Piekło jakie przez cztery lata związku przeżył 22-letni Alex Skeel z Wielkiej Brytanii jest nie do opisania. Mężczyzna tkwił w bagnie, z którego nie potrafił się wydostać. Wszystko przez jego narzeczoną, która traktowała go jak swojego niewolnika. 22-letnia Jordan Worth okazała się osobą bezwzględną i nie mającą żadnych skrupułów. Manipulowała Alexem i zniszczyła mu życie!

 

 

 

 

Kto wie jakby skończyła się ta historia gdyby nie interwencja policji, którą wezwali zaniepokojeni sąsiedzi. 22-latek został uratowany w ostatniej chwili. Zdaniem lekarzy, którzy go badali mógł umrzeć w ciągu najbliższych kilku tygodni. Kiedy Alex został zabierany z domu, w który przeżył swoją 4-letnią gehennę ważył zaledwie 44 kilogramy. Miał liczne rany na ciele i był wrakiem człowieka.

 

 

 

Mężczyzna powoli dochodzi do siebie i uczy się na nowo żyć. Podczas jednego z telewizyjnych wywiadów wyjawił, że wstydził się przyznać, że był bity i upokarzany przez kobietę. Alex stwierdził, że czuł w sobie niemoc i ciągły strach. Jordan całkowicie zawładnęła jego życiem i zakazała mu jakichkolwiek kontaktów z rodziną! Para miała ze sobą trójkę dzieci i to właśnie one były głównym powodem dla, którego 22-latek nie potrafił zakończyć toksycznego związku. Alex na szczęście dziś nie widuje swojej narzeczonej, ponieważ Jordan najbliższe 7,5 roku spędzi w policyjnej celi.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

Historia pięknej Rosjanki opowiedziana na Instagramie przez jej siostrę to idealny scenariusz na dramat filmowy. 24-letnia Maria Lebiediewa 2 lata temu miała poważny wypadek samochodowy, który całkowicie odmienił jej życie . Wydarzył się chwilę po kłótni z narzeczonym, który wściekł się, że spędziła zbyt dużo czasu na imprezie u koleżanki. Mężczyzna zareagował bardzo impulsywnie i prowadził samochód z zawrotną prędkością, w wyniku czego zderzył się z innym pojazdem.

 

 

 

Wypadek zakończył się tragicznie dla ślicznej Rosjanki. Dziewczyna doznała poważnych obrażeń ciała i aż przez trzy tygodnie była w śpiączce. Lekarze kilka miesięcy walczyli o to, by Maria stanęła na nogi i  mogła normalnie funkcjonować. Niestety wypadek i długa rekonwalescencja odbiły się na zdrowiu, wyglądzie i psychice 24-latki. Maria straciła wzrok, ma również poważne problemy z pamięcią. Jej stan pogorszył się jeszcze bardziej w momencie kiedy rzucił ją narzeczony. Wpadła wtedy w depresję i przytyła 40 kilogramów.

 

 

Siostra pięknej niegdyś Rosjanki, Irina robi wszystko, aby jej pomóc. Publikuje zdjęcia dziewczyny przed i po wypadku, a także prowadzi zbiórkę pieniędzy na dalsze potrzebne leczenie i specjalną terapię. Znajomi Marii są zszokowani jej obecnym wyglądem i wielu nie jest sobie w stanie uzmysłowić, że dziewczyna ze zdjęć to właśnie ona.

 

 

źródła: wprost.pl, foto instagram.com

Makabrycznego odkrycia dokonali policjanci patrolujący dzielnicę Ecatepec położoną na przedmieściach Mexico City (Meksyk). Kiedy zatrzymali dziwnie poruszającą się podejrzaną parę z wózkiem nie spodziewali się, że ich oczom ukaże się tak przerażający widok. Funkcjonariusze myśleli, że zachowanie kobiety i mężczyzny wiąże się z tym, że w wózku znajdują się narkotyki. Było tam jednak coś znacznie gorszego.

 

 

 

Para przewoziła w nim rozczłonkowane ciało zamordowanej kobiety, które zamierzali porzucić na terenie opuszczonej fabryki. Później okazało się, że to nie jedyna zbrodnia jaką mieli na sumieniu. Mężczyzna i kobieta w ciągu ostatnich kilku miesięcy dokonali łącznie 10 zabójstw, a ich ofiarami były głównie młode kobiety. Zatrzymani przyznali się do wszystkich zbrodni, wskazali również miejsce, w którym porzucili resztę ciał.

 

 

 

 

Policjanci przeszukali miejsce, o którym mówili sprawcy, znaleźli tam kolejne fragmenty ciał. Niestety znajdowały się one w fatalnym stanie i do ustalenia tożsamości reszty ofiar potrzebne będą szczegółowe badania DNA. Pomóc mają również zeznania osób zgłaszających w ostatnim czasie zaginięcia młodych kobiet. Mężczyzna i jego partnerka przebywają obecnie w areszcie, za zbrodnie, których się dopuścili grozi im dożywocie.

 

 

 

 

źródła: o2.pl. foto. pixabay.com

 

Na ten szalony pomysł wpadła para Amerykanów, pracujących w jednej z firm zajmujących się skydivingiem. Niejaki Alex Torres będący zarówno instruktorem skoków spadochronowych i aktorem porno i sekretarka zatrudniona w Skydive Taft. Do skoku i całej akcji przygotowywali się już na pokładzie samolotu, gdzie było bardzo ostro. Później nastąpił skok i ciąg dalszy podniebnych uniesień. Wszystko zostało zarejestrowane na kamerze, którą „seks-instruktor” zabrał, aby uwiecznić ten moment.

 

 

Do tego zdarzenia doszło w przestworzach nad słoneczną Kalifornią. Tuż po wylądowaniu para śmiałków zgodnie przyznała, że była to najlepsza i najprzyjemniejsza rzecz jaką zrobili w życiu. Podobnego entuzjazmu nie mają przedstawiciele i właściciel firmy, który jest zdegustowany nieodpowiedzialnym zachowaniem swoich pracowników. Dave Crouch był na tyle zniesmaczony, że postanowił wyrzucić Torresa z pracy. Los instruktora podzieliła również sekretarka.

 

 

 

Pomimo tego, że oboje stracili pracę zrobili swojej byłej firmie darmową reklamę. Po obejrzeniu filmiku, który w wersji ocenzurowanej pojawił się w serwisie YouTube do firmy zgłosiło się wielu innych śmiałków, szczególnie kobiet, które chciały skorzystać z podobnych usług.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Młodzi ludzie mieszkający w położonej w prowincji Aceh (Indonezja) małej wiosce doznali ogromnego upokorzenia przy wszystkich jej mieszkańcach. To kara za rzekomy grzech jakiego mieli się dopuścić. Wszystko zaczęło się od sąsiadów, którzy widzieli, jak osiemnastoletnia dziewczyna szła do domu swojego chłopaka. Z racji tego, że jej rówieśnik przebywał w mieszkaniu sam czujni sąsiedzi wiedzieli co się święci. Wtargnęli do domu, gdzie młodzi oddawali się miłosnym igraszkom, rozdzieli ich, a następnie siłą wyrzucili z domu.

 

 

 

Na zewnątrz czekały na nich tłumy ludzi. Mieszkańcy zebrali się, ponieważ chcieli być świadkami kary, jaka zostanie wymierzona parze kochanków. Po usłyszeniu wyroku i oskarżeń na parę wylano wiadro nieczystości. „Egzekucja” jaką wykonano miała związek ze złamaniem prawa obowiązującego w Islamie. W indyjskiej prowincji Aceh żyje największy odsetek muzułmanów. Nastolatkowie wiele się nacierpieli, a lincz jaki zgotowała im społeczność wioski, miał być dla nich nauczką i przestrogą na przyszłość.

 

 

Kiedy na miejsce, gdzie rozgrywały się dantejskie sceny przyjechała policja jako winnych uznano bezbronnych 18-latków. Na nic zdały się tłumaczenia o naruszeniu prywatności i włamaniu do mieszkania. Policjanci byli nieugięci, kazali parze umyć się z brudu i zawieźli ich na komisariat. Prócz publicznego upokorzenia młodym ludziom może grozić chłosta, to najczęstszy rodzaj kary wymierzany w podobnych przypadkach.

 

 

źródła: metro.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Niezwykle bolesnym finałem zakończyła się schadzka 62-letniego Tajwańczyka z kochanką. Para umówiła się na gorący numerek w hotelu. Wyposzczeni od razu przeszli do konkretów. Początkowo nic nie zwiastowało, że dojdzie do tak fatalnego w skutkach wypadku. Kiedy kobieta siadła na mężczyźnie usłyszała nieprzyjemny trzask i jego przeraźliwy krzyk.

 

 

 

62-latek przyznał później, że nigdy w życiu nie doświadczył tak ostrego bólu. Liao stwierdził, że trudno mu go do czegoś porównać. Mężczyzna prosto z hotelowego pokoju został przewieziony przez kochankę do szpitala. Na miejscu okazało się, że jego męskość złamała się w trzech miejscach. Penis był cały siny, zdeformowany i spuchnięty.

 

 

Kilkugodzinny zabieg, któremu poddano męskość 62-latka zakończył się pełnym sukcesem. Lekarze ze szpitala, w którym go operowano stwierdzili, że emeryt w krótkim czasie powinien powrócić do pełnej sprawności seksualnej. Mężczyzna przyznał, że dziękuję specjalistą za pomoc i za to, że o jego tajemnicach nie poinformowali żony, ponieważ kto wie jak wtedy skończyła by się ta historia.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

Zbrodnia jaką popełnił 44-letni Ioan Campeanu jest wręcz nie do opisania. Rumun, który na co dzień mieszkał i pracował w Londynie z zimną krwią zabił swoją 28-letnią dziewczynę. Andre Hilitanu zginęła tylko dlatego, że powiedziała mu, iż jest z nim w ciąży. Kiedy Ioan dowiedział się o tym niezwykle ważnym w życiu każdego rodzica wydarzeniu wcale się nie ucieszył. Nakazał partnerce, by pozbyła się dziecka…

 

 

 

 

28-latka kategorycznie odmówiła. Wtedy Ioan zaciągnął ją do łazienki chwycił nożyczki i kilkukrotnie ugodził ją w brzuch i klatkę piersiową doprowadzając do zgonu. Śmierć jaką poniosła Andre i jej nienarodzone dziecko była tak przerażająca, że kiedy brytyjski sędzia odczytywał jej szczegóły ludzie wychodzili z sali. Jakby tego było mało Campeanu po dokonaniu zbrodni zadzwonił do swojej córki i oznajmił jej co zrobił.

 

 

 

Kobieta szybko zadzwoniła na policję i opowiedziała o telefonie od ojca. Z relacji córki 44-latka wynika, że ten od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami psychiatrycznymi i był uzależniony od narkotyków. Rumun spędzi za kratami resztę swoich dni.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

26-letnia Casey z niecierpliwością wyczekiwała daty swojego ślubu i w ogóle nie spodziewała się, że niedoszły mąż może wywinąć jej taki numer. Kiedy dzień przed ceremonią otrzymała szokujące sms-y potwierdzające, że Alex ją zdradził, jej świat stanął do góry nogami. Osoba, która przesłała jej demaskujące zrzuty ekranu zawierające jego konwersację i zdjęcie z inną kobietą uchroniła ją od prawdziwej katastrofy jaką byłby ślub z Alexem.

 

 

 

 

 

Mimo jednoznacznych dowodów Casey postanowiła pójść z nim do ślubu. Nie zrobiła tego jednak by wiązać się z nim na całe życie, ale aby udowodnić przed wszystkimi gośćmi jak wielkim jest hipokrytą. Australijka przyznała, że była to dla niej trudna decyzja, jednak postanowiła nie odwoływać uroczystości, by nie sprawić przykrości przybyłym weselnikom. Casey mimo cierpienia jakiego doświadczyła zdecydowała się na najtrudniejszy krok w swoim życiu.

 

 

 

Kiedy dziewczyna stanęła obok swojego narzeczonego i ksiądz kazał wymówić jej słowa przysięgi Casey zdecydowanym głosem powiedziała, że ślubu nie będzie. Po krótkiej konsternacji zebranych wyjęła telefon i odczytała najbardziej pikantne wiadomości Alexa, jakie przesłał swojej kochance. Czerwony jak burak mężczyzna wręcz uciekł z kościoła. Mimo, że ślub nie został sfinalizowany Casey zaprosiła wszystkich na imprezę, na której wszyscy świetnie się bawili.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

O tym, że miłość potrafi być bardzo bolesna przekonał się 44-letni Keeno Butler z Pensylwanii w USA. Mężczyzna i jego partnerka, Windi Thomas byli parą od kilku lat jednak ostatnimi czasy często się ze sobą kłócili i planowali się rozstać. To właśnie podczas jednej ze sprzeczek doszło do tragedii, w której Keeno poniósł śmierć na miejscu.

 

 

 

 

Para gryzła się ze sobą dosłownie o wszystko. Do awantur dochodziło najczęściej po narkotykach i alkoholu, od których Windi była uzależniona, Kobieta nie potrafiła wtedy zapanować nad emocjami i niszczyła wszystko co stanęło na jej drodze. Pech chciał, że feralnego wieczoru jej ofiarą stał się partner. Krewka Amerykanka uderzyła go w głowę nogą od stołu, który wcześniej zniszczyła. Kiedy mężczyzna padł na ziemię 136 kilogramowa Thomas siadła mu na głowę.

 

 

 

Mężczyzna, który był prawie dwa razy lżejszy (ważył 54 kg) nie miał żadnych szans na przeżycie. Keeno Butler został wręcz zmiażdżony przez miłość swojego życia. Jako oficjalną przyczynę śmierci 44-latka koroner wskazał poważne uszkodzenia głowy i niewydolność oddechową w wyniku uduszenia. Kobieta przyznała się do popełnionej zbrodni. Za kratami może spędzić nawet 30 lat.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com