Kobieta kupiła w supermarkecie zestaw filetów rybnych, które pochodziły z Chin. Jak sama mówi, zwykle unika wybierania produktów spożywczych pochodzących właśnie z tego kraju, bo uważa że nie jest to zbyt bezpieczne. Niestety w tym przypadku, po prostu nie zauważyła oznakowania i chińskie ryby znalezione w supermarkecie powędrowały z nią do domu. Można powiedzieć, że trafiła kosa na kamień, bo..

 

… podczas przyrządzania ryby kobieta szybko zorientowała się, że coś jest nie tak. Sam wygląd filetów wyglądał podejrzanie, ale –  o zgrozo – to nie to było najgorsze! Gdy wzięła kawałek ryby do ręki okazało się, że zachowuje się zupełnie jak GĄBKA. Po ściśnięciu cała woda wyciekła, a filet zaczął przypominać zbitek włóknistego tworzywa. Gdy włożyła tą dzwiną materię ponownie do wody – powróciła do stanu sprzed wyciśnięcia. Szokujące!

Niestety nie mogła zwrócić towaru w supermarkecie ale zapowiedziała w nagraniu, że przejdzie się raz jeszcze do tego sklepu i poprosi o te same ryby by zapytać się sprzedawcy CO TO JEST. 

Źródło: YouTube
Źródło zdjęć: Pixabay
Zobacz także: ZMIENIŁY SIĘ NIE DO POZNANIA. Zobacz już TERAZ jak wyglądają dzieci Michała Wiśniewskiego

Ostatnio dużą popularnością cieszą się masaże niemowląt. Mają one wyciszyć dziecko i sprawić, że nie będzie przechodzić bolesnych kolek. Niestety to co zaprezentowała kazachska masażystka z 11 letnim stażem i certyfikatami potwierdzającymi kwalifikacje woła o pomstę do nieba. Larissa Orynbasarova postanowiła pochwalić się swoimi „umiejętnościami” i nagrała film, na którym prezentuje przykładowy masaż. Po tym co pokazała wylała się na nią fala krytyki i raczej nikt o zdrowych zmysłach nie przyprowadzi do niej swojego dziecka.

 

 

 

 

35-latka zapewnia, że szokująca metoda masowania, którą stosuje na małych pacjentach wcale nie sprawia im bólu. Na nagraniu widzimy jak kobieta trzyma dziecko za głowę, ręce, nogi czy szyję i rusza nim energicznie na wszystkie strony. Orynbasarovina twierdzi, że to bardzo skuteczna metoda leczenia niepełnosprawnych dzieci, według niej ma ona również dobry wpływ na zdrowe maleństwa.

 

 

 

Po tym co zaprezentowała na nagraniu, wiele zastanawia się czy kobieta jest świadoma, że może poważnie uszkodzić swoich pacjentów. Masażystka z Kazachstanu jest innego zdania i uważa, że nie ma się czego bać, ponieważ dzieci nie czują bólu. Jej zapewnienia nie przekonały jednak rodziców, którzy postanowili nagłośnić sprawę w mediach nazywając metody kobiety „torturami”. Podobnego zdania są inni lekarze, którzy zalecają spokojny masaż relaksacyjny, a nie szarpanie dzieckiem na wszystkie strony.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Sceny jak z horroru przeżyli pracownicy kostnicy w południowoafrykańskiej miejscowości Mbizana. Mężczyźni przewozili ciało zmarłej w szpitalu kobiety. 33-latka zmarła na kilka dni przed planowanym rozwiązaniem ciąży i nikt z personelu szpitala nie pomyślał, aby spróbować wywołać sztucznego porodu. Nie dość, że do tego nie doszło to lekarze z tamtejszego szpitala nie sprawdzili, czy płód w ciele kobiety żyje.

 

 

Kobieta zmarła z powodu ciężkiej choroby układu oddechowego, a jej ciało zgodnie z procedurami pojechało do lokalnej kostnicy, a następnie zostało złożone do trumny. Kilka godzin przed planowaną uroczystością pogrzebową, pracownicy zakładu otworzyli trumnę i dokonali makabrycznego odkrycia. Tuż przy matce leżało martwe niemowlę. Mężczyźni, którzy w branży pogrzebowej pracują kilkanaście lat przyznali, że nigdy nie spotkali się z podobnym przypadkiem.

 

 

Zdaniem doświadczonego lekarza, dr Peterea Hutchinsona takie przypadki miały już miejsce. Według specjalisty niektóre mięśnie zmarłej kobiety tuż po zgonie zostały osłabione co mogło doprowadzić do wypchnięcia płodu na zewnątrz. Sekcja zwłok dziecka ma sprawdzić, czy urodziło się ono żywe czy martwe. Matka, która straciła córkę przyznała w lokalnych mediach, że jest przerażona, iż ktoś dopuścił się tak rażącego błędu. Kobieta przyznała, że odczuwa podwójną stratę i trudno jej się będzie z tego otrząsnąć.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Do niewytłumaczalnych zjawisk doszło podczas nagrywania ciała zmarłego dziecka przez pewnego turystę. Mężczyzna podczas pobytu w Guadalajarze (Meksyk) postanowił odwiedzić jedną z tamtejszych katedr. W świątyni spoczywa wystawiona na widok publiczny trumna z ciałem dziewczynki, która zmarła ponad 300 lat temu!

 

 

 

 

Losy dziecka potoczyły się bardzo tragicznie. Jak mówi historia, dziewczynka została zamordowana przez własnego ojca. W jakiś czas później  kościół ogłosił ją świętą i od trzech wieków jej ciało spoczywa w szklanej trumnie guadalajarskiej katedry. Święta Innocenta, tak brzmi imię dziecka została zabalsamowana woskiem, który powstrzymuje rozkład jej ciała. Dziewczynka leży na białej pościeli wśród żywych kwiatów, co dodaje mroku temu miejscu.

 

 

 

 

 

Jednak nijak się to ma, do tego co przeżył nagrywający ciało turysta! Mężczyzna filmował Innocentę telefonem, który zarejestrował zadziwiające zjawisko. W pewnym momencie widzimy, że dziewczynka na chwilę otwiera oczy… Nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć tego zdarzenia, ale efekt jest szokujący. Teorii jest wiele. Jedni uważają to za cud, a inni za czystą manipulację w celu zdobycia popularności. Mimo wszystko, każdy z nas lubi się bać i na pewno filmik nie u jednego z was wywoła dreszczyk emocji.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Klienci jednego z wielkich hipermarketów w centrum Mińska na Białorusi przeżyli prawdziwy horror podczas weekendowych zakupów. Mężczyzna przebywający w salonie telefonii komórkowej usilnie przekonywał obsługującą go kobietę, by sprzedała mu telefon. Pracownica salonu stanowczo odmówiła, ponieważ jak wynika z jej relacji klient nie spłacił jeszcze poprzedniego. Białorusin miał jednak przy sobie pieniądze, którymi pokrył koszty, mimo to nie mógł podpisać umowy, ponieważ byłoby to niezgodne z procedurami.

 

 

 

Pobudzony 40-latek zareagował na agresją i wybiegł z salonu. Jak się później okazało poszedł do marketu spożywczego, odszukał dział, na którym znajdują się noże kuchenne i jednym z nich odciął sobie mały palec u lewej dłoni! Krewki Białorusin zrobił to na oczach wielu przerażonych klientów. Jakby tego było mało z zakrwawioną ręką i odciętym palcem wrócił do salonu telefonii komórkowej.

 

 

 

 

 

Podszedł do stanowiska, na którym siedziała kobieta, która wcześniej go obsługiwała i rzucił w nią odciętym palcem, po czym jak gdyby nic się nie stało uciekł. Na szczęście na miejscu szybko pojawiła się policja i ekipa karetki pogotowia, która zatrzymała agresywnego 40-latka. Mężczyzna był bardzo pobudzony i cały czas krzyczał, że to była zemsta. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że znajdował się pod wpływem środków odurzających.

 

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

Piękna pogoda, sucha jezdnia. malownicze krajobrazy i mały ruch na drodze to wymarzone warunki dla każdego kierowcy. Jednak w tym przypadku sielską atmosferę przerwał przerażający incydent, który zarejestrowała kamerka zamontowana w jednym z  aut. Kierowca, który nagrał to niecodzienne zdarzenie przyznał, że był w niesamowitym szoku kiedy zobaczył co się stało.

 

 

Pod maskę auta jadącego z naprzeciwka wbiegł jeleń. Ze względu na to, że kierowca podróżował Volksvagenem Beetle, którego maska jest nachylona pod specyficznym kątek wraz z siłą uderzenia sprawiły, że zwierzę wręcz wystrzeliło jak z katapulty kilka dobrych metrów w powietrze. Ciężko jednoznacznie wytłumaczyć to zdarzenie jednak filmik, na którym jest ono udokumentowane wygląda wręcz niewiarygodnie.

 

 

Z relacji kierowcy wynika, że jeleń przeleciał kilkadziesiąt metrów koziołkując w powietrzu i upadł na polanę obok drogi. Zwierzę nie przeżyło spotkania z samochodem, a auto zostało dość poważnie uszkodzone. Na całe szczęście kierowca wyszedł z całej sytuacji bez szwanku i oprócz szoku jaki przeżył jest cały i zdrowy. Na pewno na długo zapamięta te traumatyczne chwile i jeszcze nie raz będzie do nich wracał.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Młode małżeństwo z niecierpliwością wyczekiwało momentu narodzin swojego potomka, który miał być dopełnieniem ich wielkiej miłości. Przez długie 9 miesięcy Kara i Nikki przygotowywali się do roli rodziców i dbali o to, by przyszła mama urodziła zdrowe dziecko. Kiedy wreszcie przyszedł czas narodzin cała rodzina w zniecierpliwieniu czekała informacji o maleństwie. Niestety nie były one najlepsze. Kara powiła chłopca, który był poważnie chory.

 

 

 

Jego ciało w 80 procentach pokrywały bardzo dziwne krwawe plamy. Chłopczyk wyglądał bardzo źle i natychmiast został szczegółowo zbadany. Diagnoza, jaką postawił lekarz była dopełnieniem smutku świeżo upieczonych rodziców, maleństwo cierpiało przez znamiona melanocytowe, które pojawiły się w bardzo rzadko spotykanej ilości. Zazwyczaj występują one pojedynczo i nie stanowią zagrożenia dla życia, jednak u Dylana doszło do najgorszego. Ogromna ilość znamion wiązała się z wieloma groźnymi powikłaniami, a najgroźniejszym z nich jest rak skóry.

 

 

 

Rozpoczęła się trudna i długa droga o wyleczenie chłopczyka. Lekarze nie mogąc usunąć tak ogromnych płatów skóry postanowili zastosować innowacyjne metody leczenia. Pod skórę Dylana wszczepiono implanty, które powoli napełniano solą fizjologiczną, aby ją rozciągnąć. Dzięki temu po wycięciu krwawych znamion można było przykryć odsłonięte miejsca. W ciągu 4 lat swojego życia i ciągłej walki o zdrowie chłopczyk przeszedł już 30 operacji, jednak to dopiero początek wyboistej drogi.

 

 

 

Rodzice wierzą, że kiedyś ich ukochany chłopczyk całkowicie pozbędzie się dokuczliwych znamion i robią wszystko, aby mu pomóc, ponieważ chłopiec może w przyszłości zachorować na złośliwy nowotwór skóry. Kara i Nikki walczą i jak zapewniają nigdy nie złożą broni.

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Do niewytłumaczalnych zjawisk doszło podczas nagrywania ciała zmarłego dziecka przez pewnego turystę. Mężczyzna podczas pobytu w Guadalajarze (Meksyk) postanowił odwiedzić jedną z tamtejszych katedr. W świątyni spoczywa wystawiona na widok publiczny trumna z ciałem dziewczynki, która zmarła ponad 300 lat temu!

 

 

 

 

Losy dziecka potoczyły się bardzo tragicznie. Jak mówi historia, dziewczynka została zamordowana przez własnego ojca. W jakiś czas później  kościół ogłosił ją świętą i od trzech wieków jej ciało spoczywa w szklanej trumnie guadalajarskiej katedry. Święta Innocenta, tak brzmi imię dziecka została zabalsamowana woskiem, który powstrzymuje rozkład jej ciała. Dziewczynka leży na białej pościeli wśród żywych kwiatów, co dodaje mroku temu miejscu.

 

 

 

 

 

Jednak nijak się to ma, do tego co przeżył nagrywający ciało turysta! Mężczyzna filmował Innocentę telefonem, który zarejestrował zadziwiające zjawisko. W pewnym momencie widzimy, że dziewczynka na chwilę otwiera oczy… Nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć tego zdarzenia, ale efekt jest szokujący. Teorii jest wiele. Jedni uważają to za cud, a inni za czystą manipulację w celu zdobycia popularności. Mimo wszystko, każdy z nas lubi się bać i na pewno filmik nie u jednego z was wywoła dreszczyk emocji.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Wielu mówi, że Rosja to stan umysłu i coś w tym jest. Podczas przechadzki z psem po lesie pewien Rosjanin natknął się na coś absolutnie niesamowitego. Mężczyzna miał ze sobą kamerę, ponieważ często nagrywa zabawy swojego pupila, jednak to co udało mu się zarejestrować tym razem zapamięta do końca życia. Scena, której był świadkiem wyglądała niczym wyjęta z horroru.

 

 

Mężczyzna bawił się ze swoim psem, rzucał mu kij i nagrywał jak ten aportuje. W pewnym momencie zwierzak pobiegł w zarośla i nie reagował na komendy, co bardzo go zaniepokoiło. Rosjanin poszedł za czworonogiem i wtedy zobaczył coś nieprawdopodobnego. Na dróżce stała kobieta, a tuż nad nią w powietrzu unosiła dziewczynka w czerwonej kurtce. Kiedy pies zaszczekał fascynujący pokaz się skończył.

 

 

Lewitujące dziecko i jej mama zauważyły, że są podglądane i uciekły. Po reakcji mężczyzny słychać, że był zszokowany i nie potrafił uwierzyć w to co widział. Cały czas zadawał sobie pytanie „co to było”. Nagranie opublikowane na serwisie YouTube obejrzało już ponad 2,6 miliona użytkowników. Internauci są mocno zaskoczeni filmikiem, jednak wielu nie dowierza w to co zobaczyło. Niektórzy twierdzą, że kobieta uczyła dziecko magicznych sztuczek. Jaka jest prawda? Tego na pewno się nie dowiemy.

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com