Gdyby nie przytomność umysłu męża i opanowanie dyżurnego Policji w Kielcach, kto wie jakby zakończyłaby się ta historia. Wszystko zaczęło się od telefonu mężczyzny, który zadzwonił pod numer 112 z prośbą o pomoc. 29-letni mieszkaniec powiatu jędrzejowskiego musiał jak najszybciej dojechać na porodówkę w Kielcach, ponieważ ciąża jego żony była zagrożona. Jakby tego było mało na trasie panowały korki, a liczyła się każda sekunda.

 

 

 

 

Do tego zdarzenia doszło we wtorek 4 grudnia chwilę przed godziną 13. Mężczyzna i jego żona znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Musieli jak najszybciej dojechać do szpitala przy ulicy Kościuszki w Kielcach, ponieważ życie kobiety i jej dziecka znajdowało się w niebezpieczeństwie. Niestety panujące na trasie korki uniemożliwiały mu szybki dojazd do placówki. 29-latek zadzwonił po pomoc i dzięki doświadczeniu dyżurnego kieleckiej komendy policjanci szybko zlokalizowali jego Opla.

 

 

 

 

Później wszystko potoczyło się jak w filmie akcji. Samochód został przechwycony przez policjantów dzięki czemu mężczyzna i jego żona w szybki sposób pokonali drogę do szpitala. Przed wejściem do budynku czekał na nich przygotowany personel, który zabrał kobietą na salę porodową. Tam kilka minut później urodziła syna. Dzięki bohaterskiej postawie świeżo upieczonego taty i doświadczeniu policjanta ta historia miała szczęśliwe zakończenie.

 

 

Policyjna asysta w drodze na świat

Policjanci z kieleckiej drogówki eskortowali samochód z rodzącą kobietą. https://bit.ly/2BVk7JV #pilotaż #eskorta #ruchdrogowy #KMPKielce #poród #pomagamyichronimy #WRD

Gepostet von Policja Świętokrzyska am Donnerstag, 6. Dezember 2018

 

 

źródła: em.kielce.pl, facnook.com, foto facebook.com

 

 

Niektórzy ludzie nawet przed śmiercią potrafią wykazać się poczuciem humoru o czym świadczy historia Phedre i Nigel’a. Pokochali się od pierwszego wejrzenia i byli nierozłączni od 16 roku. Nigel przyznał, że był bardzo szczęśliwy ze swoją żoną, a połączyło ich niezwykłe poczucie humoru i dystans do siebie. Jego żona nawet tuż po swojej śmierci przygotowała mu wesołą niespodziankę, którą zapamięta do końca swojego życia.

 

 

 

 

O psikusie jaki mama sprawiła tacie na Twitterze napisała ich córka Antonia. Phedre tuż przed swoją śmiercią dała małżonkowi kilka cennych wskazówek dotyczących ich pięknego ogrodu. Mężczyzna miała za zadanie troszczyć się o rośliny, a w szczególności zwracać uwagę na jeden kwiat, który nakazała mu podlewać codziennie. Nigel słowa żony wziął sobie mocno do serca, a zielona roślina w doniczce wyglądała pięknie i przez lata nic się nie zmieniała.

 

 

 

Dopiero podczas przeprowadzki do domu córki odkryto, że duma ogrodu 69-latka wykonana jest z plastiku! Mężczyzna przez ponad 3 lata podlewał sztucznego kwiatka i nawet nie zdawał sobie z tego sprawy. Okazało się, że Phedre kupiła go na miesiąc przed swoją śmiercią i miał to być jej ostatni żarcik z męża. Córka Nigel’a Antonia przyznała, że kiedy jej tata dowiedział się prawdy nie mógł powstrzymać śmiechu. Od tej pory jeszcze mocniej zajmuje się roślinkami.

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com, twitter.com

 

Historia brytyjskiej pary to ewenement na skalę światową. 30-letni David Guerrero i 29-letnia Laura Noah są ze sobą od 10 lat. Można powiedzieć, że znają się jak łyse konie i bardzo się kochają. Jest jednak jedno ale, kobieta dała się namówić, na życie w „otwartym” związku. Dziś wie, że nie była to zbyt dobra decyzja, ponieważ przez łóżko jej partnera przewinęło się już 300 kobiet.

 

 

 

Wspólną decyzję podjęli 4 lata temu. Laura twierdzi, że David chciał wlać powiew świeżości do ich sypialni i zapytał czy nie chciałaby spróbować seksu z innymi mężczyznami. Eksperyment wydał się ciekawy więc przystała na propozycję. 30-latek przyznał, ze potrzebuje czegoś innego i jest znudzony seksem z jedną kobietą. Mimo to nadal chciał być ze swoją partnerką, z którą jak twierdzi dogadywał się bez słów.

 

Propozycja przeraziła Laurę jednak zależało jej na Davidzie więc się zgodziła. O tym, że nie był to zbyt dobry pomysł świadczą statystyki mężczyzny, który ma na koncie liczne podboje miłosne. W ciągu 4 lat przespał się z 300 kobietami. 29-latka niestety nie ma tyle szczęścia i nie chce powiedzieć, jak wygląda to u niej. No cóż, sama sobie zgotowała ten los.

 

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

23-letni Duston Holloway w Emory w stanie Teksas kochał swoją żonę ponad wszystko i wierzył jej bezgranicznie. Jednak to co go spotkało sprawiło, że uczucie w mgnieniu oka prysnęło niczym mydlana bajka. Mężczyzna przyjechał w środku nocy do swojego domu. Dzień wcześniej pojechał do rodziców, jednak tak bardzo się za nią stęsknił, że postanowił zrobić jej niespodziankę i pojawić się wcześniej niż to zaplanował. Kiedy wszedł do sypialni jego oczom ukazał się szokujący widok.

 

 

 

 

W ich wspólnym łóżku prócz kobiety, leżał nieznany mu mężczyzna, który smacznie spał na jego miejscu. Niczego nieświadoma para nie spodziewała się, że Duston pojawił się w domu. Nie dość, że byli upojeni sobą, to Amerykanin wyczuł wyraźną woń alkoholu bijącą z ich nagich ciał. Próby obudzenia kobiety nie przyniosły rezultatu. Pomimo szokującej sytuacji 23-latek zachował zimną krew, nie wyrzucił ich siłą z łóżka i nie pobił chłopaka.

 

 

 

Duston po krótkim namyśle stwierdził, że zrobi kochankom kilka zdjęć i umieści je w sieci, aby pokazać wszystkim ,co zrobiła dziewczyna dla której stracił głowę i serce. Pod galerią napisał wymowne słowa „Dobrzy mężczyźni zasługują na dobre kobiety…” Jego wpis z miejsca zyskał ogromną popularność, a wielu ludzi pogratulowało mu pomysłowości i opanowania, ponieważ jak przyznali nie wytrzymaliby takiego widoku. Chłopak pomimo to był załamany, jednak nadzieja jaką wlali w niego ludzie z całego świata, którzy mocno go wsparli postawiła go na nogi. Amerykanin po jakimś czasie napisał „Nie możesz spotykać się z kurczakami i mieć nadzieję, że wzbiją się, jak orły…” i trzeba przyznać, że jest w tym wiele prawdy.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Mężczyzna z nagrania z niecierpliwością czekał na urodzinowy prezent od żony. Po kształcie pudełka spodziewał się, że ukochana wręczy mu zegarek, ku swojemu ogromnemu zaskoczeniu, a zarazem szczęściu było tam coś zupełnie innego!  Historia wydarzyła się w Denver w amerykańskim stanie Kolorado. Dzień przed urodzinami partnera, Kate dowiedziała się, że jest w ciąży. Postanowiła więc wykorzystać ten fakt i „przemycić” go w urodzinowym prezencie dla swojego męża Chrisa.

 

 

 

Kiedy przyszedł czas na wręczenie podarunku, Kate poprosiła ukochanego, by zamknął oczy. Następnie położyła przed nim białe, podłużne, eleganckie pudełko i poprosiła go, aby rozpakował prezent. Mężczyzna zaczął na głos zastanawiać się co to może być, pierwsze co przyszło mu na myśl to zegarek. Kiedy uporał się z otworzeniem pudełka, jego oczom ukazał się test ciążowy z pozytywnym wynikiem. Chris w dniu swoich urodzin dowiedział się, że zostanie tatą.

 

 

 

Niezwykły prezent wzruszył mężczyznę do tego stopnia, że popłakał się ze szczęścia. 30-latek przyznał, że był to najpiękniejszy podarek jaki otrzymał w życiu. Kate swoim drobnym gestem udowodniła, że nie ma nic piękniejszego niż dowiedzieć się w dniu swoich urodzin, że zostanie się ojcem. Pomysł kobiety został doceniony przez internautów, którzy zgodnie przyznali, że zrobiła coś naprawdę fantastycznego.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

W czasie wakacji można zapomnieć o bożym świecie, ba można zapomnieć o swojej kobiecie, które jest gdzieś w pobliżu. Podobnie zdarzyło się bohaterowi nagrania, który tak mocno zafascynował się ponętną striptizerką, że nie zważając na konsekwencje postanowił do niej dołączyć. Dobra muzyka, piękna kobieta i zapewne procenty wywołały prawdziwą mieszkankę wybuchową. Niestety z błogiego nastroju szybko wyprowadziła go wściekła żona, która w dosadny sposób przerwała błogie pląsy.

 

 

 

Atmosfera i piękna kobieta wyraźnie uderzyły panu do głowy, ponieważ nie bacząc na konsekwencje ruszył w szalony taniec. Ku radości i wiwatom tłumu mężczyzna postanowił zapomnieć się na chwilę i kiedy żona straciła go z oczu zaczął tańczyć przy zmysłowej tancerce. Niestety sielanka nie trwała długo, ponieważ  kobieta szybko odkryła, że jej partner zniknął i dobrze się bez niej bawi.

 

 

 

Pani wkroczyła na scenę, gdzie wybiła mu z głowy amory. Mężczyzna dostał kilka ciosów w plecy i został przez nią siłą wyprowadzony z tanecznego kręgu. Biedaczek nie ma lekko, ponieważ jego partnerka jest słusznych rozmiarów i w razie konieczności potrafi ostudzić jego zapędy. No, a mogło być tak miło.

 

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Materiał jaki opublikowała rosyjska stacja NTW wywołał niemałe poruszenie wśród mieszkańców rosyjskiego Omska. Historia, której głównym bohaterem jest kapitan statku i jego żona jest naprawdę szokująca. Mężczyzna z racji pracy jaką wykonuje rzadko bywał w domu, przez co jego małżeństwo przeżywało olbrzymi kryzys. W końcu para podjęła decyzję o rozwodzie.  Kobieta domagała się ponadto alimentów. Wtedy on postanowił sprawdzić czy faktycznie jest ojcem „swoich dzieci”.

 

 

 

Małżeństwo rosyjskiego kapitana i jego żony (nazwisk obojga nie podano) już od jakiegoś czasu wisiało na włosku, dochodziło między nimi do ciągłych kłótni i nieporozumień. Kiedy mężczyzna wyprowadził się z domu jego żona zażądała, by płacił alimenty. To skłoniło go do podejrzeń, że kobieta przez lata nie była mu wierna i nie wszystkie z 5 dzieci mogą być jego. Mężczyzna zdecydował się przeprowadzić testy DNA na ojcostwo, które potwierdziły najgorsze przypuszczenia.

 

 

Okazało się, że żadne z dzieci nie należało do niego! Po tej szokującej informacji Rosjanin całkowicie odciął się od rodziny i zrzekł się ojcostwa. Decyzja podzieliła Internautów, którzy są nią mocno zaskoczeni. Wielu z nich uważa, że przez tyle lat bądź co bądź zżył się z dziećmi, a jego pochopna reakcja była spowodowana ogromnymi emocjami. Kobiecie nie zostaje nic innego, jak odszukać prawdziwego ojca swoich dzieci.

 

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

Na szczęście są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy potrafią zareagować na krzywdę drugiej osoby. Tak właśnie zachował się Max Weinbinder menadżer hotelu na Minorce (Hiszpania), w którym urlop wraz ze swoimi dziećmi spędzała 37-letnia Brytyjka. Kobieta została zaatakowana tam przez swojego męża, z którym od jakiegoś czasu żyje w separacji. Mężczyzna dostał sądowy zakaz zbliżania się do kobiety i dzieci mimo to pojechał za nimi na wyspę, bu urządzić awanturę. Jak się później okazało gorzko tego pożałował.

 

 

 

 

 

Sytuacja rozegrała się w pobliżu recepcji i została zarejestrowana przez kamery monitoringu. Widzimy jak krewki Brytyjczyk kłóci się ze swoją żoną, grozi jej i próbuje uderzyć. Wtedy do akcji wkracza menadżer obiektu, który staje w obronie kobiet i powala mężczyznę na ziemię. Gdyby nie jego interwencja mogło dojść do pobicia kobiety.

 

 

 

Jednak na tym nie koniec. Kiedy mężczyzna dowiedział się, że zostały zawiadomione służby i do hotelu jedzie policyjny radiowóz próbował się wyrywać. Mimo to Weinbinder zrobił wszystko, by sprawca został zatrzymany i przekazany w ręce organów ścigania. Brytyjczyk w niedługim czasie trafił w ręce policji, został przewieziony do aresztu a następnie deportowany do Wielkiej Brytanii.

 

 

źródła: dailyamil.co.uk, foto youtube.com

Do jakich podłości zdolny jest posunąć się człowiek świadczy przykład 35-letniego Brytyjczyka. David Carroll przez ponad 9 lat okłamywał swoją żonę, rodzinę i znajomych, że choruje na raka. Swoim wyznaniem poruszył ich serca i zgarnął prawdziwą fortunę. Jak się później okazało robił to tylko po to, by wieść lekkie życie. Mężczyzna był bardzo sprytny, ponieważ udawało mu się ukryć prawdę przez bardzo długi czas. Oszust wpadł, bo zdemaskowała go jego własna żona.

 

 

 

 

 

35-latek od 2006 roku miał rzekomo chorować na białaczkę. Mimo bolesnego wyznania kobieta, która później została jego żoną postanowiła trwać przy nim na dobre i złe. David przez cały ten czas udawał, że poddaje się terapii mającej zwalczyć raka, jednak kiedy kobieta chciała jechać z nim do szpitala kategorycznie jej tego zabraniał twierdząc, że  nie chce by widziała jak cierpi. Była partnerka twierdzi, że był przy tym bardzo nerwowy i mówił, że jeśli zobaczy jego ból to związek się rozpadnie.

 

 

Jakby tego było mało 35-latek kilkakrotnie zapewniał, że jest wyleczony, by po kilku miesiącach stwierdzić, że choroba zaatakowała ponownie. To właśnie wtedy w głowie Lucy zapaliła się lampka alarmowa i prawda szybko wyszła na jaw. Mężczyzna został zdemaskowany i dzięki dociekliwości kobiety stanął przed sądem.

 

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com