Może się wydawać, że życie pogodnej i pięknej Meghan Gilbert od początku było usłane różami. Niestety historia tej wysportowanej dziewczyny jest bardzo smutna, a to co przeżywała jako nastolatka, o mały włos nie doprowadziło jej do samobójstwa. Dziewczyna jeszcze kilka lat temu zmagała się z problemem otyłości i ważyła 90 kilogramów. Przez swoją masę była szykanowana przez koleżanki i kolegów z klasy. Doprowadziło ją to do ogromnych kompleksów, przez co załamała się psychicznie. Ucieczki od problemów szukała w alkoholu i narkotykach.

 

 

Niewiele brakowało, a przez problemy mogła stracić życie. Meghan zażyła o jedną tabletkę za dużo i wylądowała w szpitalu. Od lekarzy dowiedziała się, że była na granicy życia i śmierci. Kiedy pewnego dnia spojrzała na jeden ze swoich tatuaży, na którym widniał napis „krocz przed siebie idąc za wiarą, nie za wzrokiem” postanowiła, że musi uwierzyć w siebie i zmienić swoje życie na lepsze.

 

 

Dziewczyna rozpoczęła morderczą walkę ze swoimi słabościami. Wróciła do Boga, dzięki czemu odzyskała nadzieję na bycie lepszą osobą. Porzuciła też toksycznych znajomych, którzy zniszczyli jej życie. Zaczęła również regularnie uprawiać sport i chodzić na siłownię. Dzisiaj jest modelką fitness, uczęszcza na regularne ćwiczenia i stosuje zdrową dietę. Swoją przemianę opisuje na Instagramie, gdzie obserwuje ją wiele osób. 21-latka stała się dla nich inspiracją i nadzieją na lepszą przyszłość.

 

 

źródła: independent.co.uk, foto instagram.com

Zaręczyny to niezwykle ważna uroczystość dla zakochanych, podobnie było w przypadku stewardessy pracującej dla chińskich linii lotniczych China Eastern Airlines. Niestety w jej przypadku wyjątkowo piękna chwila zamieniła się w koszmar. Dziewczyna została zwolniona przez swojego szefa po tym, gdy zobaczył w Internecie nagranie z oświadczyn swojej pracownicy, które odbyły się na pokładzie lecącego samolotu.

 

 

 

 

 

Chińska stewardessa po wyjątkowych oświadczynach swojego chłopaka, które oczywiście przyjęła narobiła sobie sporo problemów. Szefostwo China Eastern Airlines potraktowało to jako niebezpieczny wybryk i pracownica dostała wypowiedzenie. Przedstawiciele firmy argumentowali, że naraziła w ten sposób pasażerów i kolegów z pracy na niebezpieczeństwo! Uważają ponadto, że sytuacja jaka miała miejsce na pokładzie maszyny jest niedopuszczalna.

 

 

 

Zdruzgotana dziewczyna jest załamana po tym co ją spotkało. Przyznała, że nie spodziewała się, że jej pracodawca tak negatywnie odbierze jej zaręczyny, ponieważ pasażerowie jak i koledzy z pracy zareagowali bardzo entuzjastycznie. W obronie Chinki stanęli również internauci z całego świata, którzy wystosowali specjalne pismo do właścicieli China Eastern Airlines, w którym apelują, by przywrócili stewardessę do pracy.

 

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Historia 29-letniej Sarah Bramley to przykład na to do czego prowadzi nieodpowiedzialne zachowanie. Dziewczyna chciała dokuczyć byłemu partnerowi, więc wysłała mu zdjęcie ze swoim nowym chłopakiem. Fotografia została wykonana kiedy para kochała się ze sobą. Kobieta nie spodziewała się, że mężczyzna posunie się do najgorszego. Zazdrosny David Sauders wpadł w szał i zamordował chłopaka Sarah.

 

 

 

 

Konsekwencje i odpowiedzialność jaka ciąży na barkach 29-latki z Newcastle w Wielkiej Brytanii spowodowały, że brytyjski sąd uznał ją winnom i skazał na 4 miesiące pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wyroku jakie odczytał sędzia napisano, że dziewczyna niejako podżegała byłego partnera do zbrodni. Kobieta najprawdopodobniej chciała w ten sposób wywołać w nim zazdrość i poniekąd jej się to udało. Jednak jej finał był tragiczny.

 

 

 

 

33-letni David Saunders, który zamordował nożem chłopaka Sarah spędzi w więzieniu resztę swojego życia, ponieważ sąd wymierzył mu najsurowszy wymiar kary. Z wiadomości jakie podał sędzia wynika, że Sarah zdawała sobie sprawę, że jej były był osobą wybuchową i łatwo wpadał w szał mimo to postanowiła się na nim odegrać. Dziewczyna swoim zachowaniem wywołała lawinę tragicznych wydarzeń, których niestety już nie da się cofnąć.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

Ludzie mają czasem naprawdę zaskakujące pomysły, jednak to na co zdecydował się 34-letni Dale Leeks z Wielkiej Brytanii przebija wszystko! Mężczyzna od ponad roku związany był ze starszą od siebie o 3 lata Kelly. Brytyjczyk postanowił trochę ożywić swój związek i wpadł na iście szalony pomysł. Wystawił na aukcji internetowej partnerkę, do tego dodał szczegółowy opis, w którym wymienił jej wady i zalety. Wtedy nie spodziewał się, że niewinny żart wymknie się spod kontroli!

 

 

 

 

Oferta pojawiła się w niezwykle popularnym na całym świecie serwisie eBay. Barwny opis i to, że ogłoszenie wyglądało autentycznie sprawiły, że stawka za Kelly z każdym dniem ciągle rosła. Sytuacja zaskoczyła Dale’a i powoli zaczynała wymykać się spod kontroli, ponieważ wielu Internautów zawzięcie się licytowało. Kiedy kwota przekroczyła 70 tysięcy funtów 34-latek usunął ogłoszenie.

 

 

 

 

Mężczyzna przyznał, że w życiu nie spodziewał się, że ludzie wezmą sprawę na poważnie. Dale zdradził również, że na jego maila wysłano tysiące wiadomości z całego świata. Cała akcja trwała raptem 24 godziny i była niezwykle popularna. Co na to sama zainteresowana? Kelly nie obraziła się na swojego partnera i podeszła do wszystkiego z dużym dystansem. Dziś oboje z tego żartują i przyznają, że akcja spowodowała, iż kochają się jeszcze mocniej.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

Do czego może doprowadzić niewinne obgryzanie paznokci przekonała się 20-letnia Courtney Whithorn z Brisbane w Australii. Dziewczyna wspominała, że robiła to niemal od dziecka, a wszystko zaczęło się od problemów w szkole. Courtney nie miała lekko i była obiektem drwin rówieśników, co wywołało u niej poważne kompleksy i doprowadziło do depresji. Od tej pory obgryzanie paznokci towarzyszyło jej w każdym stresującym momencie życia.

 

 

 

Niehigieniczny i mało estetyczny nawyk poważnie odbił się na zdrowiu 20-letniej Australijki. 4 lata temu zauważyła, że z jej kciukiem nie jest najlepiej. Wyglądał bardzo brzydko, ponieważ Courtney obgryzła całą płytkę paznokcia. Z czasem zaczął przybierać dziwny czarny odcień. Mimo to 20-latka nic z tym nie robiła, wręcz kryła swój wstydliwy problem przed bliskimi. Miało to dla niej bardzo poważne konsekwencje.

 

 

Palec z każdym dniem wyglądał coraz gorzej, więc Courtney postanowiła poszukać pomocy u lekarza. Po wykonaniu odpowiednich badań dowiedziała się, że zachorowała na czerniaka paznokcia, który na dodatek okazał się nowotworem złośliwym. Najgorsze scenariusze się potwierdziły i 20 latka straciła kciuka. Dziś znajduje się pod stałą kontrolą onkologa i apeluje do wszystkich by nie popełniali takiego błędu jak ona.

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Rodzice Julie Mott od ponad dwóch lat przeżywają niewyobrażalny koszmar! Ich 25-letnia córka zmarła w 2015 roku po ciężkiej walce z mukowiscydozą. Zrozpaczeni rodzice podjęli decyzję o skremowaniu ciała córki, jak się okazało później nigdy do tego nie doszło! Pracownicy zakładu pogrzebowego, którzy miał zająć się ceremonią  zgubili bowiem zwłoki młodej kobiety!

 

 

 

Historia jest o tyle przerażająca, że najbliżsi Julie do dziś niewiedzą, co tak naprawdę stało się z jej ciałem. Trumna, która dotarła do spopielarni zwłok okazała się uszkodzona i pusta! Właściciel firmy Mission Park Chaples&Cameteries próbował oskarżyć chłopaka 25-latki, który początkowo nie godził się na kremację, jednak teoria ta została szybko obalona przez sąd. Podczas kolejnych długich rozpraw światło dzienne ujrzały nowe fakty. Z ustaleń śledczych wynika, że jeden z pracowników, którzy transportowali ciało i miał z nim bezpośredni kontakt interesował się satanizmem.

 

 

 

Okazało się, że ten trop również nie pozwolił rozwiązać tej sprawy. Trwający prawie 3 lata proces nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, jednak rodzicom Julie udało się wywalczyć ogromne odszkodowanie. Sąd przyznał im 8 milionów dolarów za ból i cierpienie jakiego doświadczyli. Państwo Mott poczuli się usatysfakcjonowani decyzją sądu jednak nie zmieni to faktu, że ta sprawa będzie ciągnąć się za nimi do końca życia.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Przerażający finał miała kłótnia 27-letniej Katherine Nievas-Tavarez z jej chłopakiem. Para posprzeczała się o seks, co miało opłakane skutki dla mężczyzny. Kiedy partner stwierdził, że nie chce tego robić, Amerykanka wpadła w ogromną furię i zrobiła mu coś strasznego. Do tego feralnego wypadku doszło w Vero Beach na Florydzie (USA). Krewka dziewczyna nie miała dla niego litości.

 

 

 

 

Mężczyzna przyznał, że nie spodziewał się takiej reakcji Katherine. Zakochani w ostatnim czasie często się kłócili, mimo to próbowali ratować związek, szalę goryczy przelała jednak ostatnia sprzeczka. Kiedy chłopak odmówił 27-latce seksu, ta postanowiła zemścić się na nim w szokujący sposób. Wzięła z kuchni ostry nóż i pocięła nim twarz swojego partnera. Chłopak z poważnymi ranami trafił do szpitala, a po ich opatrzeniu na komisariat, gdzie ze szczegółami opowiedział o tym co się stało.

 

 

 

 

27-latka już usłyszała zarzuty, a na jej niekorzyść zadziało również to, że była pod wpływem alkoholu i jak przyznała nie kontrolowała wtedy swojego zachowania. Amerykanka musi teraz zapłacić mężczyźnie wysokie odszkodowanie.

 

 

 

 

źródła: thesunco.uk, foto youtube.com

 

 

Do czego zdolna jest wkurzona kobieta przekonał się pewien 40-letni Hiszpan. Sergio Fernanandez chwalił się przed kolegami co potrafi w łóżku jego 26-letnia partnerka, Brenda Barattini. Pokazywał im sex filmiki, w których to właśnie oni występowali w roli głównej. Dziewczyna o niczym nie wiedziała do momentu kiedy jeden ze znajomych jej partnera napomknął o tym. Kobieta wpadła w furię i postanowiła wymierzyć 40-latkowi „sprawiedliwość”.

 

 

 

 

Brenda nie potrafiła zapanować nad emocjami, które wypełniały całe jej ciało i postanowiła dać im upust w najbardziej brutalny sposób . Kiedy Sergio pojawił się w domu krewka 26-latka czekała na niego na kanapie. Dziewczyna miała ze sobą sekator. To właśnie tym narzędziem wymierzyła partnerowi karę. Na nic zdały się błagania 40-latka. Szybki ruch ogromnych nożyc sprawił, że członek jej partnera wylądował na podłodze. Przerażony mężczyzna krzyczał z bólu, wokół było pełno krwi, panika udzieliła się również kobiecie, która wezwała policję i karetkę.

 

 

Barattini zeznała w sądzie, że  nie chciała skrzywdzić Fernandeza i w tamtym momencie nie panowała nad własnym zachowaniem. Na nic zdały się jej łzy i błagania. Kobieta została skazana na 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast 40-latek nadal przebywa w szpitalu. Niestety lekarzom nie udało się uratować cennego dla niego organu, jakby tego było mało załamał się psychicznie.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto twitter.com

Dwóch zwyrodnialców, którzy zgwałcili 17-letnią, bezbronną dziewczynę spotkała zasłużona kara. Mieszkańcy miasta Yingkiong w Indiach za haniebny czyn, jakiego się dopuścili zrobili im coś o czym będą pamiętać do końca życia. Następnym razem dwa razy pomyślą nim skrzywdzą kolejną kobietę. Mężczyźni zostali rozebrani, związano im ręce sznurami i kazano tak przejść  ulicami miasta. „Spacer hańby” został zarejestrowany, a jego kopie w mgnieniu oka rozeszły się po internecie.

 

 

 

Do spotkania katów z ofiarą doszło po rozmowie jednego z nich z 17-latką za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ufna dziewczyna liczyła, że 20-latek z którym się umówiła może okazać się miłością jej życia, prawda była zgoła inna. Kiedy młoda kobieta przyjechała pod wskazany adres, została zaciągnięta do domu i dokonano na niej zbiorowego gwałtu. Mężczyzna, który ją uwiódł zhańbił ją z 3 innymi kolegami. Gwałciciele byli w tym samym wieku, mieli po 20 lat.

 

 

 

Kara jaka ich spotkała była adekwatna do czynu jakiego się dopuścili. Rozebrani mężczyźni przemaszerowali nago ulicami miasta, byli chłostani biczami i prowadzeni na sznurkach. Spacer podczas, które nasłuchali się wielu niepochlebnych komentarzy pod swoim adresem zakończył się pod posterunkiem policji Yingkiong. Tłum przekazał ich w ręce policjantów, a ci umieścili w celi, gdzie będą czekać na rozprawę i wyrok sądu.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com