Zapomniała zawieźć synka do żłobka. Dziecko nie żyje!

Zapomniała zawieźć synka do żłobka. Dziecko nie żyje!

1,5 roczne dziecko zmarło w straszny sposób. Do zdarzenia doszło wczoraj (22.06.2022 r.) w Szczecinie.

Tego dnia 38-letnia kobieta miała zwieźć starsze dziecko do przedszkola, a młodsze do żłobka. Sama pojechała do pracy i gdy po południu chciała odebrać synka ze żłobka, dowiedziała się, że przecież chłopiec tego dnia nie został przez nią przyprowadzony.

 

zdjęcie ilustracyjne – pixabay

 

Według wstępnych ustaleń kobieta zawiozła jedno dziecko do przedszkola, a o drugim… zapomniała i pojechała do pracy. Tam też chłopczyk miał cały dzień spędzić w zaparkowanym samochodzie.

38-latka po pracy pojechała po syna do żłobka i dopiero gdy usłyszała, że dziecka nie ma w placówce, sprawdziła własne auto:

 

Dopiero wtedy kobieta na tylnym siedzeniu auta zauważyła syna bez oznak życia. Na reanimację było już za późno.

– podaje RMF.

 

W związku z tą tragedią Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód w Szczecinie prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Matce chłopca grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Obecnie jednak kobieta nie jest w stanie zeznawać.

 

Na facebookowym profilu 24Kurier.pl – serwis gazety Kurier Szczeciński internauci współczuli kobiecie tragedii, do której – niestety – sama doprowadziła. Mieli jednak także sporo wątpliwości.

Zastanawiali się, jak matka mogła zapomnieć o dziecku i czy w ciągu dnia nic jej nie „tknęło”? Dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na dziecko w zaparkowanym samochodzie? I jak kobieta wsiadając ponownie do auta, nie zauważyła, że jest tam dziecko?

 

Nurtuje mnie jedno pytanie,przez cały cholerny dzień żaden przechodzień nie zauważył dziecka w aucie?nie usprawiedliwiam matki,ona z tym już będzie zyla

 

Jak można dziecka zapomnieć nie rozumiem

 

Kilka godzin w pracy i ani przez moment nie pomyślała o dzieciach? Gdzie kobieca intuicja?

 

Więcej pracy, więcej kredytów, więcej zobowiązań, więcej siedzenia na telefonie. A natura jakiej nie dostrzegamy zbiera żniwa ludzkiej głupoty

 

Nic się kupy nie trzyma … Jak mogła Zaprowadzić jedno a o drugim zapomniała .. a ludzie nie widzieli samego dziecka w samochodzie przez cały dzień … Dziwne… Dziecko nie płakało ..? Nie dawało znaku życia ?

– pisano.

 

W  sprawie trwa śledztwo. Zaplanowano także sekcję zwłok zmarłego chłopczyka.

 

>>>Michał Piróg w żałobie: „Spij spokojnie aniele piękny.”