Miłosna historia dwójki kochanków z amerykańskiego miasta Scottsdale miała fatalne zakończenie. Shania Jones i jej chłopak byli ze sobą od pewnego czasu, jednak za każdym razem kiedy się ze sobą kochali James nigdy nie patrzył jej w oczy, a wręcz unikał kontaktu wzrokowego. Kobieta czuła się z tego powodu bardzo źle i sądziła, że mężczyzna ją zdradza. Pewnego wieczoru zabrała ze sobą do łóżka nóż kuchenny. Amerykanka postanowiła, że jeśli jej chłopak ponownie będzie unikał kontaktu wzrokowego wymierzy mu sprawiedliwość.

 

 

Scenariusz poprzednich wieczorów zgodnie z jej przewidywaniami powtórzył się. Wtedy wściekła kobieta w przypływie nerwów w czasie stosunku odcięła mu penisa! Zszokowany chłopak zemdlał z powodu ogromnego bólu i utraty krwi. Na szczęście przeżył to makabryczne zdarzenie i przebywa na oddziale intensywnej terapii, gdzie lekarze walczą o jego zdrowie i powrót do sprawności seksualnej.

 

 

 

Z zeznań jakie na szpitalnym łóżku złożył James wynika, że tamtego feralnego wieczoru jego dziewczyna była bardzo agresywna. Myślał, że po seksie stanie się spokojniejsza jednak takiego finału nie przewidział w najgorszych snach. Kobieta po zdarzeniu uciekła z mieszkania, lecz po kilku godzinach została schwytana przez policjantów. 34-latka stwierdziła, że odcięła przyrodzenie chłopakowi, ponieważ był chorym człowiekiem, który nie chciał patrzeć w jej oczy podczas seksu.

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Zbrodnia jaką popełnił 44-letni Ioan Campeanu jest wręcz nie do opisania. Rumun, który na co dzień mieszkał i pracował w Londynie z zimną krwią zabił swoją 28-letnią dziewczynę. Andre Hilitanu zginęła tylko dlatego, że powiedziała mu, iż jest z nim w ciąży. Kiedy Ioan dowiedział się o tym niezwykle ważnym w życiu każdego rodzica wydarzeniu wcale się nie ucieszył. Nakazał partnerce, by pozbyła się dziecka…

 

 

 

 

28-latka kategorycznie odmówiła. Wtedy Ioan zaciągnął ją do łazienki chwycił nożyczki i kilkukrotnie ugodził ją w brzuch i klatkę piersiową doprowadzając do zgonu. Śmierć jaką poniosła Andre i jej nienarodzone dziecko była tak przerażająca, że kiedy brytyjski sędzia odczytywał jej szczegóły ludzie wychodzili z sali. Jakby tego było mało Campeanu po dokonaniu zbrodni zadzwonił do swojej córki i oznajmił jej co zrobił.

 

 

 

Kobieta szybko zadzwoniła na policję i opowiedziała o telefonie od ojca. Z relacji córki 44-latka wynika, że ten od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami psychiatrycznymi i był uzależniony od narkotyków. Rumun spędzi za kratami resztę swoich dni.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

Michaela Matson z USA zaskoczyła rodziców i wszystkich znajomych. Dziewczyna w końcu znalazła miłość swojego życia i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie różnica wieku, jaka dzieli zakochanych. Nastolatka swojego ukochanego poznała w internecie i od początku zdawała sobie sprawę z wieku mężczyzny i wiedziała o tym, że jest po przejściach. Nie wywarło to na na niej wrażenia i nie zniechęciło. Jak wyznała w jednym z prasowych wywiadów, kiedy „Zobaczyłam jego zdjęcie i pomyślałam: Wow, on jest niesamowity. Ma słodki nosek i oszałamiające oczy”.

 

Dziewczyna przyznaje, że była to miłość od pierwszego wejrzenia i twierdzi, że William to idealny kandydat na męża. Poznali się dzięki pomocy aplikacji towarzyskiej. Od tamtej chwili zaczęli ze sobą intensywnie pisać. Później przyszedł czas na pierwsze spotkanie i od tego momentu cały czas spędzają wspólnie. Mimo ogromnej różnicy kilometrów, zakochanych dzieli 2500 km, 19-latka poleciała do niego, ponieważ uważa, że odległość nie ma żadnego wpływu na uczucia.

 

Wybranek 19-latki to 53-letni William Malder, którego śmiało można by pomylić z jej tatą. Mężczyzna mieszka w Kanadzie. Kiedy dziewczyna powiedziała rodzicom co planuje, ci odebrali jej paszport i kazali udać się do psychologa. Nastolatka mimo przeciwności losu przedostała się do Kanady, by spotkać miłość swojego życia. Para zaręczyła się i w przyszłe wakacje planuje stanąć na ślubnym kobiercu. Dziewczyna zapewnia, że jej rodzice pogodzili się z tą decyzją. Teraz czeka tylko na ich zgodę.

 

Michaela aktualnie przebywa w domu swojego partnera w Kanadzie. Ludzie, którzy mijają ich na ulicach uważają, że wyglądają jak ojciec i córka. Para wcale się tym nie przejmuje, a William z dumą podkreśla, że nastolatka to jego narzeczona. Zakochani planują wspólną przyszłość i chcą prowadzić normalne życie. Nie kryją się ze swoimi uczuciami i uważają się za najszczęśliwsze osoby na świecie.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Szokująca historia Jegienija Czernowa i Jany Kruczkowej to przestroga dla wielu kochanków. Młodzi ludzie cieszyli się życiem, oboje mieli zaledwie 22-lata i tysiące planów na przyszłość. Niestety zostało ono przerwane w dramatycznych okolicznościach. Para wybrała się nad lokalne jezioro zlokalizowane na obrzeżach Wołgogradu (Rosja). Zaparkowali samochód tuż nad brzegiem i dali się ponieść namiętności. Kilka godzin później zaniepokojeni rodzice próbowali dodzwonić się do swoich dzieci, niestety bezskutecznie.

 

 

 

Sprawą zajęła się policja, wszczęto poszukiwania, w które zaangażowało się wiele osób. Nikt nie przypuszczał, że wydarzyło się coś strasznego, przecież tak młodzi ludzie nie mogli przepaść nagle bez śladu. Niestety finał poszukiwań okazał się największym koszmarem dla bliskich zaginionej pary. Stara łada niva należąca do Jewgienija została odnaleziona pod wodą. Kiedy auto wydobyto na brzeg w środku, na tylnej kanapie odnaleziono ich ciała. Rodziny potwierdziły, że są to Jewgienij i Jana.

 

 

 

Śledztwo miejscowej prokuratury wykazało, że kochankowie zaparkowali zbyt blisko jeziora. Miłosne igraszki na tylnej kanapie spowodowały, że pojazd stoczył się do wody. Policjanci wyjaśnili, że „Kochankowie tak trzęśli pojazdem, że doszło do tragedii”. Młodzi ludzie znaleźli się w potrzasku i nie udało im się wydostać z tonącego samochodu. Śmierć 22-letniej pary jest szokiem dla lokalnej społeczności. Wszyscy, którzy ich znali przyznali, że obydwoje byli kulturalnymi i bezkonfliktowymi ludźmi.

 

 

 

źródła: thesun.com foto facebook.com

 Marcelin i Francine Dumoulin to szwajcarska para pochodząca z kantonu Valais w Szwajcarii. W sierpniu 1942 roku czyli ponad 75 lat temu, wyszli na łąkę, na której mieli wydoić krowy. Kobieta kilka dni wcześniej urodziła kolejne dziecko i była to jej pierwsza wędrówka od dłuższego czasu. Małżonkowie na pewno nie zdawali sobie sprawy, że już nigdy nie powrócą do swojego domu. Ich nieoczekiwane zniknięcie przez tyle lat było wielką  zagadką dla ich dzieci i całej rodziny. Nieoczekiwanie okazało się, że pomocną dłoń wyciągnęła do nich matka natura.

 

 

Zaginiona para doczekała się 7 dzieci, które przez wiele długich lat nie mogły porzucić myśli o rozwikłaniu tajemnicy nagłego zniknięcia swoich rodziców. Nareszcie, już jako staruszkowie odnaleźli spokój i mogli wyprawić prawdziwy pogrzeb swojemu tacie i swojej mamie. 79-letnia córka przyznała w wywiadzie dla jednej ze szwajcarskich gazet, że na szukanie swoich rodziców poświęciła całe życie. Kobieta w dniu ich pochówku nie założyła jednak czarnego, żałobnego stroju. Marceline ubrała się na biało, co miało symbolizować nadzieję, której nigdy nie straciła.

 

 

Do odnalezienia ciał przyczyniły się zmiana klimatu i robotnik, który pracował w pobliżu lodowca Tsanfleuron. Mężczyzna, który odkrył „grobowiec” małżonków przyznał, że Marcelin i Francine Dumoulin wpadli w lodową szczelinę, z której ciężko im było się wydostać. Dopiero cofnięcie się lodowca pozwoliło rozwikłać tajemniczą zagadkę sprzed wielu lat. Ciała małżonków są doskonale zakonserwowane dzięki czemu szybko ustalono ich tożsamość.

 

 

 

 

źródła: dailymail, foto youtube.com

26-letnia Casey z niecierpliwością wyczekiwała daty swojego ślubu i w ogóle nie spodziewała się, że niedoszły mąż może wywinąć jej taki numer. Kiedy dzień przed ceremonią otrzymała szokujące sms-y potwierdzające, że Alex ją zdradził, jej świat stanął do góry nogami. Osoba, która przesłała jej demaskujące zrzuty ekranu zawierające jego konwersację i zdjęcie z inną kobietą uchroniła ją od prawdziwej katastrofy jaką byłby ślub z Alexem.

 

 

 

 

 

Mimo jednoznacznych dowodów Casey postanowiła pójść z nim do ślubu. Nie zrobiła tego jednak by wiązać się z nim na całe życie, ale aby udowodnić przed wszystkimi gośćmi jak wielkim jest hipokrytą. Australijka przyznała, że była to dla niej trudna decyzja, jednak postanowiła nie odwoływać uroczystości, by nie sprawić przykrości przybyłym weselnikom. Casey mimo cierpienia jakiego doświadczyła zdecydowała się na najtrudniejszy krok w swoim życiu.

 

 

 

Kiedy dziewczyna stanęła obok swojego narzeczonego i ksiądz kazał wymówić jej słowa przysięgi Casey zdecydowanym głosem powiedziała, że ślubu nie będzie. Po krótkiej konsternacji zebranych wyjęła telefon i odczytała najbardziej pikantne wiadomości Alexa, jakie przesłał swojej kochance. Czerwony jak burak mężczyzna wręcz uciekł z kościoła. Mimo, że ślub nie został sfinalizowany Casey zaprosiła wszystkich na imprezę, na której wszyscy świetnie się bawili.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

Nic nie zapowiadało, że ta historia będzie miała taki finał. To miała być romantyczna kąpiel dwojga zakochanych. Były świece, zmysłowy olejek do kąpieli i lampka wina, ona i on. Czego chcieć więcej. Chwile beztroskiego relaksu przerwał…

 

Lenka i Cenek to czeska para o dużym poczuciu humoru i sporym dystansie do siebie, jak i życia. Lubią płatać sobie figle, ale tamten żart wymknął się chyba chłopakowi spod kontroli. Wymknął dosłownie… Dla niej miała to być odprężająca kąpiel z drogim winem i przyjemną atmosferą. Nie spodziewała, że ta chwila potrwa tak krótko. Zresztą zobaczcie sami!

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

O tym, że miłość potrafi być bardzo bolesna przekonał się 44-letni Keeno Butler z Pensylwanii w USA. Mężczyzna i jego partnerka, Windi Thomas byli parą od kilku lat jednak ostatnimi czasy często się ze sobą kłócili i planowali się rozstać. To właśnie podczas jednej ze sprzeczek doszło do tragedii, w której Keeno poniósł śmierć na miejscu.

 

 

 

 

Para gryzła się ze sobą dosłownie o wszystko. Do awantur dochodziło najczęściej po narkotykach i alkoholu, od których Windi była uzależniona, Kobieta nie potrafiła wtedy zapanować nad emocjami i niszczyła wszystko co stanęło na jej drodze. Pech chciał, że feralnego wieczoru jej ofiarą stał się partner. Krewka Amerykanka uderzyła go w głowę nogą od stołu, który wcześniej zniszczyła. Kiedy mężczyzna padł na ziemię 136 kilogramowa Thomas siadła mu na głowę.

 

 

 

Mężczyzna, który był prawie dwa razy lżejszy (ważył 54 kg) nie miał żadnych szans na przeżycie. Keeno Butler został wręcz zmiażdżony przez miłość swojego życia. Jako oficjalną przyczynę śmierci 44-latka koroner wskazał poważne uszkodzenia głowy i niewydolność oddechową w wyniku uduszenia. Kobieta przyznała się do popełnionej zbrodni. Za kratami może spędzić nawet 30 lat.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

Zaręczyny to niepowtarzalny moment w życiu każdej pary, a zarazem deklaracja, że myśli się poważnie o drugiej połówce i planuje z nią wspólną przyszłość. Mężczyźni robią wszystko, aby ten dzień na zawsze zapamiętała jego wybranka, dlatego często wpadają na niestandardowe i nieco szalone pomysły. Podobnie postanowił Mark, którego sposób na zaręczyny zdecydowanie odbiegał od standardów.

 

 

Mężczyzna od dłuższego czasu planował ten dzień z iście chirurgiczną precyzją. Wybranka jego serca jest pielęgniarką, dlatego zaręczyny odbyły się w szpitalu. Tego dnia wybrał się do miejsca jej pracy, ponieważ jego ukochana pełniła dyżur. Kiedy spotkał swoją ukochaną stwierdził, że miał mały wypadek, skaleczył się ostrym przedmiotem i poprosił, aby zmieniła mu opatrunek. Dziewczyna chętnie udzieliła mu pomocy, położyła na leżance i zdjęła stary bandaż. Kiedy chciała przemyć rankę przed założeniem świeżego opatrunku, zauważyła, że coś jest w środku. Wzięła pincetę, schwyciła dziwny przedmiot w ranie, który ku jej ogromnemu zdziwieniu okazał się pierścionkiem zaręczynowym.

 

 

 

Akcja była zaplanowana przez Marka, który kilka godzin wcześniej poprosił znajomego chirurga, aby ten zrobił maleńkie nacięcie i umieścił pierścionek po lewej stronie brzucha. Na całe szczęście, jego dziewczyna nie potraktowała tego jako głupi żart i przyjęła pierścionek. Niestandardowy pomysł chłopaka okazał się strzałem w dziesiątkę, ale dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie powtarzajcie jego pomysłu.

 

 

źródła: thesun.co.uk.youtube.com