Do czego może doprowadzić zazdrość przekonała się 17-letnia Molly Young. Dziewczyna nie dość, że jest utalentowaną wiolonczelistką, która odnosi sukcesy to zaczęła spotykać się z byłym chłopakiem swojej dobrej koleżanki Emily Bowen. 18-latka bardzo mocno to przeżyła i niezbyt jej się to spodobało. Swoją frustrację i złość, ponieważ przez całą sytuację nie potrafiła skupić się na koncertach wylała na swoją młodszą o rok koleżankę. I to dosłownie, ponieważ oblała ją żrącą substancją.

 

 

 

 

Przyjaźń szybko przerodziła się w nienawiść, a złamane serce Emily dolało oliwy do ognia przez co nie potrafiła kontrolować swojego zachowania i jedyne czego szukała to zemsty. Niestety wpadła na najgorszy z możliwych pomysłów. Kupiła płyn do udrażniania rur, w którego składzie znajduje się bardzo toksyczny i silnie żrący kwas siarkowy. Następnie nalała go do pokrowca ze skrzypcami nieświadomej Molly.

 

 

 

Podczas próby przed koncertem, kiedy 17-latka chciała wyjąć instrument, płyn wylał się jej na nogi dotkliwie je parząc. Dziewczyna doznała poważnych obrażeń ciała, a jej nogi pokrywają brzydkie blizny. Sprawczyni została bardzo szybko zidentyfikowana i postawiona przed sądem. Jednak najsmutniejszy w tej historii jest wyrok. 18-letnia Emily Bowen za swój haniebny czyn została skazana zaledwie na 21 miesięcy pozbawienia wolności. Tak niski wyrok to zasługa jej taty, który jest znanym prawnikiem. Jej 17-letnia ofiara nie może pogodzić się z tym co się stało i ciągle przeżywa dramat. Od koleżanki-sadystki nie usłyszała nawet słów: przepraszam.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Straszny wygląd Supatry Susuphan to efekt choroby genetycznej, na którą cierpi od urodzenia. Dziewczyna w 2010 roku została wpisana do Księgi Rekordów Guinessa i uznano ją za najbardziej owłosioną osobę płci żeńskiej na świecie. Mimo ciągłego cierpienia 17-letnia Tajka cieszy się życiem, a ostatnio znalazła nawet miłość swojego życia.

 

Mieszkanka Bangkoku cierpi na hipertrichozę ( Ambras Syndrome), potocznie nazywaną „syndromem wilkołaka”. Objawem choroby jest nadmierne owłosienie ciała, jednak przypadek dziewczyny jest wyjątkowy, ponieważ włosy pokrywają jej twarz, plecy, uszy i kończyny. O chorobie podczas porodu dowiedziała się jej matka. Tuż po urodzeniu Supatra przeszła dwie operacje, które miały pomóc jej w miarę prawidłowym funkcjonowaniu. Jej nozdrza tuż po urodzeniu miały zaledwie 3 mm szerokości, przez co nie mogła normalnie oddychać.

 

Mimo poważnego schorzenia i odmiennego wyglądu 17-latka jest bardzo pozytywnie nastawiona do życia. Nie płacze i  ie ukrywa się przed całym światem, a w kraju cieszy się ogromną popularnością. Nastolatka liczy, że kiedyś ktoś odkryje lekarstwo na jej chorobę dzięki czemu będzie wyglądać normalnie. Póki co regularnie zaczęła golić swoje ciało, dzięki czemu zakochała się ze wzajemnością. Tajka zdjęcie ze swoim wybrankiem opublikowała w mediach społecznościowych. Napisała pod nim, że chłopak, który przytula się do niej to „miłość całego życia”. Supatra swoją przyszłość wiąże z medycyną, ponieważ pragnie pomagać chorym ludziom.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

O tym jak niebezpieczne jest długotrwałe przesiadywanie przed ekranem monitora przekonał się pewien młody Chińczyk. Mężczyzna mieszkający w Jiaxing na wschodzie kraju dał się wciągnąć w wir wirtualnej rozgrywki do tego stopnia, że przypłacił to własnym zdrowiem. Dramat rozegrał się kafejce internetowej, w której spędził aż 20 godzin! Chłopak stracił poczucie czasu, a skutki wielogodzinnej przyjemności okazały się tragiczne.

 

 

Chłopak w pewnym momencie poczuł, że musi koniecznie poddać się potrzebom fizjologicznym. Kiedy próbował podnieść się z fotela jego ciało całkowicie odmówiło posłuszeństwa. Okazało się, że doznał paraliżu i ostatecznie zamiast w łazience znalazł się w szpitalu. Pracownicy kafejki widząc, że sytuacja jest dość poważna zdecydowali się wezwać karetkę.

 

 

 

Po przybyciu na miejsce oczom ratowników ukazał się na wpół przytomny mężczyzna, którego ciało całkowicie zesztywniało. Akcja ratunkowa została nagrana przez jednego ze świadków zdarzenia i trzeba przyznać, że wygląda naprawdę szokująco. Ekipa z karetki robi wszystko, by jak najbezpieczniej ułożyć sparaliżowanego chłopaka, który praktycznie w ogóle nie reaguje na to co się z nim dzieje. Z relacji innych graczy, którzy przebywali w kafejce wynika, że przed tym, jak trafił do szpitala prosił kolegę, by dokończył za niego rozpoczętą bitwę.

 

 

źódła: thesun.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Życie 23-letniej Sophii Ridington przez pewien czas było pasmem cierpień. Dziewczyna była bardzo mocno zakochana w swoim chłopaku, jednak kiedy pokazała mu swoją twarz bez makijażu przekonała się ile dla niego znaczyła ta miłość. Brytyjka od dziecka zmaga się z łuszczycą, która doprowadziła do rozpadu jej związku. Stan swojej skóry twarzy skrzętnie maskowała pod grubą warstwą makijażu.

 

Pewnego dnia chciała porozmawiać ze swoim wybrankiem o chorobie i pokazać, jak naprawdę wygląda jej buzia. Jednak tak przykrej reakcji zupełnie się nie spodziewała. Jej chłopak krzyczał, że nie chce jej znać, nazwał oszustką i wybiegł z mieszkania. Młoda kobieta przeżyła załamanie nerwowe i nie chciała pokazywać się nikomu na oczy.W jednej chwili jej cały świat legł w gruzach. Pewnego dnia stwierdziła, że nie może ciągle wypłakiwać łez w poduszkę i wpadła na pomysł, który na zawsze odmienił jej życie.

 

 

Sophia postanowiła zapisać się na studia kosmetologiczne i różnego rodzaju kursy makijażu. Dzięki wytrwałej pracy została profesjonalistką w swoim fachu i otworzyła gabinet, w którym dba o to, by kobiety czuły się w swojej skórze komfortowo. Dziś już wie, jak maskować niedoskonałości swojej twarzy, tak by nikt nie zwracał uwagi na jej nieuleczalną chorobę. 23-latka przyznała również, że bardziej niż wygląd liczy się wnętrze. Dlatego na swoim Instagramowym profilu dodaje swoje zdjęcia przed i po zrobieniu makijażu. Trzeba przyznać, że efekt jest olśniewający.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Młodzi ludzie mieszkający w położonej w prowincji Aceh (Indonezja) małej wiosce doznali ogromnego upokorzenia przy wszystkich jej mieszkańcach. To kara za rzekomy grzech jakiego mieli się dopuścić. Wszystko zaczęło się od sąsiadów, którzy widzieli, jak osiemnastoletnia dziewczyna szła do domu swojego chłopaka. Z racji tego, że jej rówieśnik przebywał w mieszkaniu sam czujni sąsiedzi wiedzieli co się święci. Wtargnęli do domu, gdzie młodzi oddawali się miłosnym igraszkom, rozdzieli ich, a następnie siłą wyrzucili z domu.

 

 

 

Na zewnątrz czekały na nich tłumy ludzi. Mieszkańcy zebrali się, ponieważ chcieli być świadkami kary, jaka zostanie wymierzona parze kochanków. Po usłyszeniu wyroku i oskarżeń na parę wylano wiadro nieczystości. „Egzekucja” jaką wykonano miała związek ze złamaniem prawa obowiązującego w Islamie. W indyjskiej prowincji Aceh żyje największy odsetek muzułmanów. Nastolatkowie wiele się nacierpieli, a lincz jaki zgotowała im społeczność wioski, miał być dla nich nauczką i przestrogą na przyszłość.

 

 

Kiedy na miejsce, gdzie rozgrywały się dantejskie sceny przyjechała policja jako winnych uznano bezbronnych 18-latków. Na nic zdały się tłumaczenia o naruszeniu prywatności i włamaniu do mieszkania. Policjanci byli nieugięci, kazali parze umyć się z brudu i zawieźli ich na komisariat. Prócz publicznego upokorzenia młodym ludziom może grozić chłosta, to najczęstszy rodzaj kary wymierzany w podobnych przypadkach.

 

 

źródła: metro.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Do czego potrafią być zdolne wkurzone kobiety, przekonał się pewien młody mężczyzna. Do tego niecodziennego incydentu doszło na Florydzie w USA, a wszystko zaczęło się od kłótni o samochód! Junior Francis i jego dziewczyna Patresha Isidore od jakiegoś czasu nie żyli ze sobą w zbyt dobrych relacjach. Para ciągle się kłóciła i mimo, że mieszkali ze sobą pod jednym dachem uczucie jakim darzyli się kiedyś wygasło.

 

 

 

Do feralnego zdarzenia doszło pewnego poranka. Para toczyła zażarty spór, o to kto dziś pojedzie autem do pracy. Junior za wszelką cenę chciał użyć samochodu, ponieważ miał bardzo pilne spotkanie, jednak Patersha nie odpuszczała i to ona chciała użyć auta, ponieważ tak wynikało z grafiku jaki sobie ustalili. Za nic w świecie nie chciała wysiąść z auta, dlatego mężczyzna zdecydował się na ostateczny krok rzucając się na maskę samochodu.

 

 

 

Junior wyznał później, iż myślał, że tym sposobem przekona kobietę do zmiany decyzji, jakież było jego zaskoczenie po tym co wydarzyło się później. Jego była dziewczyna postanowiła jechać z nim na masce auta nie martwiąc się o jego bezpieczeństwo. Z ustaleń policji wynika, że przejechała tak dobrych kila kilometrów pędząc autostradą ponad 110 km/h. Tylko cud sprawił, że Junior wyszedł z tego bez szwanku. Patersha za swój wybryk musi teraz tłumaczyć się w sądzie.

 

Dramatic footage shows a man calling police – from on top of a speeding car.

The 911 call dialled from the bonnet of a car speeding 110km/h down a busy highway

Gepostet von London Evening Standard am Freitag, 29. Juni 2018

 

 

źródła: planeta.fm, youtube.com, foto facebook.com

 

 

14-letni Akmal cierpiał na silne bóle brzucha, które według niego i jego ojca wywołały jajka! Jednak nie pojawiły się po ich nadmiernym spożyciu, a z zupełnie innego powodu. Chłopak twierdzi, że w ciągu ostatnich dwóch lat zniósł 20 jaj… Nastolatek trafił do lokalnego szpitala, ponieważ tym razem ból okazał się nie do zniesienia. Początkowo lekarze nie wierzyli w rewelacje Akmala i jego ojca. Prześwietlenie wykazało, że faktycznie w brzuchu Indonezyjczyka znajdowały się jajka!

 

 

 

 

Teoria jakoby 14-latek był chłopcem, który znosi jaja szybko została obalona. Lekarze dowiedli, że to niemożliwe, a jedyne wytłumaczenie na jajka w brzuchu to ingerencja drugiej osoby. Najprawdopodobniej tata nastolatka licząc na łatwe pieniądze, bądź wywołanie sensacji wcisnął je przez odbyt. Feralne jaja zostały usunięte z brzucha chłopca, a cała historia została uznana, ze jedno wielkie oszustwo.

 

 

 

 

 

Rzecznik szpitala, Muhammad Taslim w oficjalnym komunikacie dla mediów napisał: „Naukowo rzecz biorąc, jaja nie mogą formować się w organizmie człowieka. Jest to niemożliwe, zwłaszcza w układzie trawiennym.” Tata Akmala Rusiego jest zaskoczony opinią szpitala i oficjalnym pismem jakie wystosował w tej sprawie. Mężczyzna jest święcie przekonany, że syn „nigdy nie połykał jajek w całości.” Mimo to nie ma już nadziei, że uda mu się ugrać coś na tej sprawie. Chłopiec nadal przebywa w placówce, gdzie lekarze poddają go kwarantannie.

 

 

źródła: dailystar.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Do czego zdolne są kobiety pokazuje historia z Monatany w USA. Negatywną bohaterką jest tu Samantha Ray Mears, która zaatakowała swojego byłego chłopaka i zmusiła go do seksu. Mężczyzna znalazł się w fatalnym położeniu, ponieważ rozwścieczona 19-latka groziła mu maczetą. W sytuacji bez wyjścia i w obawie o swoje życie zgodził się, że spełni wszystkie zachcianki swojej ex!

 

 

 

Do tego nieprzyjemnego incydentu doszło w ubiegły piątek, 22 czerwca. Samantha Ray Mears postanowiła zakraść się do domu byłego chłopaka i poczekać na niego w jego pokoju. Kiedy mężczyzna wrócił z pracy, 19-latka zaatakowała go i wymachując ostrym narzędziem zmusiła do tego by się rozebrał, a następnie położył na łóżku. Przerażony mężczyzna wykonywał wszystkie polecenia swojej ex. Plan jaki założyła sobie dziewczyna zrealizował się w stu procentach, ponieważ odbyła z nim stosunek seksualny.

 

 

 

 

Najgorsze stało się jednak później, ponieważ nastolatka ugryzła go w ramię, a następnie symulowała ciosy maczetą mówiąc co by mu najpierw odcięła. Chłopak wykorzystał chwilę nieuwagi i zrobił jej w tym czasie kilka zdjęć, które miały być dowodem na wybryki nastolatki. Rozwścieczona Samantha zaczęła wtedy demolować jego pokój, w tym czasie mężczyzna wybiegł z domu i udał się na pobliski komisariat. Kobieta przebywa obecnie w areszcie, postawiono jej zarzut o napaść i włamanie.

REKLAMA
REKLAMA

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Historia jaki wydarzyła się w południowoamerykańskim Paragwaju sprawia, że włos jeży się na głowie. Rodzice 20-letniego Juana Ramona Afonso Penayo byli święcie przekonani, że ich syn nie żyje.Takie informacje otrzymali od policjantów, którzy stwierdzili, że zwęglone ciało młodego mężczyzny to Juan. Zrozpaczeni postanowili pochować swoje dziecko. Ku przerażeniu zgromadzonych na cmentarzu żałobników chłopak pojawił się na własnym pogrzebie!

Z informacji jakie podało BBC wynika, że dramat rozegrał się w maleńkiej paragwajskiej wiosce Santa Teresa. 20-letni Juan nie zaliczał się do grzecznych chłopców i często znikał z rodzinnego domu. Tym razem sytuacja wymknęła się spod kontroli, ponieważ nie widziano go od niemal 2 tygodni. Zaniepokojeni rodzice postanowili zgłosić sprawę na policję. Wszczęto poszukiwania, których efektem było znalezienie zwęglonego ciała młodego mężczyzny. Funkcjonariusze uznali, że to na pewno zaginiony Penayo.
Wkrótce rodzice zostali poinformowani o śmierci syna. Juan miał być przypadkową ofiarą zamieszek między lokalny gangami narkotykowymi. Kiedy nazajutrz rodzina żegnała 20-latka w kaplicy na miejscowym cmentarzu, na pogrzebie pojawił się on sam! Młody mężczyzna nie potrafił wyjaśnić co się z nim działo i gdzie się znajdował przez tak długi czas. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a rodzina cieszy się, że jest cały i zdrów.

źródła: wprost.pl, foto youtube.com