Mateusz Pawłowski wycofał się z mediów. Gwiazdor serialu „Rodzinka.pl” podał smutny powód!

Mateusz Pawłowski wycofał się z mediów. Gwiazdor serialu „Rodzinka.pl” podał smutny powód!

Mateusz Pawłowski w czerwcu 2022 r. skończył 18 lat, jednak znaczną część swojego życia spędził na planie serialu „Rodzinka.pl”.

Swoją przygodę z filmem Mateusz Pawłowski rozpoczął już jako 6-latek, gdy wziął udział w castingu do serialu. Następnie w latach 2011-2020 w tej produkcji wcielał się w rolę Kacperka. Po tym jednak, jak zakończono zdjęcia do serialu, młody aktor znikną z mediów.

Powodem było nie tylko zakończenie produkcji „Rodzinki”, ale też sprawy, o których Pawłowski opowiedział w wywiadzie dla WykolejeniTV.

 

https://www.instagram.com/mateopawlowski/

 

W długiej, bo ponad godzinnej rozmowie, Pawłowski zaprezentował się jako bardzo inteligentny, młody człowiek o poważnych przemyśleniach.

Podczas wywiadu opowiedział nie tylko o swoich początkach w serialu „Rodzinka.pl”, o relacjach z Małgorzatą Kożuchowską, Tomaszem Karolakiem czy aktorami młodego pokolenia, którzy grali w filmie, ale też przyznał dlaczego zniknął z mediów.

 

Otóż powodem nie jest brak propozycji czy zleceń, ale własna decyzja 18-latka. Jak mówił, poprzez pracę na planie, więcej przebywał z dorosłymi niż ze swoimi rówieśnikami. Przez to też nie miał normalnych, zwyczajnych relacji z osobami w swoim wieki. 

Jednocześnie przez to, że był (czy też nadal jest) sławny, często patrzono na niego przez pryzmat roli, zdarzało się też, że czuł się wykorzystywany. I tu opowiedział historię spotkania ze znajomymi, którzy uznali, że skoro Mateusz jest gwiazdą serialu, to w kawiarni powinien wszystkim wszystko fundować. 

 

Będąc u szczytu popularności, dziecięcy aktor grający Kacperka w serialu „Rodzinka.pl” zniknął z mediów. Podczas wywiadu, nastolatek podał smutny powód

 

Jak się okazuje, prawdziwą przyczyną wycofania się z mediów było to, że Pawłowski sam jeszcze nie wie, co jest jego pasją i co chciałby robić w przyszłości. Zależało mu też na normalnym życiu bez błysku fleszy:

 

Dużo czasu straciłem, dużo czasu poświęciłem na plan i nie miałem czasu, żeby trochę rozwijać jakoś swoją osobę, żeby szukać hobby, przyjaciół. W tym aspekcie dużo straciłem.

 

Z opóźnieniem musiałem uczyć się relacji międzyludzkich, podejścia do życia, takich podstaw.

– powiedział.

 

Pytany jednak o swoją przyszłość przyznał, że raczej nie myśli o „normalnej” pracy, bo – mimo wszystko – ciągnie go świat mediów. Myśli na przykład o prowadzeniu wywiadów. Podkreślił jednak, że na razie daje sobie czas i sam chce lepiej poznać siebie.

 

Cała rozmowa poniżej.