Michał Szpak w staniku i szpilkach wystąpił na festiwalu w Sopocie! (VIDEO)

Michał Szpak w staniku i szpilkach wystąpił na festiwalu w Sopocie! (VIDEO)

Michał Szpak kolejny raz postanowił coś zamanifestować. I tak na TOP OF THE TOP Sopot Festival pokazał się w staniku i butach na obcasach.

W takiej stylizacji Michał Szpak wykonał piosenkę „Nie pytaj o Polskę” z repertuaru Obywatela GC.

 

michał szpak w staniku
https://www.instagram.com/michal_szpakofficial/

 

W medialnych podsumowaniach tego występu możemy przeczytać, że wokalista ubrał się na czarno, bo miało to symbolizować żałobę po wolnych mediach w Polsce. Albo generalnie po wolnej Polsce.

Wydaje się jednak, że czarny jest kolorem chętnie pokazywanym na scenie. Oznacza nie tylko żałobę ale i elegancję. Czasem też dobrą zabawę, bo na różne imprezy nakładamy czarne sukienki czy koszule.

 

michał szpak w staniku
https://www.instagram.com/michal_szpakofficial/

 

Nawet jeśli rozwikłamy zagadkę symboliki czarnej kreacji Michała Szpaka, pozostaje kwestia stanika i damskich botków na obcasie, jakie założył wokalista. Co miały oznaczać te elementy garderoby? Nie wiadomo.

 

Pod nagraniem piosenki „Nie pytaj o Polskę” w wykonaniu Michała Szpaka nie brakuje zachwytów na artyzmem i wzniosłością jego manifestu. Są jednak też osoby twardo stąpające po ziemi, które mają nieco inne zdanie na temat występu wokalisty:

 

talent muzyczny talentem, ale facet w szpilkach i staniku? Michał jest transem?

 

Grzegorzowi Ciechowskiemu wystarczyly spodnie biala koszula i robil ogromne show.
Teraz trzeba ubrac stanik?
Po co Szpakowi ten stanik, ta waolka i inne duperele psujące caly obraz i przekaz?

 

michał szpak w staniku
https://www.instagram.com/michal_szpakofficial/

 

Nikt tego tak dobrze nie zaśpiewa jak Grzegorz Ciechowski. Widać że tu sama młodzież wychowana na coli i snikersach, tabletach. Wydaje im się ze w Polsce brak jest wolności a mogą przecież głosować w wyborach. Niech jadą do Dubaju lub Afganistanu aby z łezką w oku wspomnieć o wolnej Polsce.

 

nadchodzi nowa era, że faceci się przebierają za kobiety i wszystkim ma się to podobać, nawet skrytykować nie można, bo zaraz się jakieś koorwy zaczynają rzucać jak widać w komentarzach na dole. Facet w szpilkach przed publicznością… kiedyś takie coś było nie do pomyślenia.

 

Trudno się nie zgodzić z tymi komentarzami, bo wydaje się że zachowanie wokalisty jest prowokacją samą w sobie. I to dopuszczalną jedynie z powodu wolności, jaka panuje w kraju.

 

Nagranie w występu poniżej.