Monika Miller znów w szpitalu. Wytną jej aż 10 cm pasek skóry!

Monika Miller znów w szpitalu. Wytną jej aż 10 cm pasek skóry!

W grudniu 2021 roku Monika Miller trafiła do szpitala z bardzo poważnymi i różnorodnymi problemami zdrowotnymi.

Celebrytka miała bóle całego ciała, nie mogła też oddychać. W końcu okazało się, że Monika Miller ma fibromialgię – nieuleczalną chorobę autoimmunologiczną.

 

https://www.instagram.com/monika.milller/

 

Jednym ze skutków fibromalgii jest łysienie. Jak opowiadała Monika, u niej wystąpiło łysienie. Już od dłuższego czasu wypadały jej włosy i teraz poznała prawdziwą przyczynę.

 

To dlatego wnuczka premiera Millera zdecydowała się na przeszczep włosów. Zabieg zostanie wykonany w klinice w Poznaniu.

 

https://www.instagram.com/monika.milller/

 

Z tyłu głowy będzie miała wycięty pasek skóry o szerokości ok 1 cm i długości ok 10 centymetrów. Z tego paska skóry zostaną wyjęte wszystkie cebulki włosów i przeszczepione. Każda cebulka oglądana przez mikroskop zostanie wszczepiona w skórę czoła. Monika Miller będzie miała aż dwa tysiące „graftów” czyli przeszczepionych cebulek. 

 

Za swoją operację Monika Miller zapłaci około 20 tysięcy złotych. Jak mówi, na ten zabieg oszczędzała od dawna. Zgodnie prognozami medyków, wszystkie przeszczepione cebulki powinny się przyjąć.

 

O tym, jak wyglądać będzie transplantacja włosów, o cenach i zasadach Monika opowiedziała w nagraniu na instagramie (poniżej).

 

>>>Upokorzenie Ewy Chodakowskiej. Tak potraktowano ją na lotnisku!