Królikowski o swojej chorobie: „wychodzi mi coś z trzewi do gardła aż do samego mózgu”

Królikowski o swojej chorobie: „wychodzi mi coś z trzewi do gardła aż do samego mózgu”

Na początku kwietnia 2022 r. Antek Królikowski wywołał oburzenie swoim pomysłem. Aktor chciał zorganizować walkę czy też spotkanie sobowtórów Zełenskiego i Putina.

Ta inicjatywa spotkała się z ogromną krytyką w stronę Królikowskiego poleciało też wiele niecenzuralnych słów. W efekcie wycofano się z tego pomysłu, a w swoim oświadczeniu aktor nie tylko przeprosił za swoje zachowanie, ale też poinformował o kłopotach ze zdrowiem:

 

Teraz jednak muszę zadbać o zdrowie, ostatnie miesiące to dla mnie ciężki czas. Nie mogę udawać, że wszystko jest ok, że jestem zdrowy i silny. Muszę się wykurować, bo mam dla kogo żyć. Znikam. Żałuję, że zawiodłem, że to zaszło za daleko.

– powiedział Antek Królikowski [nagranie tutaj].

 

Nie wiadomo jednak było czy chodzi o zwykłe przemęczenie lub wyczerpanie czy o coś poważniejszego. Sprawa jednak wyjaśniła się dosyć szybko.

 

https://www.instagram.com/antek.krolikowski/

 

11 kwietnia 2022 r. paparazzi uchwycili aktora, gdy zgłaszał się do jednego ze szpitali. A w najnowszym odcinku programu „Przez Atlantyk” sam Królikowski opowiada o swoim schorzeniu. Straszną diagnozę usłyszał już w 2016 roku:

 

…w 2016 roku zostałem poproszony do wzięcia do udziału w programie rozrywkowym. Nagle na scenie poczułem, że gdzieś z trzewi, poczułem, że wychodzi mi coś z trzewi do gardła aż do samego mózgu. I paraliż na całej lewej stronie twarzy. Szóstego grudnia, na Mikołaja, dostałem taki prezent w postaci diagnozy – SM, czyli stwardnienie rozsiane, nieuleczalna choroba centralnego układu nerwowego*

 

Co miesiąc musi zgłaszać się na leczenie do szpitala:

W głowie mam ogniska zapalne, które są wygaszone przez leczenie, które stosuję co miesiąc w szpitalu*

 

Jak widać sprawa jest poważna. Ciekawe jednak, dlaczego akurat teraz aktor zdecydował się ujawnić swoją chorobę?

 

Zobacz też:

Małgorzata Tomaszewska w odważnej sesji. Sporo odsłoniła!

 

*cyt. za se.pl