliwą zawartość. Po reakcjach młodych ludzi słychać, że bardzo mocno przeraziła ich zawartość pryszcza. Nie mniejsze katusze przeżywał 18-letni Amerykanin, który powierzył swoje zdrowie w ręce kolegów.

 

 

Przerażony chłopak po kilku dniach wybrał się do specjalisty, którego mocno zaskoczyło profesjonalne podejście samozwańczych „lekarzy”. Według jego opinii zrobili to bardzo starannie i pozbyli się całej, paskudnej zawartości. Amerykanin musi teraz obserwować swoje ciało i w razie jakichkolwiek komplikacji ponownie zgłosić się do dermatologa.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Historia jaką przeżył 16-letni Sam Kanizay to idealny materiał dla twórców horrorów. Chłopak spędzał swój wolny czas z rodziną na plaży nieopodal australijskiego miasta Brighton. Młodzieniec postanowił sprawdzić temperaturę wody i przez niemal pół godziny brodził w niej nogami zanurzonymi po kolana. Kiedy znudziła mu się ta zabawa wyszedł na brzeg i wtedy poczuł dziwne mrowienie w nogach. Początkowo myślał, że to efekt zimnej wody.

Po chwili ku przerażeniu nastolatka jego stopy pokryły się krwią. Co gorsze kiedy jego tata i siostra próbowali zatamować krwawienie nie przynosiło to żadnego efektu. Zaniepokojona rodzina  nie czekała ani chwili dłużej i udała się do pobliskiego szpitala. Początkowo podejrzewano, że poraniły go kamienie, które znajdowały się w wodzie, jednak po bliższej diagnozie stwierdzono, że jego nogi pokrywa  tysiące wesz morskich. Są to małe pasożyty, które stanowią ogromne zagrożenie dla człowieka.
Stworzenia żywią się zazwyczaj „morską padliną” jednak tym razem zaatakowały żywy organizm. Mikroskopijne ranki na ciele, z których sączyła się krew to efekt ich „uczty” jaką urządziły sobie na ciele bezradnego nastolatka. Na szczęście historia Sama zakończyła się happy endem i po kilku dniach spędzonych w szpitalu i zażyciu odpowiednich antybiotyków został wypisany do domu.
źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Do czego zdolna jest wkurzona kobieta przekonał się pewien 40-letni Hiszpan. Sergio Fernanandez chwalił się przed kolegami co potrafi w łóżku jego 26-letnia partnerka, Brenda Barattini. Pokazywał im sex filmiki, w których to właśnie oni występowali w roli głównej. Dziewczyna o niczym nie wiedziała do momentu kiedy jeden ze znajomych jej partnera napomknął o tym. Kobieta wpadła w furię i postanowiła wymierzyć 40-latkowi „sprawiedliwość”.

 

 

 

 

Brenda nie potrafiła zapanować nad emocjami, które wypełniały całe jej ciało i postanowiła dać im upust w najbardziej brutalny sposób . Kiedy Sergio pojawił się w domu krewka 26-latka czekała na niego na kanapie. Dziewczyna miała ze sobą sekator. To właśnie tym narzędziem wymierzyła partnerowi karę. Na nic zdały się błagania 40-latka. Szybki ruch ogromnych nożyc sprawił, że członek jej partnera wylądował na podłodze. Przerażony mężczyzna krzyczał z bólu, wokół było pełno krwi, panika udzieliła się również kobiecie, która wezwała policję i karetkę.

 

 

Barattini zeznała w sądzie, że  nie chciała skrzywdzić Fernandeza i w tamtym momencie nie panowała nad własnym zachowaniem. Na nic zdały się jej łzy i błagania. Kobieta została skazana na 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast 40-latek nadal przebywa w szpitalu. Niestety lekarzom nie udało się uratować cennego dla niego organu, jakby tego było mało załamał się psychicznie.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto twitter.com

Życie 23-letniej Sophii Ridington przez pewien czas było pasmem cierpień. Dziewczyna była bardzo mocno zakochana w swoim chłopaku, jednak kiedy pokazała mu swoją twarz bez makijażu przekonała się ile dla niego znaczyła ta miłość. Brytyjka od dziecka zmaga się z łuszczycą, która doprowadziła do rozpadu jej związku. Stan swojej skóry twarzy skrzętnie maskowała pod grubą warstwą makijażu.

 

Pewnego dnia chciała porozmawiać ze swoim wybrankiem o chorobie i pokazać, jak naprawdę wygląda jej buzia. Jednak tak przykrej reakcji zupełnie się nie spodziewała. Jej chłopak krzyczał, że nie chce jej znać, nazwał oszustką i wybiegł z mieszkania. Młoda kobieta przeżyła załamanie nerwowe i nie chciała pokazywać się nikomu na oczy.W jednej chwili jej cały świat legł w gruzach. Pewnego dnia stwierdziła, że nie może ciągle wypłakiwać łez w poduszkę i wpadła na pomysł, który na zawsze odmienił jej życie.

 

 

Sophia postanowiła zapisać się na studia kosmetologiczne i różnego rodzaju kursy makijażu. Dzięki wytrwałej pracy została profesjonalistką w swoim fachu i otworzyła gabinet, w którym dba o to, by kobiety czuły się w swojej skórze komfortowo. Dziś już wie, jak maskować niedoskonałości swojej twarzy, tak by nikt nie zwracał uwagi na jej nieuleczalną chorobę. 23-latka przyznała również, że bardziej niż wygląd liczy się wnętrze. Dlatego na swoim Instagramowym profilu dodaje swoje zdjęcia przed i po zrobieniu makijażu. Trzeba przyznać, że efekt jest olśniewający.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Przypadek Forence’a Owiti Opiyo z Kenii jest zarazem szokujący, ale i niezwykły. Chłopak przez wiele lat zmagał się ogromnym problemem jakim były przerośnięte jądra. 21-letni mieszkaniec wioski Kibigori nie mógł przez nie normalnie funkcjonować, ponieważ przeszkadzały mu w swobodnym poruszaniu się, a nawet siedzeniu. Jądra rozrosły się do niewyobrażalnych rozmiarów i były powodem wielu cierpień 21-latka.

 

 

Pierwsze symptomy tej przeraźliwej choroby dostrzegł w wieku 10 lat. To właśnie wtedy zauważył, że dzieje się z nimi coś niepokojącego. 11 lat później stały się oficjalnie największymi jadrami na świecie. Jego szokującą historię opisał na Facebooku sąsiad i dzięki temu chłopak został zaproszony na operację. Mężczyzna wyjaśnił w poście min. to iż Florence ma przez to masę problemów nawet z najbardziej prostymi czynnościami, jak ubieranie. Wpis został podparty dowodami w postaci zdjęć.

 

 

 

Na reakcję nie trzeba było czekać zbyt długo. Mężczyzna otrzymał telefon ze szpitala, a po trzech dniach przyjechała po niego karetka. Po wielu godzinach badań i analiz lekarze nie doszli dlaczego jądra 21-latka stały się tak duże, ponieważ medycyna nie ma na to, żadnego naukowego uzasadnienia. Tak czy inaczej Florence trafił na stół operacyjny, gdzie przeszedł dwa zabiegi, oddzielenia członka od skóry i usunięcia narośli. Później chirurdzy zrekonstruowali mu penisa i worek mosznowy, tak aby ich rozmiar wrócił do nomy. Dzięki pracy lekarzy Kenijczyk będzie mógł wrócić do normalnego życia.

 

 

źródła: mirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com