Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na jednym z osiedlowych parkingów, gdzieś w dalekiej Rosji. Właściciel starej, białej Łady zostawił swój samochód parkując go bardzo nonszalancko. Nie dość, że samochód zajmował dwa miejsca parkingowe, to mężczyzna, który z niego wysiadł nie przejmował się zupełnie uwagami innych kierowców. Ci poprosili go, aby przestawił auto, ponieważ obok mógł spokojnie zmieścić się kolejny samochód.

 

 

 

Chamski kierowca doczekał się kary, jaka mu się należała. Mężczyzna, który nie znalazł miejsca na zatłoczonym parkingu, postanowił „skrócić” starą Ładę, tak by zaparkować obok niej. Użył do tego szlifierki kątowej i przyciął białe autko „odblokowując” zajęte miejsce. Zdarzenie obserwował inny kierowca, który nagrał poczynania wściekłego mężczyzny. Ciekawe jaką minę miał właściciel Łady kiedy zobaczył, że jego auto zostało nieco zmodernizowane.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Niektórzy twierdzą, że wygląd nie ma znaczenia, liczy się wnętrze i to jakim człowiek jest się naprawdę. Trudno jednak nie oprzeć się pokusie, że teza ta jest dość mylna i zbyt ogólnikowa. Przykładem jest 19-letnia Rosjanka, na punkcie jej urody szaleje tysiące nastolatek w Rosji i na świecie. Mało tego uważają ją za ideał kobiety i za wszelką cenę próbują się do niej upodobnić. Szaleństwo na punkcie ślicznej Liki Andreevy osiągnęło już granicę absurdu!

Dziewczyna została uznana za najpiękniejszą kobietę do lat 20 w Rosji. Popularność jaką zyskała zawdzięcza mediom społecznościowym. Jej profil na Instagramie obserwuje prawie 300 tysięcy osób, a liczba ta z każdym dniem staje się coraz większa. Niektórzy już wróżą jej wielką światową karierę modelki. Jakby tego było mało młoda Rosjanka zarzeka się, że urodę odziedziczyła w genach i nigdy nie udoskonalała swojego wyglądu.

 

 

Trzeba przyznać, że Lika Andreeva naprawdę wygląda jak kobieta doskonała, Piękne długie blond włosy, zmysłowe usta, czy idealna talia osy tylko dodają jej seksapilu. Fani i fanki młodej Rosjanki są niemal pewni, że ich idolka jest w 100 procentach naturalna o czym świadczą pozytywne komentarze pod każdym zdjęciem jakie publikuje. Nastolatki czekają  teraz na moment, kiedy Lika zdradzi im co zrobić żeby wyglądać tak jak ona.

 

 

źródła: papilot.pl, foto instagram.com

Taksówkarz na długo zapamięta tamten nocny kurs. Mężczyzna wiózł parę, która najprawdopodobniej wracała z imprezy. Kiedy młodzi ludzie wsiedli do auta, kierowca grzecznie zapytał czy nie chcą posłuchać jakieś muzyki i, że jeśli chcą może podkręcić ogrzewanie w aucie. Jednak był to zbędny zabieg, ponieważ chłopak i dziewczyna byli mocno „rozgrzani”.

 

 

 

Para nie bacząc na towarzystwo mężczyzny baraszkowała na tylnej kanapie taksówki. Wszystko rejestrowała kamera zamontowana w aucie. Jednak rozpalona para albo jej nie zauważyła, albo się tym zupełnie nie przejęła. Mężczyzna wiedział co dzieje się za jego plecami, a kiedy młody chłopak zapytał go czy nie zechciałby wyjść na 10 minut, zmieszany kierowca zapytał retorycznie „Mam zostawić własny samochód, byście tutaj seks uprawiali?” Zaproponował im również grzecznie, że lepiej by zrobili jakby poszli do hotelu.

 

 

Imprezowicze widząc, że nie wskórają za wiele opuścili samochód płacąc za przejechany odcinek 400 rubli. Taksówkarz ironicznie podszedł do tematu i młodych ludzi porównał do zwierząt „Co za zwierzęta, seksu im się zachciało.”  Para miała delikatnego niefarta, ponieważ mężczyzna prowadzi kanał na YouTubie gdzie pokazuje jak wygląda jego praca i wybiera co ciekawszych klientów, którzy stają się bohaterami filmików, które publikuje. Niestety też już usunięto.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Za zamkniętymi drzwiami domu Wiktora Liszawskiego z Rosji rozgrywał się dramat adoptowanych przez niego dziewczynek. 37-latek przez niemal 5 lat udawał troskliwego i miłosiernego człowieka, któremu nie jest obojętny los sierot. Nikt z sąsiadów nie znał jego drugiego oblicza. Prawda wyszła na jaw kiedy jedna z dziewczynek opowiedziała swojej nauczyciele o tym co się dzieje w domu i jaki naprawdę jest pan Wiktor.

 

 

 

 

Z ustleń prokuratury wynika, że od 2012 roku do lutego 2017 roku mógł dopuścić się 900 gwałtów na nieletnich. Jego ofiarami nie były tylko podopieczne, ale również przypadkowe dzieci, z którymi miał jakikolwiek kontakt. 37-latek już zyskał miano największego zwyrodnialca na świecie, ponieważ nigdzie nie odnotowano tak wielu przypadków okrucieństwa na tle seksualnym wobec nieletnich.

 

 

 

 

Rosjanin, który został schwytany w lipcu ubiegłego roku, został skazany na 22 lata bezwzględnego więzienia w kolonii karnej. Wyrok może zaskakiwać, ponieważ wszyscy liczyli, że Liszawski za swoje haniebne czyny dostanie dożywocie. Lista przestępstw jakich dopuścił się mężczyzna była bardzo długa, a to co robił z dziećmi jest wręcz nie do opisania. Mężczyzna przez cały 5 lat nie dość, że krzywdził bezbronne dzieci to na każde z nich otrzymywał od państwa ponad 20 000 rubli miesięcznie!

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

Szokująca historia Jegienija Czernowa i Jany Kruczkowej to przestroga dla wielu kochanków. Młodzi ludzie cieszyli się życiem, oboje mieli zaledwie 22-lata i tysiące planów na przyszłość. Niestety zostało ono przerwane w dramatycznych okolicznościach. Para wybrała się nad lokalne jezioro zlokalizowane na obrzeżach Wołgogradu (Rosja). Zaparkowali samochód tuż nad brzegiem i dali się ponieść namiętności. Kilka godzin później zaniepokojeni rodzice próbowali dodzwonić się do swoich dzieci, niestety bezskutecznie.

 

 

 

Sprawą zajęła się policja, wszczęto poszukiwania, w które zaangażowało się wiele osób. Nikt nie przypuszczał, że wydarzyło się coś strasznego, przecież tak młodzi ludzie nie mogli przepaść nagle bez śladu. Niestety finał poszukiwań okazał się największym koszmarem dla bliskich zaginionej pary. Stara łada niva należąca do Jewgienija została odnaleziona pod wodą. Kiedy auto wydobyto na brzeg w środku, na tylnej kanapie odnaleziono ich ciała. Rodziny potwierdziły, że są to Jewgienij i Jana.

 

 

 

Śledztwo miejscowej prokuratury wykazało, że kochankowie zaparkowali zbyt blisko jeziora. Miłosne igraszki na tylnej kanapie spowodowały, że pojazd stoczył się do wody. Policjanci wyjaśnili, że „Kochankowie tak trzęśli pojazdem, że doszło do tragedii”. Młodzi ludzie znaleźli się w potrzasku i nie udało im się wydostać z tonącego samochodu. Śmierć 22-letniej pary jest szokiem dla lokalnej społeczności. Wszyscy, którzy ich znali przyznali, że obydwoje byli kulturalnymi i bezkonfliktowymi ludźmi.

 

 

 

źródła: thesun.com foto facebook.com

24-letnia modelka z Rosji nie ma ostatnio łatwego życia. Kira Mayer popadła w poważne tarapaty z prawem i wylądowała w wiezieniu. Powodem zatrzymania pięknej Rosjanki był szereg wykroczeń i napaść na policjantów. Zaczęło się od kontroli drogowej na jednej z moskiewskich ulic. Okazało się, że Mayer nie ma prawa jazdy. Straciła je w ubiegłym roku za spowodowanie poważnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia.
 Modelka nie chciała trafić do celi i robiła wszystko by funkcjonariusze zapomnieli o sprawie. W zamian za wolność zaproponowała im darmowy seks. Kiedy ci pozostali niewzruszeni wpadła w szał. Krewka modelka próbowała pobić obu mężczyzn. Skończyło się na podrapanym policzku jednego z nich i zatrzymaniu Kiry Mayer. 24-latka przebywa obecnie w więzieniu, jednak nie jest tam tolerowana przez swoje nowe koleżanki.
Jednej z nich nie spodobał się wygląd 24-latki i jej wysokie mniemanie o sobie. Modelka miała się domagać specjalnego menu i ulgowego traktowania, zażyczyła sobie również osoby, która będzie ją obsługiwać. Właśnie to było powodem fali agresji jaka spadła na śliczną Rosjankę. W akcie zemsty jej nowa koleżanka oblała ją kubkiem wrzątku. Modelka ma poparzoną klatkę piersiową i „krwawiącą czerwoną bliznę”. Jak przyznała w jednym z wywiadów, atak był zamierzony, ponieważ kobieta była zazdrosna o jej urodę.
źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

 

 

Bulwersujące sceny zarejestrowała kamera na jednej z ulic stolicy Kirgistanu, Biszkeku. Nagranie z monitoringu przedstawia leżące na zaśnieżonym chodniku maleństwo, które próbuje wstać o własnych siłach. Niewzruszony ojciec przygląda się ze spokojem całej sytuacji. Kiedy dziecko upada ponownie mężczyzna kopie je mocno w bok, a następnie w brutalny sposób podnosi z ziemi. Po czym jak gdyby nigdy nic trzymając je za rękę oddala się z miejsca zdarzenia.

 

 

 

 

 

 

 

Personalia ojca już zostały zweryfikowane przez tamtejszych stróży prawa. Sprawcą okazał się 50-letni Barier Adiyev, który w niedługim czasie trafił w ręce policji. Dziecko z nagrania to jego zaledwie 2-letni synek.  Sadystyczny tata został aresztowany na dwa miesiące, prócz tego spotkały go inne bolesne konsekwencje. Mężczyzna został zwolniony z pracy w urzędzie, gdzie pełnił wysokie stanowisko. Jego żona zamierza również wnieść wniosek o jak najszybsze pozbawienie go praw rodzicielskich. Oskarżony twierdzi, że nagranie to manipulacja i nigdy nie skrzywdził by swojego dziecka.

 

 

 

 

Wideo wywołało ogromne poruszenie wśród Internautów na całym świecie. Wielu z nich uważa, że dla tak strasznych czynów nie powinno się mieć litości, a ojciec powinien ponieść najwyższy z możliwych wymiar kary.

 

 

 

źródła: akipress.com, youtube.com, foto youtube.com

Historia jaka przydarzyła się pewnemu Rosjaninowi jest naprawdę niewiarygodna. Mężczyzna od dobrych kilku dni uskarżał się na nieustający ból głowy. Próbował wszystkiego, jednak ból z każdym dniem coraz bardziej się nasilał. Sprawa okazała się na tyle poważna, że zdecydował się wybrać do szpitala. W lekarzach widział jedyną deskę ratunku i choć problem był widoczny gołym okiem, oni zdecydowali się na wykonanie prześwietlenia.

 

 

 

Ku zaskoczeniu medyków, którzy bacznie zajmowali się sprawą w głowie 50 latka znajdował się ogromnych rozmiarów gwóźdź. Sytuacja była na tyle poważna, że ostry przedmiot został dosłownie wbity w sam jej czubek, a jedyne co wystawało z pomiędzy włosów to gwint! O dziwo sam zainteresowany nie miał zielonego pojęcia jakim cudem tak dużych rozmiarów gwóźdź znalazł się w jego głowie. Jego przypuszczenia padły na kolegów, którzy mogli dla żartu wbić mu go podczas suto zakrapianej imprezy.

 

 

 

Na szczęście dla Rosjanina lekarze usunęli kilkucentymetrowy przedmiot, który o milimetry ominął jego mózg. Zadziwiający jest fakt, że mężczyzna nie czuł kiedy ostry gwóźdź przebijał jego czaszkę. 50-latek uparcie twierdził, że nie wie jak do tego doszło i był wyraźnie zszokowany całą sytuacją. Po krótkiej hospitalizacji i opatrzeniu rany mógł wrócić do domu. Teraz może śmiało o sobie powiedzieć, że został w czepku urodzony.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto screen

Ogromną tragedią zakończył się pobyt w szpitalu 27-letniej Jekateriny Fediawej. Rosjanka zmarła w wyniku szokującej pomyłki lekarskiej. W czasie przeprowadzanej operacji medycy podali jej w kroplówce płyn do balsamowania zwłok zamiast soli fizjologicznej. Młoda kobieta umierała w strasznych męczarniach. Matka Jekateriny oskarża personel szpitala w Uljanowsku o dokonanie „morderstwa” i domaga się sprawiedliwości.

 

 

Formalina, jaką omyłkowo podano 27-latce doprowadziła do nieodwracalnych zmian w jej organizmie. Pacjentka umierała prawie dwie doby. Z relacji matki, która czuwała przy córce wynika, że Jekaterina miała przerażające drgawki, bóle brzucha i ciągle wymiotowała. Zdaniem kobiety lekarze wiedzieli, że popełnili błąd, jednak nie chcieli wyjawić bolesnej prawdy. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie próbował pomóc umierającej dziewczynie.

 

 

 

Z każdą godziną stan zdrowia Fediawej ulegał pogorszeniu. Dziewczyna zapadła w śpiączkę, a zrozpaczona rodzina robiła wszystko, by uzyskać prawdę od lekarzy ze szpitala w Uljanowsku. Jedyne czego się dowiedzieli to, że jej narządy wewnętrzne przestały funkcjonować. 27-latka została zabrana do najlepszego szpitala w Moskwie. Dopiero tam matka Jekateriny usłyszała bolesną prawdę. Mimo tego, że młoda kobieta wybudziła się ze śpiączki lekarzom nie udało się jej uratować. Oficjalną przyczyną jej śmierci była niewydolność wielonarządowa powstała w wyniku kroplówki z formaliną jaką podano jej w pierwszej placówce.

 

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto youtube.com