Marina Łuczenko-Szczęsna nie może się uwolnić od wścibskich dziennikarzy. Pod ogromną presją wyjawiła, że jest w ciąży. Piosenkarka, a prywatnie żona bramkarza reprezentacji Polski Wojciecha Szczęsnego zrobiła to, ponieważ miała już serdecznie dość spekulacji na ten temat. Pierwsze newsy o tym, że para spodziewa się dziecka pojawiły się w mediach kilka miesięcy temu. Falę goryczy przelały ostatnie zdjęcia mające być na to dowodem.

 

 

Od momentu jej emocjonalnego oświadczenia i bądź co bądź radosnej nowiny, fani piosenkarki i bramkarza reprezentacji Polski debatują nad tym, czy Marina urodzi chłopca czy dziewczynkę. I choć para zdecydowała się na opublikowanie informacji potwierdzającej ciążę to nie wyjawiła płci swojego potomka. Zarówno Marina jak i Wojtek nie chcą robić z tego wielkiego, medialnego wydarzenia, ponieważ zależy im na spokoju.

 

 

 

Nie przeszkadza to jednak fanom pary, którzy prowadzą gorącą dyskusję na ten temat. Przejawiały się nawet nieprawdziwe informacje, o tym, że piosenkarka urodzi chłopca, jednak szybko zostały zdementowane. Podczas rozmowy z magazynem „Party” Marina wyznała, że zarówno ona, jak i jej mąż nie znają i nie chcą znać płci dziecka. Ma to być dla nich niespodzianka.

 

 

 

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com,

Popek jakiś czas temu podzielił się ze swoimi fanami radosną nowiną. Kontrowersyjny raper zdradził, że po raz drugi będzie tatą. Okazuje się, że jego 7-letnia córeczka doczeka się rodzeństwa i będzie mieć brata! Tak więc spełnią się marzenia 40-letniego gwiazdora o kolejnym dziecku. Raper na bieżąco kontaktuje się ze swoimi widzami publikując filmy i zdjęcia. Na jednym z nich możemy zobaczyć wyraźnie zaokrąglony brzuszek jego partnerki.

 

 

 

Muzyk  niejednokrotnie udowodnił, że jest wspaniałym i troskliwym ojcem. 7-letnia Julia jest jego oczkiem w głowie i nie widzi poza nią świata. Popek nigdy nie krył uczuć jakie łączą go z córeczką, jednak od zawsze marzył o synu. W końcu jego marzenia się spełniły i oznajmił wszem i wobec, że będzie miał syna! Raper przyznał, że kiedy się o tym dowiedział szalał ze szczęścia. Gwiazdor przebywa obecnie na zasłużonych wakacjach, na które wybrał się ze swoją rodziną. Pochwalił się nawet ciepłym rodzinnym zdjęciem z kobietami swojego życia.

 

 

Chłopiec ma przyjść na świat na przełomie lipca i sierpnia, jednak póki co nie podano jak Popek junior będzie miał na imię. Jednak to nie jedyna duża zmiana, jaka czeka go w niedalekiej przyszłości. Raper zapowiedział, że ożeni się ze swoją wieloletnią partnerką, Kasią. Celebryta wiele jej zawdzięcza i jest z niej bardzo dumny. Trzeba przyznać, że Popek zaczyna nam imponować coraz bardziej. Brawo!

 

fot.instagram.com

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com, instagram.com

 

 

 

 

Większość kobiet pierwsze kopnięcie swojego nienarodzonego dziecka wspomina jako jedną z najprzyjemniejszych chwil w czasie ciąży. Oczekiwanie na narodziny potomka to również niezwykle stresujący, a zarazem najpiękniejszy moment dla obojga rodziców. Dlatego aby umilić sobie czas przed „rozwiązaniem” pary coraz częściej decydują się na tzw. „sesje brzuszkowe”.

 

 

Taka sesja zdjęciowa to piękna pamiątka na całe życie! Teraz  możecie ją  wygrać dzięki portalowi „dzieckofigura.pl”. Zasady konkursu są bardzo proste, a jedyne co trzeba zrobić, aby móc w nim uczestniczyć to odpowiedzieć na banalne pytanie. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ!

 

 

 

 

 

Jeżeli jesteś zainteresowana, a nie wiesz jak wyglądają takie sesje, zachęcamy do przeczytania artykułu, który w prosty i ciekawy sposób pozwoli ci się do niej przygotować.  ZOBACZ TUTAJ! 

 

 

 

Nie pozostaje nam nic innego jak jeszcze raz zachęcić waz do udziału w konkursie. Na pewno nie będziecie żałować, a jeśli uda wam się zwyciężyć będziecie mogli cieszyć się wyjątkową pamiątką, która jeszcze raz pozwoli wam przypomnieć sobie te niezwykłe chwile w życiu każdego rodzica!

 

 

 

 

 

 

 

Moment w którym Kristy Butler dowiedziała się, że jest w ciąży, był dla  niej czymś wyjątkowym. 24-latka i jej partner Celern dość długo starali się o potomka i w końcu się im udało. Para nie kryła swojego szczęścia. Niestety radość nie trwała długo, ponieważ jej brzuch zaczął niepokojąco się powiększać. Sytuacja zbiła ją z tropu, ponieważ wyglądał tak, jakby poród miał nastąpić lada moment.

 

 

 

Niedoszła mama wybrała się do ginekologa, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Kristy zaszła w ciążę raptem kilka tygodni wcześniej, a jej brzuch wyglądał, jakby była na ostatniej prostej przed porodem. Podobną opinię wydał lekarz, który stwierdził, że musi być w ok. 8 miesiącu. Mężczyzna argumentował, że po niektórych kobietach początkowo nic nie widać i nagle w krótkim odstępie czasu objętość brzucha znacznie się powiększa.

 

Brytyjka była innego zdania i poprosiła o dodatkowe badania. Niestety potwierdziły one jej najgorsze przypuszczenia. USG jasno pokazało, że faktycznie była w ciąży, jednak płód przestał się rozwijać w jej 6 tygodniu. Okazało się, że brzuch 24-latki wypełnia ogromna torbiel, która spowodowała poronienie. Kristy trafiła na salę chirurgiczną, gdzie przeprowadzono operację zmiażdżonego jajnika i usunięto torbiel. Kobieta spędziła w szpitalu ponad 6 tygodni. Jedyne o czym teraz marzy to kolejna próba powiększenia rodziny.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

Marina Łuczenko-Szczęsna zareagowała na zamieszanie jakie w ostatnim czasie powstało w mediach wokół jej ciąży. Piosenkarka, a prywatnie żona bramkarza reprezentacji Polski Wojciecha Szczęsnego miała już serdecznie dość spekulacji na ten temat. Pierwszy newsy o tym, że para spodziewa się dziecka pojawiły się w mediach kilka miesięcy temu. Falę goryczy przelały ostatnie zdjęcia mające być na to dowodem.

 

 

 

Na Instagramie Mariny pojawiło się wczoraj specjalne oświadczenie, w którym skomentowała co sądzi na temat całego zamieszania. Piosenkarka nie kryła emocji i irytacji tym, że ktoś bez zgody wchodzi w jej życie prywatne i interesuj się jej ciążą. Wspomniane fotki wykonane przez paparazzi były powodem poinformowaniem opinii publicznej przez Szczęsnych, że spodziewają się dziecka. To właśnie wtedy na Marinę wylała się fala nieprzychylnych artykułów, które niejako zmusiły ją do podjęcia radykalnych kroków.

 

 

 

Piosenkarka zdradziła w nim, że chciała urodzić dziecko w spokoju i nie robić z tego sensacji, niestety stało się inaczej. Marina ma żal, że media potraktowały jej brzuch jako produkt komercyjny.

„Jestem zmuszona stanowczo zareagować wobec ostatnich publikacji Pudelka, WP.pl i Faktu, a także innych przedstawicieli mediów na temat mój i mojej rodziny. Moją ciążę, a więc jedną z najważniejszych i najintymniejszych spraw w życiu kobiety, media te usiłują przedstawiać jako sprawę publiczną. Ja, moja rodzina, a przede wszystkim mój brzuch i życie, które w nim rośnie są traktowane przez te media, jak komercyjny produkt, który ma się sprzedać jako news. Ponieważ nie tylko dla mnie, ale dla każdej kobiety ciąża to wspaniały, jeden z najważniejszych okresów w życiu, naszą decyzją było, aby pozostała ona tylko naszym przeżyciem i nigdy nie stała się częścią mojej obecności medialnej. Za sprawą tych mediów stało się jednak inaczej( szczegóły instastory)
Każdy człowiek ma prawo do prywatności i intymności. Media te naruszają jednak nie tylko mój spokój i prywatność, ale także mojej rodziny. Moja mama, która nie jest i nigdy nie była osobą publiczną, również stała się obiektem doniesień tych mediów, łącznie z publikacją jej wizerunku bez jej zgody.
Zachowanie mediów wobec mnie i moich bliskich, w tym nienarodzonego jeszcze dziecka, uważam za niemieszczące się w kanonach jakiegokolwiek dziennikarstwa, naruszające podstawowe zasady etyki żerowanie na moim życiu intymnym, które zadecydowałam się chronić. Ani ja, ani moja rodzina, ani nikt inny – niezależnie od tego kim jest i co w życiu robi – nie powinien i nie może być traktowany jak produkt medialny, jedynie na potrzeby takich lub innych newsów i przychodów z reklam. Każdy z nas ma prawo do swojej intymności, niezależnie od tego czym się zajmuje.
Poza wszelką dyskusją pozostawiam sprawy czysto prawne, że to co się dzieje narusza dobra osobiste zarówno moje jak i mojej rodziny. Myślę, że każdy z Was potrafi ocenić działalność mediów i poziom przekazywanych przez nie informacji, z sugerowaniem, że ostatnie miesiące okłamywałam fanów włącznie. To, że nie dzielę się takim tematem nawet z najbliższymi, managementem, ani z osobami obserwującymi mnie na Instagramie jest i pozostanie moją prywatna sprawa.”

 

 

 

źródła: instagram.com, foto youtube.com

.

 

 

 

 

 

Kobieta w widocznie zaawansowanej ciąży wybrała się wraz ze swoją mamą na badanie USG. Chciała pokazać przyszłej babci, jak wygląda maleństwo tuż przed narodzinami i jak przyjemnie „spędza” czas w jej brzuchu. Lekarka przeprowadzająca badanie tłumaczyła starszej pani, co aktualnie robi dziecko, jednak to co pokazało się na monitorze przerosło jej najśmielsze oczekiwania i wyobrażenia.

 

Maleństwo zaczęło zachowywać się naprawdę niecodziennie, a mina zafrasowanej i zszokowanej babci z każdą minutą zdradzała się mówić: „O co tutaj chodzi”! Dziecko klaskało, dłubało w nosie, a później pokazało jej środkowy palec. Kiedy starsza pani wymieniała wszystkie czynności, jakie wykonuje jej nienarodzony wnuk lekarka zbywała ją i tłumaczyła, że musi mieć przewidzenia.

 

 

Kobieta była na tyle zdezorientowana, że zupełnie nie spostrzegła, iż znajduje się w ukrytej kamerze, a cała sytuacja to żart jej córki, która chciała wkręcić swoją mamę. Na szczęście po kilku minutach postanowiła nie trzymać już przyszłej babci w niepewności i zdradziła, że to żart. Wtedy starsza pani omal się nie rozpłakała, ponieważ myślała, że wszystko co widziała na monitorze działo się naprawdę!

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

„M jak Miłość” to serial, który przyciąga przed telewizory miliony Polaków. Od lat cieszy się dużą popularnością, a oglądają go zarówno młodsi i starsi. Nikt nie wyobraża sobie, że produkcja tasiemca dobiegnie kiedyś końca, ponieważ wielu widzów zdążyło polubić głównych bohaterów, a nawet się z nimi zidentyfikować. Z racji tego, że już za rogiem wakacje w emisji serialu nastąpi kilkumiesięczna przerwa. Widzowie będą musieli jakoś przetrwać okres posuchy.

 

 

Jednak ci, którzy obejrzą ostatni odcinek przed wakacjami na pewno nie będą żałować. Producenci zadbali o to, by widzowie mieli o czym opowiadać i na zasłużone urlopy wybrali się w dobrych humorach. Wszystko za sprawą ogromnej zmiany, do jakiej dojdzie w życiu jednych z ulubionych postaci. Okazuje się, że Kinga i Piotr oczekują przyjścia na świat potomka. Para bardzo chciała mieć trzecie dziecko, niestety Kinga (Katarzyna Cichopek) nie mogła zajść w ciążę.

 

 

 

Szczęście znów zagości w domu Zduńskich, a rodzina powiększy się o kolejnego potomka. W jakich okolicznościach poznamy tę fantastyczną nowinę? Przyczyni się do tego Asia (Barbara Kurdej-Szatan). Namówi Kingę, która narzeka na złe samopoczucie, by zrobiła test ciążowy! Ta wykona go z oporami, ponieważ nie chce po raz kolejny się rozczarować. Jednak tym razem wynik testu będzie pozytywny! Piotr (Marcin Mroczek) dostanie z tej okazji w prezencie koszulkę „Po raz trzeci zostanę tatą”. Póki co producenci nie zdradzają płci dziecka.

 

 

 

źródła: plotek.pl, foto youtube.com

 

 

 

 

Siostry Godlewskie nie pozwalają nam byśmy o nich zapomnieli i robią wszystko, by jeszcze bardziej podkręcić wokół siebie gorącą atmosferę. Dziewczyny królują w mediach społecznościowych, gdzie śpiewają piosenki i wrzucają swoje gorące fotki. Małgorzata i Esmeralda nakręciły również teledysk, który cieszy się dużą popularnością na YouTubie i wpadły w wir koncertowania. Oczywiście należy pamiętać, że mają  swoje dwa programy, które możemy zobaczyć w 4 FUN.TV i nagrywają kolejny klip, którego premiera już niebawem.

 

 

 

 

Tym razem w roli głównej wystąpiła Esmeralda, którą znów wzięło na wspomnienia. Celebrytka nie sięgnęła jednak w zamierzchłą przeszłość. Postanowiła przypomnieć sobie chwile, kiedy była w ciąży. Jak wiadomo celebrytka ma dwuletniego synka Milana, który jest jej największym skarbem i oczkiem w głowie. Dlatego fotografią z czasów gdy nosiła go pod swoim sercem postanowiła podzielić się z Internautami.

 

 

 

 

Zdjęcia z ciążowej sesji zwróciły uwagę wielbicieli sióstr i wywołały prawdziwą burzę w komentarzach. Internauci podkreślają, że Esmeralda wyglądała ślicznie i niepotrzebnie modyfikowała swoje ciało. Wielu porównało ją do kwitnącego kwiatu, ponieważ promieniała radością. Trzeba przyznać, że jest w tym sporo prawdy, ponieważ Esmeralda prezentowała się zdecydowanie naturalniej niż obecnie.

 

 

fot.instagram.com

 

źródła: instagram.com, foto instagram.com

Asia, główna bohaterka „Chłopaków do wzięcia”, a zarazem partnerka życiowa Ryszarda „Szczeny” jest w ciąży! Tak przynajmniej uważa, ponieważ stwierdziła to po bólu zęba! Według niej to jasny sygnał, który informuje kobietę, że spodziewa się potomka. Jej teoria może zrewolucjonizować ten temat, ponieważ mało, która z Pań zdawała sobie do tej spory sprawę, że bolące zęby to pewnik zapowiadający powiększenie się rodziny!

 

 

Swoją fantastyczną wiadomość oznajmiła w jednym  z ostatnich odcinków i jak sama twierdzi jest  tego „pewna”! Joanna wygłosiła nawet na ten temat dość długi wywód, w którym mogliśmy usłyszeć.

 

 

 „Jak boli kobietę ząb, to jest kobieta w ciąży i to odczuwa. Ja te bóle to odczuwam.”

 

 

Bohaterka chłopaków przyznała się również do tego, że nie ufa jedynej sprawdzonej metodzie jaką są testy ciążowe „bo kłamią”. Potomka nie może doczekać się Ryszard, któremu trudno było uwierzyć w tę radosną nowinę. Asia przyznała, że mężczyzna rozpłakał się ze szczęścia.  Po chwili refleksji Rysiek przyznał, że faktycznie mogło do czegoś dojść, ponieważ

 

 

 „nie wpadłem na taki pomysł, żeby używać jakichś prezerwatyw albo czegoś. Mi się to nie podobało, bo się czułem, jakbym pojechał na tanie panie.”

 

 

 

źródła: papilot.pl, youtube.com, foto youtube.com