23-letnia Alice Little, która przyszła na świat w Dublinie (Irlandia) w poszukiwaniu lepszego życia wyjechała do USA. Na stałe osiadła w Nevadzie, gdzie rozpoczęła karierę jako prostytutka. Dla wielu może to być szokiem, jednak dla niej była to najlepsza decyzja jaką podjęła w życiu! Dziewczyna na co dzień pracuje w ogromnej agencji towarzyskiej Moonlite BunnyRanch i uważa się za jedną z najlepiej opłacanych prostytutek w kraju.

 

 

Alice zdaje sobie sprawę jak postrzegane są osoby trudniące się najstarszym zawodem świata, pomimo to praca sprawia jej ogromną satysfakcję i uważa ją za „najlepsze, co robiła w życiu”. Kobieta stara się pomagać swoim klientom i dużo z nimi rozmawia, twierdzi, że jest przez to psychologiem, doradcą i seks ekspertem w jednym. Irlandka uważa, że za jej sukcesem stoi odpowiednie podejście do mężczyzn i par, z którymi spędza czas, a także dbanie o wygląd. By zachować formę ćwiczy na siłowni i spędza dużo czasu u kosmetyczki.

 

 

 

Wszystko to sprawia, że jest jedną z najbardziej cenionych „dziewczyn” z branży. 23-latka przyznała, że rywalizacja między nią, a jej koleżankami jest ogromna. Dlatego trzeba zrobić wszystko, by klienci „do ciebie wracali”. Młoda kobieta nie wstydzi się swojej pracy, ponieważ prostytucja w stanie Nevada jest legalna i traktuje się ją tam jak normalny zawód. Irlandka przyznała, że prostytutką może zostać każdy, nie ma reguły. Razem z nią pracują dziewczyny, które służyły w armii, matki, czy takie, które skończyły renomowane uczelnie. Każda z nich jest inna, a jedno co je łączy to pasja do intymności i satysfakcja z wykonanej pracy.

 

 

 

źródła: The Irish Sun, foto youtube.com