Barbara Kurdej-Szatan jest postrzegana jako dosyć „grzeczna” gwiazda. Ma na to wpływ zapewne to w jakich rolach zostaje obsadzana i to, że większość zna ją dzięki reklamom sieci komórkowych, w których to jest sympatyczna i wesoła.

 

Dla aktorek nie ma chyba nic gorszego niż zaszufladkowanie, bo wiąże się to z obsadzaniem ciągle w podobnych rolach. Basia ostatnio chciała nieco zmienić postrzeganie swojej osoby i co jakiś czas publikuje dosyć odważne zdjęcia z jej sesji zdjęciowej z mężem.

 

Na najnowszym zdjęciu aktorka leży na sofie w czerwonej sukience. Jest dosyć mocno wymalowana, lekko rozczochrana, a jej sukienka zadarta do góry, dzięki czemu możemy zobaczyć kawałek pośladka Barbary. Trzeba przyznać, że aktorka wygląda naprawdę kusząco, seksapilu dodają jej odsłonięte ramiona i nogi. Zalotne spojrzenie Basi umacnia tylko zmysłowość tego ujęcia.

 

Ten kadr bardzo przypadł do gustu jej obserwatorom, którzy wyrazili swój zachwyt w komentarzach:

 

„No no Pani Basiu buleczka pierwsza klasa 💪👌😋”

 

„super! Fajnie w kadrze super kompozycja no i lekko kusisz 😋 swietna fota!”

 

„Jaka klasa Basiu❣️❣️❣️cała do schrupania „

 

„Uuu, ślicznie Ci w czerwieni!;) Piękne nóżki! Pupcia też zaje…ta;););)”

 

„Najpiękniejsza sesja ! Niezwykły urok, seksapil i miłość! 😍”

 

Zdjęcie pochodzi z okładkowej sesji do „Vivy”, której swego czasu małżeństwo artystów udzieliło wywiadu. Cała jest w tak zmysłowym klimacie. Basia chyba nie miała jeszcze takiej „ostrej” sesji w magazynie dla kobiet. Może pomyśli o magazynie dla panów?

 

źródło: instagram.com

„Marian, tu jest jakby luksusowo” to tekst pochodzący właśnie z „Kogla-Mogla”, komedii którą pokochali Polacy i do dziś chętnie oglądają każdą jego emisję w telewizji. Fabuła opowiadała historię Katarzyny Solskiej, która nie chciała wychodzić za mąż, bo marzyła o studiach, czego skutkiem jest ucieczka do stolicy i zderzenie zupełnie z innym świtem.

 

Zarówno „Kogel-Mogel” jak i druga część „Galimatias” okazały się hitami, ale dopiero teraz po prawie 30 latach zdecydowano się na kolejną część kultowej komedii.

 

Produkcja najnowszej części chce zaangażować aktorów, którzy grali w dwóch poprzednich – jednak niestety kilku aktorów już nie żyje, a nie chce się ich postaci zamienić innymi odtwórcami. Rozwiązaniem tej sytuacji mają być nowe postacie, które idealnie wpiszą się w dalsze losy Katarzyny Solskiej. Podobno zaproponowano rolę Barbarze Kurdej-Szatan i ona ją przyjęła. Będzie wcielać się w młodszą siostrę Piotrusia, którym w poprzednich częściach opiekowała się Kasia.

 

Zdjęcia mają rozpocząć się na przełomie maja/czerwca. Według „Super Expressu” produkcja zdecydowała się na Basię ze względu an popularność, ale i ze względu przyjemność pracy z nią. Producent komedii współpracuje z Basią w dwóch serialach i uważa, że czas aby zagrała w jego filmie.

 

Ciekawe kto będzie kolejną nową postacią w starej komedii?

 

Ciekawe, czy taka nowa część może okazać się sukcesem na miarę starych części? Niestety często „odgrzewane kotlety” nie wychodzą i zostawiają niesmak.

 

naga Basia Kurdej-Szatan

źródło: instagram.com, „Super Express”

Basia Kurdej-Szatan osttanio byli na okładce „Vivy”, gdzie oprócz wywiadu, można było zobaczyć dosyć odważną sesję aktorki. Basia kojarzy się wyłącznie z delkiatnymi rolami i zdjęciami. Tym razem zgodziła się na nieco perwersyjną sesję, gdzie odkrywa jak na nią dużo nagiego ciała. Co jakiś czas pokazuje na swoim Instagramie zdjęcia – efekty sesji. Ostatnio wrzuciła w koszulce nocnej!

 

Fani oszaleli! Kurdej-Szatan napisała pod zdjęciem, że życzy „Spokoju w głowie. Śpijcie dobrze”, to otrzymała odwrotny efekt. Internauci nie tylko zachwycali się aktorką, ale mieli „żal”, że po takim ujęciu nie zasną. Nie ma się co dziwić, Basia wygląda czarująco.

 

Na Instagramie wrzuciła czarno-białe zdjecie w koszulce nocnej, ale w „Vivie” pojawiła się kolorowa wersja – tam dokładnie widać jak przezroczysta jest „pidżama” aktorki. Tutaj zapewne Basia nie chciała aż tak epatować nagością, ale i tak spędziła sen z powiek wielu wielbicieli.

 

Barbara chyba ma dosyć „grzecznych ról”, chyba chciała się pokazać w innej odsłonie, żeby została również postrzegana nie tylko jako „pozytywna” bohaterka. Aktorka zazwyczaj gra „ugrzecznione” role a widać, że ma potencjał na każdą postać.

 

Zobacz to zdjęcie:

naga Basia Kurdej-Szatan

 

źródło: instagram.com

Szalone wakacje Barbary Kurdej-Szatan trwają, a co za tym idzie jest kolejna dawka zdjęć i filmówn na InstaStory. Tym razem aktorka z rodziną wybrała się do ZOO, gdzie najwięcej frajdy zapewne miała córka Basi i Rafała. Jednak InstaStory nie skończyło się tylko na zdjęciach i nagrań zwierzątek! Blondynka z Playa nie tylko opublikowała czułe kadry z mężem i Hanią, ale i troszeczkę poprzeklinała.

 

Córka państwa Szatan to ich oczko w głowie. Widać, że jest dla nich najważniejsza. Basia nie ma obaw przed pokazywaniem swojego dziecka w mediach. Tym razem uroczyła nas takimi kadrami:

 

 

Oczywiście pojawiły się też kadry szalonej Basi solo. Aktorka widać, ze z dala od szumu medialnego, a blisko szumu morza jest bardzo szczęśliwa:

 

 

Ferie – wakacje to też świetny moment, aby spędzić romantyczne chwile z ukochanym mężem:

 

 

To skąd w ustach aktorki tak mocne słowa, jak przekleństwo „chuj”?!

Otóż okazuje się, że Basia przebywała w miejscowości, którą się czyta „Ahuj”. Zrobiła sobie żarty, że jeżeli powiemy to słowo to warto mieć na uwadze, że na świecie to oznacza piękne miejsce przy plaży. Przecież Barbara to gwiazda, która nigdy nie kreowała swojego wizerunku na skandalu i nigdy nie popełniłaby takiego nietaktu!

 

Oto kadr ze wspomnianego filmiku:

 

żródło: instagram.com

Basia Kurdej-Szatan to piękna kobieta! Nawet bez makijażu wzbudza zachwyt mężczyzn i nie tylko. Przebywa na wakacjach, gdzie możemy podziwiać jej wdzięki w kusych strojach kąpielowych. Chociaż wzbudzała zachwyt w czarnym bikini – to ostatnie ujęcia w różowym kostiumie jednoczęściowym mogą co niektórych rozczarować.

 

Basia z pewnością jest posiadaczką naturalnego biustu. Kostium, który wybrała na pewno nie powiększa jej naturalnych walorów – głęboki dekolt też raczej nie działa na jej korzyść. Aktorka jest bardzo szczupła, więc to normalne, że skoro nie powiększała piersi, to i one zmniejszą się proporcjonalnie do całej sylwetki. Kostium bez żadnych „misieczek” i usztywnień zupełnie spłaszczył jej piersi. Ale mimo to i tak aktorka wygląda pięknie.

 

Brawo dla Basi za to, że jest naturalna i nie oszukuje rzeczywistości. Poza tym jest na wakacjach, gdzie ma czuć się swobodnie i widać, że taką zasadą się kieruje. Chociaż „Pamelą” to ona nie jest, to i tak zachwyca nas swoją urodą. Małe też jest piękne!

 

Zobacz zdjęcia Basi w różowym kostiumie:

źródło: instagram.com

Barbara Kurdej-Szatan nie może narzekać na brak zleceń, jest prawie w każdej ogólnopolskiej telewizji, teatrze, reklamie… Za o może narzekać na brak czasu na odpoczynek i rodzinę. Połączyła te dwie potrzeby i wyjechała z córką i mężem na wakacje!

 

Na swoim InstaStory zamieściła kilka uroczych zdjęć z urlopu. Możemy podziwiać na nich nie tylko przystojnego męża i dużą już córeczkę. Między kadrami pojawiło się ciało Basi w czarnym kostiumie kąpielowym. Trzeba przyznać, że albo aktorka dba o dietę, albo przez nadmiar obowiązków aż tak wyszczuplała.

 

Na zdjeciach w wakacji jeszcze jedno zwraca na siebie uwagę! Czyżby Basia była na wczasach z Fonsim?! Można go pomylić z jej mężem Rafałem, który jest do niego łudząco podobny. Skoro w Polsce rozdawał autografy za światową gwiazdę, to może i tam dojdzie do kilku zabawnych sytuacji.

 

Basia najwyraźniej ładuje baterie, sama zresztą stwierdziła, ze ten rok będzie również dla niej bardzo intensywny i zapracowany. Najwyraźniej nie będzie jej na WOŚP z którym gra Play, a ona jest twarzą. Nie można też być w kilku miejscach naraz.

 

Zobacz urocze kadry z wakacji Basi i jej najbliższych:

 

źródło: instagram.com

 

Basia Kurdej-Szatan to ulubienica publiczności. Nie ma się co dziwić – jest piękna, zabawna, sympatyczna i nie jest bohaterką skandali. Znaczy nie była bo jej ostatnie zdjęcie mocno podzieliło jej fanów. Basia jest uważana za”grzeczną” gwiazdę i zaskoczyła wszystkich odważnym kadrem z sypialni…

 

Aktorka naga leży na łóżku, jej pupę niezdarnie przykrywa ręcznik, a obok jej mąż jak „boss” siedzie  i czyta gazetę. Basia jest jak na nią mocno wymalowana i ma lekko rozczochrane włosy… Fani dopatrzyli się w tym erotycznej aluzji, „co się działo chwilę przed”. Wielu z nich swoje oburzenie wyraziło w komentarzach:

 

„Kochana bardzo Cie uwielbiam , ale mysle (moim skromnym zdaniem) ,ze tego typu sesja jest juz malo elegancka . Jestes piekna kobieta .Deceniana za caloksztalt …nie zmarnuj sobie tego.”

 

„Zdejmij te czerwone”.

 

„A wy byliście przed czy po stosunku 😘😘😘😘”.

 

„To juz Cie zwolnia z pisowskiej tv”.

 

„Z całą sympatią ale nie wpuszcza się fotoreporterów do sypialni. To źle wróży Państwa związkowi! Pzdr serdecznie 😘”.

 

„Kocham cię ale przegięcie trochę”.

 

„Tez myslalam ze to Brytney… trochę zbyt odważnie…”.

 

Zdjęcie pochodzi z sesji do „Vivy” dla której to para udzieliła wywiadu, czyli wpuściła fotografów do sypialni, ale nie swojej.

Oczywiście wśród tych negatywnych lub nieco obraźliwych komentarzy pojawiły się i te pełne zachwytu. Trzeba przyznać, że Basia jest bardzo przekonująca w tym zdjęciu, ma w sobie tyle seksapilu, erotyki i równocześnie delikatności, że dlatego wywołuje tyle sprzecznych emocji.

 

Nam podoba się, że aktorka nie zamyka się na jeden wizerunek, ale pokazuje różne swoje oblicza. W końcu jest aktorką i nie chciałaby być zatrudniana do jednej roli. Po takiej sesji może mieć szanse na dużo odważniejsze zlecenia. Pojawiły się też komentarze, że może następna będzie sesja w „Playboyu”- mogłoby być ciekawie!

 

Zobacz to gorące zdjęcie:

naga Basia Kurdej-Szatan

źródło: instagram.com

Fani przyzwyczaili się, że Barbara Kurde-Szatan zawsze wygląda świetnie i jeśli chodzi o kwestię ubioru trudno jej coś zarzucić. Nie tym razem! Krytycy zgodnie wytknęli jej stylizację w jakiej pojawiła się na premierze filmu „Narzeczony na niby”. Aktorka zaprezentowała się mocno zielonym, welurowym dwuczęściowym kostiumie i od razu zwróciła na siebie uwagę.

 

Strój okazał się na tyle niefortunny, że nie dość iż dodawał kilogramów Basi to deformował jej sylwetkę. Fanom kreacja nie przypadła zbytnio do gustu i nie pasowała do aktorki. Pojawiły się opinie, że wyglądała w nim jak w piżamie i  nie był to dobry wybór. Spodnie były dość luźne, a marynarka źle skrojona i poszerzała ją w talii przez co aktorka nie wyglądała korzystnie. Cóż wpadki zdarzają się nawet najlepszym i tą modową wtopę można jej wybaczyć.

Wielbiciele celebrytki mogli poczuć się zawiedzeni, ponieważ Szatan zamaskowała swoje największe atuty. Wierzymy, że już nigdy nie popełni tego błędu i na pewno się poprawi.

 

źródła: plotek.pl, foto youtube.com

To miał być występ wieczoru! Co więcej, nawet roku! Do Polski przyjechał sam Luis Fonsi, który przebił w internecie nawet „Gangnam Style”! Miało być pięknie, w końcu dostał za to 450 tysięcy złotych! A co było? Był playback i wielkie rozczarowanie! Strasznie to wyglądało w telewizji, a jak widziały to osoby, które były tuż obok? Barbara Kurdej-Szatan prowadziła tę imprezę.

 

Dziennikarka portalu „Jastrząb post” zapytała aktorkę:

 

„Chciałabym cię podpytać o tego sylwestra, który wywołał bardzo dużo emocji, szczególnie występ Lusia z piosenką „Despacito”.

 

Pytanie rozbawiło Basię, która dyplomatycznie i szczerze odpowiedziała:

 

„No tak… Bardzo fajnie, że LUSI BYŁ”!

 

Chcąc pociągnąć temat dziennikarka dopowiedziała:

 

„Super… i, że zaśpiewał?”

 

To również Basia skomentowała śmiechem:

 

„Może nie ciągnijmy tego tematu, wiesz prowadziłam tego Sylwestra i nie wypada mi komentować. Bardzo fajnie, że przyjechał i był przesympatyczny po prostu”.

 

Kurdej-Szatan zdradziła też, że z powodu piosenkarza problemy miał jej mąż z rozpoznawalnością. Otóż kilka osób myliło go z piosenkarzem, zaczepiali go przekonani, ze mają do czynienia z Fonsim. Co więcej –  Rafała, męża piosenkarki tak to bawiło, że kilka osób wkręcił, że naprawdę jest Fonsim i mówił do niech po angielsku.

Teraz, kiedy aktorka zwróciła uwagę na podobieństwo Rafał do twórcy „Despacito”, my również to widzimy.

 

Zobacz całą wypowiedź Barbary:

A tutaj mąż Basi i Luis:

źródło: instagram.com, youtube.pl