Piotr Krysiak masakruje Emila Stępnia! Nazwał go „ratlerkiem” i „błagającym pudlem”!

Piotr Krysiak masakruje Emila Stępnia! Nazwał go „ratlerkiem” i „błagającym pudlem”!

Piotr Krysiak to autor książki „Dziewczyny z Dubaju”. To na podstawie tej publikacji Emil Stępień wraz z Dodą wyprodukował film pod tym samym tytułem. Premiera obrazu ma odbyć się w listopadzie 2021 r.

Przez niemal dwa lata Emil Stępień pracował z Dodą i reżyserką Marią Sadowską i nie podważał ich kompetencji. Jednak, gdy w czerwcu 2021 r. Doda złożyła pozew o rozwód zaczęły się problemy.

 

Emil Stępień uniemożliwił swojej (jeszcze) żonie i jednocześnie producentce kreatywnej dalszą pracę nad filmem. Polecił im też, by znały swoje miejsce w szeregu [więcej tutaj].

 

https://www.facebook.com/officialdoda

 

Teraz głos zabrał Piotr Krysiak. Na swoim profilu szeroko opisał postawę Emila Stępnia. W obszernym wpisie pokazał, że wcześniej producent bardzo zabiegał o współpracę z Krysiakiem, teraz jednak marginalizuje jego wkład pracy. Nazwał Emila Stępnia „ratlerkiem” i „błagającym pudlem”:

 

Przypomnę Ci tylko, że wtedy jak szczęśliwy ratlerek z mokrym ociekającym śliną jęzorkiem robiłeś co mogłeś, by podpisać ze mną umowę licencyjną na możliwość wyprodukowania filmu na podstawie książki „Dziewczyny z Dubaju”, o której dziś mówisz, że to „gówno”.

 

(…) z miną litościwie błagającego pudla prosiłeś mnie o przekazanie ustaleń mojego śledztwa wraz z protokołami przesłuchań, adresami i telefonami nie tylko Dziewczyn z Dubaju, ale także policjantów i prokuratorów pracujących przy tej sprawie. Zrobiłem to.

 

https://www.facebook.com/officialdoda

 

Piotr Krysiak wytknął Emilowi jawne kłamstwo i niekonsekwencję:

 

Utrzymujesz, że Twój film nie jest oparty na mojej książce. Że Ty się nią tylko inspirowałeś. Serio? Skoro się tylko inspirowałeś, to po cholerę podpisywałeś ze mną umowę? Przecież zamiast płacić mi wysokie honorarium mogłeś po prostu wydać kilkadziesiąt złotych w księgarni, kupić książkę i inspirować się nią ile tylko chciałeś.

 

 

Na koniec autor książki „Dziewczyny z Dubaju” przepowiada Emilowi, że wkrótce zostaną mu postawione zarzuty. Jak twierdzi Krysiak, spore grono osób zaangażowanych w projekt jeszcze nie dostało obiecanego wynagrodzenia:

 

Drogi Emilu,
Pętla wokół twojej szyi się zaciska niczym zbliżający się termin premiery twojego „dzieła”. Pani prokurator podobno kończy już postępowanie a co za tym idzie będzie musiała podejmować decyzję czy, jakie i komu postawić zarzuty.

 

Pod wpisem Piotra Krysiaka pojawiło się wiele komentarzy. Internauci współczują autorowi takiego potraktowania. Jednocześnie wiele osób stwierdziło, że już wcześniej słychać było o nieczystych zagraniach Emila.

 

 

 

https://www.facebook.com/pkrysiak.96.f

 

https://www.facebook.com/pkrysiak.96.f

 

https://www.facebook.com/pkrysiak.96.f

 

https://www.facebook.com/pkrysiak.96.f

 

https://www.facebook.com/pkrysiak.96.f