Ukraińska jurorka dała nam 10 punktów. Jak to się stało, że Polska dostała ZERO?

Ukraińska jurorka dała nam 10 punktów. Jak to się stało, że Polska dostała ZERO?

Na 66. konkursie Eurowizji ukraińskie jury dało Polsce i Krystianowi Ochmanowi zero punktów.

Takim głosowaniem oburzonych było wielu Polaków, ale nie tylko. Także sami Ukraińcy przepraszali Polaków za taki wynik głosowania.

Werdyktem ukraińskiego jury zaskoczona była także jedna z jurorek – Iryna Fedyshyn.

 

35-letnia piosenkarka i autorka tekstów, na instagramie zamieściła kilka wpisów dotyczących tej sprawy. Ujawniła też swoją kartę do głosowania i pokazała, że ona sama Polsce przyznała 10 punktów.

 

https://www.instagram.com/irynafedyshyn/

 

Iryna Fedyshyn napisała:

 

Kiedy zobaczyłam takie wyniki, dla mnie też był to szok.

 

Żaden członek jury nie wiedział, ile punktów komu przyznano, bo każdy w formularzu zaznaczył swoje punkty samodzielnie (…). Następnie wszystkie punkty są sumowane przez organizatorów w liczbach (…)

 

Jak to się stało, że Polska zdobyła 0 punktów??? Nie znam odpowiedzi na to pytanie…

 

Jesteśmy szczerze wdzięczni polskiemu rządowi i ludziom za wszystko, co dla nas robią: udzielają schronienia kobietom i dzieciom, przekazują niewiarygodnie dużo pomocy humanitarnej i wspierają Ukrainę na wszelkie możliwe sposoby. To jest bezcenne. Przepraszam, że tak się stało. Nie wiem jak głosowali inni, moje punkty dla Polski to 10.

 

 

 

Ukraińska jurorka z pewnością dostała wiele nieprzyjemnych wiadomości, bo w kolejnym wpisie mowa jest o „zdradzie”. Iryna Fedyshyn zastanawia się, dlaczego sami organizatorzy Eurowizji nie podpowiedzieli nic w sprawie wyników:

 

Dlaczego nawet po odebraniu naszych protokołów głosowania i po tym, jak widzieliśmy, że pojawia się taka sytuacja, aby uniknąć takiego skandalu politycznego, nie poprawiliśmy tych głosów razem z nami ??? Dlaczego nie podpowiedzieli i nie pomogli zrozumieć sytuacji ???
Wszyscy, którzy tam byli, byli Ukraińcami. Czy jesteśmy zdrajcami naszego kraju???

 

https://www.instagram.com/p/CdlWlGbIeqc/

 

Następnie jurorka stwierdziła:

 

W moim rankingu wybrałam zwycięzcę – Wielka Brytania, Polska uzyskała 10. Nie wiem jak przeliczane są punkty. (…)

 

Pomaga nam nie tylko Polska, ale cały świat. Przyznaję, że nie znam się na polityce na tyle, by popierać lub potępiać ten czy inny kraj.
Moje sumienie jest czyste i pomaga mi zachować równowagę w czasie, gdy leje się tyle brudu.

 

Iryna Fedyshyn podkreśla, że nie wie, jak były przeliczane głosy poszczególnych jurorów na ogólny wynik ukraińskiego jury.

 

Wydaje się, że w obecnej sytuacji, ze sami organizatorzy Konkursu Piosenki Eurowizji powinni zabrać głos w tej sprawie. Na razie jednak nie wydano żadnego komunikatu.

 

https://www.instagram.com/p/Cdl4jsJAvs6/