Do czego zdolne są kobiety pokazuje historia z Monatany w USA. Negatywną bohaterką jest tu Samantha Ray Mears, która zaatakowała swojego byłego chłopaka i zmusiła go do seksu. Mężczyzna znalazł się w fatalnym położeniu, ponieważ rozwścieczona 19-latka groziła mu maczetą. W sytuacji bez wyjścia i w obawie o swoje życie zgodził się, że spełni wszystkie zachcianki swojej ex!

 

 

 

Do tego nieprzyjemnego incydentu doszło w ubiegły piątek, 22 czerwca. Samantha Ray Mears postanowiła zakraść się do domu byłego chłopaka i poczekać na niego w jego pokoju. Kiedy mężczyzna wrócił z pracy, 19-latka zaatakowała go i wymachując ostrym narzędziem zmusiła do tego by się rozebrał, a następnie położył na łóżku. Przerażony mężczyzna wykonywał wszystkie polecenia swojej ex. Plan jaki założyła sobie dziewczyna zrealizował się w stu procentach, ponieważ odbyła z nim stosunek seksualny.

 

 

 

 

Najgorsze stało się jednak później, ponieważ nastolatka ugryzła go w ramię, a następnie symulowała ciosy maczetą mówiąc co by mu najpierw odcięła. Chłopak wykorzystał chwilę nieuwagi i zrobił jej w tym czasie kilka zdjęć, które miały być dowodem na wybryki nastolatki. Rozwścieczona Samantha zaczęła wtedy demolować jego pokój, w tym czasie mężczyzna wybiegł z domu i udał się na pobliski komisariat. Kobieta przebywa obecnie w areszcie, postawiono jej zarzut o napaść i włamanie.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Historia 27-letniej dziewczyny z Kamerunu jest przerażająca, na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a ona może cieszyć się normalnym życiem. Cierpienie kobiety trwało niemal 8 lat. Guz, który rozwinął się na jej twarzy rozrósł się do kolosalnych rozmiarów. Nie mogła przez to normalnie funkcjonować i wstydziła się innych ludzi. Niestety w swoim rodzinnym kraju nie mogła liczyć na pomoc, ponieważ nie było tam specjalistów zajmujących się podobnymi przypadkami.

 

 

 

Pomocną dłoń postanowili wyciągnąć do niej lekarze z charytatywnej organizacji Mercy Ships. Historia młodej kobiety mocno ich poruszyła. 27-latka wstydziła się innych ludzi, a kiedy spotykała ich na ulicy kryła twarz pod grubą chustą. Nie mogła również znaleźć normalnej pracy i mężczyzny. Kolejną i najważniejszą kwestią jaka stała na drodze do szczęścia były pieniądze. Na niezwykle kosztowny zabieg po prostu ich nie miała.

 

 

 

Wspomniana organizacja i pracujący w niej lekarze postanowili podjąć się niezwykle trudnego zabiegu i pomóc Kamerunce w powrocie do normalnego życia. Operacja zakończyła się sukcesem i sprawiła, że na jej twarzy znów zagościł uśmiech. 27-latka przyznała, że znów czuje się wolną, a przede wszystkim piękną kobietą. Już nie wstydzi się wyjść z domu i nie ma problemów w kontaktach z innymi ludźmi.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube,com, foto youtube.com

Michaela Matson z USA zaskoczyła rodziców i wszystkich znajomych. Dziewczyna w końcu znalazła miłość swojego życia i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie różnica wieku, jaka dzieli zakochanych. Nastolatka swojego ukochanego poznała w internecie i od początku zdawała sobie sprawę z wieku mężczyzny i wiedziała o tym, że jest po przejściach. Nie wywarło to na na niej wrażenia i nie zniechęciło. Jak wyznała w jednym z prasowych wywiadów, kiedy „Zobaczyłam jego zdjęcie i pomyślałam: Wow, on jest niesamowity. Ma słodki nosek i oszałamiające oczy”.

 

Dziewczyna przyznaje, że była to miłość od pierwszego wejrzenia i twierdzi, że William to idealny kandydat na męża. Poznali się dzięki pomocy aplikacji towarzyskiej. Od tamtej chwili zaczęli ze sobą intensywnie pisać. Później przyszedł czas na pierwsze spotkanie i od tego momentu cały czas spędzają wspólnie. Mimo ogromnej różnicy kilometrów, zakochanych dzieli 2500 km, 19-latka poleciała do niego, ponieważ uważa, że odległość nie ma żadnego wpływu na uczucia.

 

Wybranek 19-latki to 53-letni William Malder, którego śmiało można by pomylić z jej tatą. Mężczyzna mieszka w Kanadzie. Kiedy dziewczyna powiedziała rodzicom co planuje, ci odebrali jej paszport i kazali udać się do psychologa. Nastolatka mimo przeciwności losu przedostała się do Kanady, by spotkać miłość swojego życia. Para zaręczyła się i w przyszłe wakacje planuje stanąć na ślubnym kobiercu. Dziewczyna zapewnia, że jej rodzice pogodzili się z tą decyzją. Teraz czeka tylko na ich zgodę.

 

Michaela aktualnie przebywa w domu swojego partnera w Kanadzie. Ludzie, którzy mijają ich na ulicach uważają, że wyglądają jak ojciec i córka. Para wcale się tym nie przejmuje, a William z dumą podkreśla, że nastolatka to jego narzeczona. Zakochani planują wspólną przyszłość i chcą prowadzić normalne życie. Nie kryją się ze swoimi uczuciami i uważają się za najszczęśliwsze osoby na świecie.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Życie 23-letniej Sophii Ridington przez pewien czas było pasmem cierpień. Dziewczyna była bardzo mocno zakochana w swoim chłopaku, jednak kiedy pokazała mu swoją twarz bez makijażu przekonała się ile dla niego znaczyła ta miłość. Brytyjka od dziecka zmaga się z łuszczycą, która doprowadziła do rozpadu jej związku. Stan swojej skóry twarzy skrzętnie maskowała pod grubą warstwą makijażu.

 

Pewnego dnia chciała porozmawiać ze swoim wybrankiem o chorobie i pokazać, jak naprawdę wygląda jej buzia. Jednak tak przykrej reakcji zupełnie się nie spodziewała. Jej chłopak krzyczał, że nie chce jej znać, nazwał oszustką i wybiegł z mieszkania. Młoda kobieta przeżyła załamanie nerwowe i nie chciała pokazywać się nikomu na oczy.W jednej chwili jej cały świat legł w gruzach. Pewnego dnia stwierdziła, że nie może ciągle wypłakiwać łez w poduszkę i wpadła na pomysł, który na zawsze odmienił jej życie.

 

 

Sophia postanowiła zapisać się na studia kosmetologiczne i różnego rodzaju kursy makijażu. Dzięki wytrwałej pracy została profesjonalistką w swoim fachu i otworzyła gabinet, w którym dba o to, by kobiety czuły się w swojej skórze komfortowo. Dziś już wie, jak maskować niedoskonałości swojej twarzy, tak by nikt nie zwracał uwagi na jej nieuleczalną chorobę. 23-latka przyznała również, że bardziej niż wygląd liczy się wnętrze. Dlatego na swoim Instagramowym profilu dodaje swoje zdjęcia przed i po zrobieniu makijażu. Trzeba przyznać, że efekt jest olśniewający.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Historia 16-letniej dziewczyny z Hondurasu wywołuje ciarki na plecach. Młoda kobieta była w 3 miesiącu ciąży, pewnego dnia mocno się przestraszyła strzałów z broni i nagle straciła przytomność. Wezwany na miejsce lekarz ku rozpaczy jej męża i całej rodziny stwierdził zgon.  Zorganizowano szybki pogrzeb, a następnego dnia doszło do czegoś przerażającego.

 

 

Dzień po pogrzebie  panującą na cmentarzu ciszę przerwał krzyk wydobywający się z wnętrza grobu, w którym spoczęła 16-latka. Jak się okazało było to wołanie o pomoc. Obecni na cmentarzu ludzie, przy pomocy grabarza zaczęli kruszyć pomnik, jednak po wydobyciu z trumny kobieta nie dawała już oznak życia. Jej ciało było jeszcze ciepłe, ręce posiniaczone, a wieko trumny podrapane co świadczy,  że pochowano ją żywcem!

 

Mimo szybkiej akcji ratunkowej i próby reanimacji nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych i trzeba było urządzić ponowny pochówek. Teraz jej rodzina przeżywa ogromną tragedię, za którą oskarża miejscowego lekarza, który postawił błędną diagnozę przyczyniając się do śmierci dziewczyny. Brak powietrza w trumnie doprowadził do jej uduszenia. Według wstępnych ustaleń wynika, że mieszkanka Hondurasu mogła doznać chwilowego zatrzymania akcji serca, czyli tzw. ataku katalepsji co zmyliło medyka.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com foto youtube.com

Młodzi ludzie mieszkający w położonej w prowincji Aceh (Indonezja) małej wiosce doznali ogromnego upokorzenia przy wszystkich jej mieszkańcach. To kara za rzekomy grzech jakiego mieli się dopuścić. Wszystko zaczęło się od sąsiadów, którzy widzieli, jak osiemnastoletnia dziewczyna szła do domu swojego chłopaka. Z racji tego, że jej rówieśnik przebywał w mieszkaniu sam czujni sąsiedzi wiedzieli co się święci. Wtargnęli do domu, gdzie młodzi oddawali się miłosnym igraszkom, rozdzieli ich, a następnie siłą wyrzucili z domu.

 

 

 

Na zewnątrz czekały na nich tłumy ludzi. Mieszkańcy zebrali się, ponieważ chcieli być świadkami kary, jaka zostanie wymierzona parze kochanków. Po usłyszeniu wyroku i oskarżeń na parę wylano wiadro nieczystości. „Egzekucja” jaką wykonano miała związek ze złamaniem prawa obowiązującego w Islamie. W indyjskiej prowincji Aceh żyje największy odsetek muzułmanów. Nastolatkowie wiele się nacierpieli, a lincz jaki zgotowała im społeczność wioski, miał być dla nich nauczką i przestrogą na przyszłość.

 

 

Kiedy na miejsce, gdzie rozgrywały się dantejskie sceny przyjechała policja jako winnych uznano bezbronnych 18-latków. Na nic zdały się tłumaczenia o naruszeniu prywatności i włamaniu do mieszkania. Policjanci byli nieugięci, kazali parze umyć się z brudu i zawieźli ich na komisariat. Prócz publicznego upokorzenia młodym ludziom może grozić chłosta, to najczęstszy rodzaj kary wymierzany w podobnych przypadkach.

 

 

źródła: metro.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Do czego potrafią być zdolne wkurzone kobiety, przekonał się pewien młody mężczyzna. Do tego niecodziennego incydentu doszło na Florydzie w USA, a wszystko zaczęło się od kłótni o samochód! Junior Francis i jego dziewczyna Patresha Isidore od jakiegoś czasu nie żyli ze sobą w zbyt dobrych relacjach. Para ciągle się kłóciła i mimo, że mieszkali ze sobą pod jednym dachem uczucie jakim darzyli się kiedyś wygasło.

 

 

 

Do feralnego zdarzenia doszło pewnego poranka. Para toczyła zażarty spór, o to kto dziś pojedzie autem do pracy. Junior za wszelką cenę chciał użyć samochodu, ponieważ miał bardzo pilne spotkanie, jednak Patersha nie odpuszczała i to ona chciała użyć auta, ponieważ tak wynikało z grafiku jaki sobie ustalili. Za nic w świecie nie chciała wysiąść z auta, dlatego mężczyzna zdecydował się na ostateczny krok rzucając się na maskę samochodu.

 

 

 

Junior wyznał później, iż myślał, że tym sposobem przekona kobietę do zmiany decyzji, jakież było jego zaskoczenie po tym co wydarzyło się później. Jego była dziewczyna postanowiła jechać z nim na masce auta nie martwiąc się o jego bezpieczeństwo. Z ustaleń policji wynika, że przejechała tak dobrych kila kilometrów pędząc autostradą ponad 110 km/h. Tylko cud sprawił, że Junior wyszedł z tego bez szwanku. Patersha za swój wybryk musi teraz tłumaczyć się w sądzie.

 

Dramatic footage shows a man calling police – from on top of a speeding car.

The 911 call dialled from the bonnet of a car speeding 110km/h down a busy highway

Gepostet von London Evening Standard am Freitag, 29. Juni 2018

 

 

źródła: planeta.fm, youtube.com, foto facebook.com

 

 

Do czego zdolne są kobiety pokazuje historia z Monatany w USA. Negatywną bohaterką jest tu Samantha Ray Mears, która zaatakowała swojego byłego chłopaka i zmusiła go do seksu. Mężczyzna znalazł się w fatalnym położeniu, ponieważ rozwścieczona 19-latka groziła mu maczetą. W sytuacji bez wyjścia i w obawie o swoje życie zgodził się, że spełni wszystkie zachcianki swojej ex!

 

 

 

Do tego nieprzyjemnego incydentu doszło w ubiegły piątek, 22 czerwca. Samantha Ray Mears postanowiła zakraść się do domu byłego chłopaka i poczekać na niego w jego pokoju. Kiedy mężczyzna wrócił z pracy, 19-latka zaatakowała go i wymachując ostrym narzędziem zmusiła do tego by się rozebrał, a następnie położył na łóżku. Przerażony mężczyzna wykonywał wszystkie polecenia swojej ex. Plan jaki założyła sobie dziewczyna zrealizował się w stu procentach, ponieważ odbyła z nim stosunek seksualny.

 

 

 

 

Najgorsze stało się jednak później, ponieważ nastolatka ugryzła go w ramię, a następnie symulowała ciosy maczetą mówiąc co by mu najpierw odcięła. Chłopak wykorzystał chwilę nieuwagi i zrobił jej w tym czasie kilka zdjęć, które miały być dowodem na wybryki nastolatki. Rozwścieczona Samantha zaczęła wtedy demolować jego pokój, w tym czasie mężczyzna wybiegł z domu i udał się na pobliski komisariat. Kobieta przebywa obecnie w areszcie, postawiono jej zarzut o napaść i włamanie.

REKLAMA
REKLAMA

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Ciało 13-letniej dziewczynki znalezione w argentyńskim wulkanie Llullaillaco, to niezwykle fascynująca zagadka naukowa. Naukowcy nazwali ją La Doncella, a jej śmierć nastąpiła około 500 lat temu. Przyglądając się jej z bliska aż trudno w to uwierzyć, ponieważ jej skóra i włosy zachowały się w idealnym stanie. Według opinii badaczy dziecko zostało najprawdopodobniej złożone w ofierze. La Doncella zmarła z wychłodzenia na wysokości 6739 metrów nad poziomem morza.

 

 

 

Oprócz niej znaleziono jeszcze dwa ciała, 7-letniego chłopca i 5-letniej dziewczynki. Jednak tylko ciało najstarszej dziewczyny zachowało się w idealnym stanie. 13-latka była bardzo dobrze ubrana, wokół niej leżało wiele drogocennych przedmiotów. Miała też zaplecione warkoczyki. Badania wykazały, że przed śmiercią została odurzona narkotykami, w jej ustach były liście koki i w przeciwieństwie do pozostałej dwójki umierała spokojna.

 

Dzięki wielu żmudnym badaniom naukowcy ustalili wiele interesujących szczegółów. Dzięki fragmentom włosów czy analizie krwi odkryli oni, że dziecko rok przed śmiercią przeszło nagłą zmianę diety. Była tuczona, aby zadowolić bóstwa Inków. Prócz tego sprawdzili poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, przebieg rytuału, substancji odurzających i przebytych chorób.

 

Jej ciało znajduje się obecnie w argentyńskim muzeum, gdzie panujące warunki są podobne do tych, jakie występują na szczycie wulkanu. Każdy turysta jeśli tylko tego zapragnie może zobaczyć dzieci, które spoczywają w specjalnej komorze.

 

 

źródła: kafeteria.pl, youtube.com foto youtube.com