Karmienie piersią jest naturalną czynnością, z którą musi zmierzyć się każda matka. Do niedawna kobiety, których dzieci akurat zgłodniały w miejscach publicznych, musiały udawać się zwykle do pomieszczeń odosobnionych gdzie nikt nie będzie narażony na tak straszny widok jakim jest karmienie własną piersią dziecka.

 

Dlaczego pierwszą rzeczą, o której powinna myśleć matka głodnego dziecka jest komfort estetyczny osoby postronnej? Niestety niektórym nawet nie przychodzi do głowy, że mogłaby zadbać w pierwszej kolejności o wygodę swoją czy dziecka. 

 

Całe szczęście, że świadomość społeczna jest coraz większa i odchodzi się powoli od traktowania karmienia piersią jako czegoś wstydliwego. W zmianie podejścia do karmiących dużą rolę odegrało publiczne mówienie o samej sprawie. Przyczyniły się do tego w dużej mierze także kobiety znane, które swoją aktywnością w mediach społecznościowych zaczęły oswajać innych z widokiem naturalnego żywienia swoich pociech. 

 

Do kobiet, które nie wstydzą się karmić piersią należą:

 

Olga Kalicka – aktorka znana z seriali takich jak: Rodzinka.pl czy M jak miłość.

https://www.instagram.com/p/BujgANiAaEc/

 

Edyta Pazura – żona aktora Cezarego Pazury:

https://www.instagram.com/p/BtxknKZhhdH/

 

Olga Żuraw – modelka, uczestniczka jednej z edycji programu Top Model

 

https://www.instagram.com/p/BtTd5brnemm/

 

aktorka Joanna Koroniewska:

 

https://www.instagram.com/p/Bl8nXDigirj/

 

Amerykańska aktorka Kate Hudson:

 

https://www.instagram.com/p/BsiUJ37AgII/

 

Znana z roli „13” w Dr. House – Olivia Wilde:

 

Źródło: Instagram
Źródło zdjęć: Pixabay, Instagram
Zobacz także: Nie uwierzysz jakie zwierzęta hoduje ta dziewczynka. Ma ich ponad 7 tys.!

Historia matki, która dokonała ekstremalnej zmiany. Alexandra Symons w pewnym momencie zdecydowała się zmienić swoje ciało i udało jej się to całkiem dobrze! Efekty mówią same za siebie. Jak sama mówi, w pewnym momencie łakomstwo zaczęło bardzo utrudniać jej funkcjonowanie. W obawie przed krytyką innych za wszelką cenę nie chciała być przyłapana na jedzeniu. Poczucie wstydu było tak silne, że kobieta często kryła się z posiłkami w publicznych toaletach!

W pewnym momencie postanowiła zadbać o swoje ciało. Po urodzeniu syna Hudsona – ważąc 130 kg – zdecydowała się na zrzucenie kilogramów. 32 letnia Australijka z Queensland wyznaczyła sobie cel i konsekwentnie go realizowała. W rozmowie z news.com.eu powiedziała “Bycie większą sprawiło, że zaczęłam bać się jeść nawet w miejscach publicznych […] Chowałam się w toaletach, kiedy byłam poza domem i odczuwałam wielki głód, tylko dlatego żeby nie narazić się na krytykę.”

Kobieta obrała sobie za cel zrzucenie zbędnych kilogramów, jednak ogłaszała także wszem i wobec, że jej stopa nie stanie nigdy w siłowni. Jakim sposobem więc udało jej się osiągnąć sukces? Udała się o pomoc do lekarza specjalisty. Australijka zdecydowała się na rękawową resekcję żołądka, która polega na usunięciu znacznej jego części – po zabiegu staje się on cienką rurą. Cały zabieg kosztował Alexandrę olbrzymią kwotę ponad 80 tys. zł. – sama mówi, że było warto i jest niesamowicie z siebie “dumna”.

Pomimo niechęci do ćwiczeń kobieta jednak stara się wprowadzić do swojego trybu życia jakiś ruch – zazwyczaj jednak aktywności te związane są z zabawami z synem. W sumie kobiecie udało się zrzucić około 70 kg, obecnie waży ponad 60 kg i prezentuje się niesamowicie.

Źródło: TheSun
Źródło zdjęć: TheSun, Instagram
Zobacz także: Przyłączyła się do tzw. Państwa Islamskiego. Teraz chce wrócić. Brytyjczycy są wściekli

Mowa o Shamimie Bagum, która jako 15 latka uciekła z Londynu i wstąpiła w szeregi Państwa Islamskiego. Dziś, jako 19 latka, chce wrócić.

 

Do sytuacji doszło w 2015 roku, gdzie wraz z dwoma koleżankami uciekła z Wielkiej Brytanii. Przyznała, że po dotarciu do nieformalnej stolicy Państwa Islamskiego – Rakki – ich ścieżki szybko się rozeszły. Wiadomo, że jedna z trójki dziewczyn – Kadiza Sultana zginęła w ataku bombowym rok po przyłączeniu się do terrorystów.

 

W styczniu 2019 roku dziennikarz z “The Times” Anthony Loyd odnalazł Begun w syryjskim obozie dla uchodźców. Z przeprowadzonego z nią wtedy wywiadu dowiedzieliśmy się, że Brytyjka była w zaawansowanej ciąży i chciała wrócić do ojczyzny. Obecnie Bagum – już po porodzie – kilkukrotnie wypowiadała się w mediach, jednak nigdy nie wyraziła skruchy czy krytyki terroryzmu. Nie potępiła jednoznacznie swojej decyzji o przyłączeniu się do Państwa Islamskiego, co więcej powiedziała, że jej nie żałuje, a pobyt tu sprawił, że jest silniejsza jako osoba. Jak mówi, głównym powodem powrotu jest fakt, że urodziła syna i chce by dorastał w lepszych warunkach. Kobieta obawia się o jego los ponieważ nie jest to jej pierwsze dziecko – dwójka wcześniejszych zmarła niedługo po narodzeniu.

 

Informacja o powrocie Shamimy do Wielkiej Brytanii przez obywateli została przyjęta ze złością, a szef brytyjskiego MSW Sajid Javid od początku deklarował, że zrobi, co może, by uniemożliwić kobiecie powrót. Z ostatnich doniesień wynika, że w sprawie Bagum została wszczęta procedura pozbawienia jej brytyjskiego obywatelstwa. Oczywiście prawo międzynarodowe nie pozwala na to by ludzie stawali się bezpaństwowcami jednak w przypadku młodej matki – brytyjskie władze informują, że kobieta posiada też obywatelstwo Bangladeszu. Oficjalnego potwierdzenia ze strony rządu tego kraju jednak nie ma. Rodzina kobiety, stara się ze wszystkich sił sprowadzić ją do domu i zapowiada apelację. Jednak nawet jeśli wróci, to z pewnością odpowie przed sądem za swoje wspierające terroryzm działania.

 

źródło: Sky News, TheSun, 

Żródło zdjęcia: Youtube

Zobacz też: Ta POLICJANTKA nakarmiła PIERSIĄ obce, niedożywione NIEMOWLĘ! Po tym co ZROBIŁA pokochały ją MILIONY ludzi na ŚWIECIE! (wideo)

 

Na niecodzienny, a zarazem ratujący życie nienarodzonego dziecka zabieg zdecydowali się lekarze z Belgii. Ciąża 26-letniej Bethany Simpson z Wielkiej Brytanii od początku była zagrożona, dlatego aby maleństwo w jej brzuchu mogło w przyszłości normalnie funkcjonować zespół chirurgów z belgijskiego szpitala zgodził się przeprowadzić innowacyjną operację.

 

 

 

 

Kobieta miała urodzić w kwietniu, jednak z racji poważnych komplikacji zdrowotnych jej nienarodzonej córeczki lekarze postanowili wykonać operację, która pozwoli jej na normalne funkcjonowanie w przyszłości.W tym celu rozcięli brzuch 26-latki i wyjęli z niego jej 7 miesięczne dziecko. Na szczęście bardzo skomplikowana operacja zakończyła się sukcesem i dziewczynka ponownie trafiła do brzucha swojej mamy, w którym spędzi kolejne 2 miesiące. pozostałe do rozwiązania.

Brytyjka od samego początku ciąży wiedziała, że jej córka ma rozszczep kręgosłupa, dlatego robiła wszystko, by znaleźć odpowiednią klinikę, która podejmie się trudnego wyzwania. Rękawicę podjęli belgijscy chirurdzy, którzy sprostali zadaniu. Dzięki ich wysiłkowi córka Bethany Simpson będzie miała szansę na normalne życie.

 

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

Do wstrząsających wydarzeń doszło w zimny styczniowy poranek w Birmingham (Wielka Brytania). Policja znalazła ciało 7-letniego chłopca, który leżał martwy na progu własnego mieszkania. Zarzuty w tej sprawie usłyszeli już 35-letnia matka Hakeema i jego 56-letni wujek. Laura Heath i Tomothy Buske zostali oskarżeni o szereg zaniedbań jakich dopuścili się wobec dziecka, a w konsekwencji do jego śmierci.

 

 

Według pierwszych ustaleń brytyjskiej prasy matka i wuj zmusili chłopca do stania przed swoim domem. Działo się to w bardzo zimny i deszczowy dzień. 7-letni Hakeem Hussain w wyniku tego zapadł w hipotermię i jego serce zatrzymało się. Jego ciało leżało skulone w kłębek na wycieraczce przed drzwiami. Dziecko zamarzło na śmierć. Działania członków rodziny były zaplanowane. Nie wiadomo jedynie jak dużo czasu chłopiec spędził na dworze.

 

Pogotowie, które przyjechało na miejsce jedyne co mogło zrobić to stwierdzić zgon 7-latka. Para obecnie przebywa w areszcie i czeka na wyrok. Pewne jest to, że chłopiec wylądował na zewnątrz ze względu na to, że zachowywał się niegrzecznie w szkole. Była to forma kary, jaką przewidziała dla niego matka. Niestety kobieta nie wzięła pod uwagę tego, że zbyt niska temperatura powietrza może okazać się zabójcza dla jej dziecka. Chłopiec nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Policja cały czas poszukuje świadków tego bulwersującego zdarzenia.

 

 

źródła: metro.co.uk, foto youtube.com

O tym, że życie pisze różne scenariusze dobitnie pokazuje historia Kathleen Dehmelow. Kobieta zmarła kilka dni temu przeżywszy 80 lat i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie nekrolog jaki pojawił się w jednej z lokalnych gazet. Zamieściły go tam jej dzieci, które w dość ironiczny, a zarazem szokujący sposób chciały pożegnać swoją matkę. O ich wpisie zrobiło się głośno na całym świecie!

 

 

 

Wspomniana staruszka miała dwójkę dzieci i męża, których porzuciła dla innego mężczyzny, z którym zaszła w ciążę. Swoją drogą był nim brat jej małżonka. Od tego momentu Gina i Jay byli zdani na łaskę ojca i dziadków, którzy postanowili ich przygarnąć. Wyrodna matka nie utrzymywała z nimi kontaktu i nie przejmowała się ich losem. Mijały lata i jak to zwykle bywa co się odwlecze to nie uciecze.

 

 

 

Kiedy 80-latka zmarła dzieci postanowiły podziękować jej za matczyną „opiekę” jaką zapewniła im przez lata. W bardzo ironicznym i zarazem gorzkim nekrologu odkrywają mroczny sekret swojej mamy. Szokujący wpis, w którym podkreśliły, że „Bez niej świat będzie lepszy” podzielił Interanutów. Gina i Jay napisali również, że nie będzie im jej brakować i mają nadzieję, że jest tam gdzie powinna się znaleźć, czyli w piekle.

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Wielkiego strachu najedli się matka i inni kierowcy poruszający się jedną z głównych ulic miasteczka Mankato w Minnesocie (USA). Wszystko za sprawą szokującego wypadku jaki wydarzył się tam w poniedziałek tuż przed godziną 12. Kobieta, która podróżowała ze swoją 2-letnią córką nie zauważyła jak jej dziecko wypada z auta na przeciwległy pas ruchu i dalej kontynuowała podróż!

 

 

 

Na szczęście w tym przypadku wszystko skończyło się happy endem, ponieważ do incydentu doszło w pobliżu skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, a auto kobiety jak i inne samochody jechały dość wolno. Dziewczynka siedziała na tylnym siedzeniu, była prawidłowo przypięta do fotelika, jednak jak się okazało później roztargniona matka źle go przymocowała i prawdopodobnie nie domknęła drzwi, przez co mała wypadła z auta.

 

 

 

Kobieta przyznała, że nawet się nie przypuszczała, iż stało się coś złego. Mimo, że inni kierowcy machali do niej to nadal nie wiedziała, że „zgubiła” córeczkę. Na miejsce wypadku wróciła po 20 minutach kiedy zorientowała się, że w aucie nie ma ani dziecka ani fotelika Mimo upadku dziewczynka wyszła z wypadku bez najmniejszego zadrapania. Matka 2-latki wyznała, że nadal do niej nie dociera, że mogło stać się coś tak strasznego.

 

https://www.facebook.com/chad.mock.18/videos/1905672512820542/

 

 

źródła: dailymail.co,uk, facebook.com foto: facebook.com

REKLAMA

Wstrząsający widok ukazał się policjantom, którzy odwiedzili jedno z mieszkań w Mikołajewie na Ukrainie. 77-letnia kobieta od dłuższego czasu nie wychodziła z domu, co zaniepokoiło jej sąsiadów. Poprosili więc policjantów, by sprawdzili, czy ze staruszką wszystko w porządku.  Kiedy pukanie do drzwi nie przyniosło efektów, funkcjonariusze zdecydowali się je wyważyć. To co zobaczyli w mieszkaniu jest przerażające. 77-latka leżała w jednym z pokoi na stercie śmieci, natomiast w pomieszczeniu obok spoczywało zmumifikowane ciało drugiej kobiety…

 

 

 

Zmarłą okazała się matka 77-latki. Kobieta nie żyła od ponad 30 lat, a jej zwłoki przez cały ten czas leżały w jednym z pokoi. Policjanci byli zszokowani tym co zastali w mieszkaniu i warunkami w jakich przebywała staruszka. Emerytka nie była w stanie samodzielnie się poruszać. Wokół niej panował wszechobecny brud i smród. 77-latka żyła bez bieżącej wody, gazu i energii elektrycznej, które zostały odcięte po tym jak przestała opłacać rachunki.

 

 

Pokój, gdzie leżało ciało jej matki był jedynym czystym pomieszczeniem w całym domu. Kobieta była ubrana i wyglądała tak jakby cały czas spała. Wokół niej leżały święte obrazki i stały świece. Pod łóżkiem znajdowała się miednica z wodą do mycia ciała. Śledczy ustalili, że gdyby żyła, miałaby 100 lat. Sąsiedzi byli przerażeni, tym co usłyszeli z ust policjantów. Nikt z nich nie zdawał sobie sprawy, że 77-latka mieszka ze zwłokami matki. Dochodzenie przeprowadzone w tej sprawie wykazało, że przez cały czas kobieta pobierała nielegalnie emeryturę za zmarłą.

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Sharon Dobbins z Pheonix w USA chciała zmusić swojego 17-letniego syna do tego, aby ten poszedł do kościoła. Zwykłe prośby i namowy nie przyniosły spodziewanego efektu, więc kobieta sięgnęła po zdecydowanie cięższe argumenty. Amerykanka postanowiła użyć paralizatora, by pobudzić swojego leniwego syna do tego by wstał z łóżka i świętował dzień Jezusa. Niestety metoda okazała się na tyle nieskuteczna, że doprowadziła do jego śmierci, która nastąpiła  w wyniku porażenia.

 

 

 

Kobieta zeznała w sądzie, że nie żałuje swojego czynu, ponieważ Bóg jest dla niej najważniejszy i zrobiła to dla niego. Z ustaleń biegłych wynika, że 40-latka najpierw próbowała przestraszyć chłopaka dźwiękiem paralizatora. Chciała w ten sposób przekonać go, by wybrał się na rezurekcję i świętował Zmartwychwstanie Chrystusa. Chłopak zignorował prośbę matki, zwyzywał ją i zagroził, że zadzwoni na policję. Sharon nie potrafiła znieść obelg i w przypływie nerwów potraktowała go dawką „prądu”.

 

 

Kobieta złożyła zeznania i póki co cieszy się wolnością, ponieważ podczas pierwszej rozprawy tak zadecydował sąd. Jedyną konsekwencją jaka ją spotkała jest utrata narzędzie zbrodni, paralizatora. Sprawą zainteresowały się media w USA, którym Dobbins chętnie udziela wywiadów. Kobieta przyznała, że nie czuje się winna i nie widzi nic złego w swoim postępowaniu.

 

 

 

źródła: thedailystar.com, foto youtube.com