Wielu aktorów i aktorek występujących w filmach dla dorosłych narzeka na ścieżkę kariery, którą sobie wybrało. Ich zdania nie podziela 34-letnia brytyjska gwiazda porno o wdzięcznym pseudonimie Kiki Minaj nawiązującym do amerykańskiej raperki o dużej pupie Nicki Minaj. Kiedyś była księgową, jednak tamta praca nie sprawiała jej żadnej satysfakcji i jak twierdzi „nudziła się okrutnie”.

Młoda kobieta szukała więc nowych wrażeń i zdecydowała się, że zostanie profesjonalną aktorką porno! W filmach dla dorosłych występuje od 2013 roku i jak sama mówi „sprawia jej to wiele frajdy”. Kiki dała się namówić na zwierzenia w programie „The Sex Business: zdradziła tam kilka szczegółów z profesji jaką się trudni. 34-latka pracuje 3 dni w tygodniu i zarabia od 6 do 8 tysięcy dolarów. Na grę w filmach porno zdecydowała się dlatego, że zawsze lubiła zwracać na siebie uwagę i w końcu czuje się gwiazdą.

 

 

 

Ex księgowa wyznała, że na zmianę profesji zdecydowała się również ze względu na częste podróże i dużą różnorodność. Teraz czuje się wolną kobietą i robi to na co ma ochotę. „Nie narzekam, że muszę iść „ do roboty”. Seks jest moją pracą.” -wyznaje. Mimo, że wybrała branżę porno to kocha swojego partnera, który nie ma nic przeciwko temu, że wybranka jego serca uprawia seks z innymi mężczyznami i spełnia się w „pracy marzeń”.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

23-letnia Alice Little, która przyszła na świat w Dublinie (Irlandia) w poszukiwaniu lepszego życia wyjechała do USA. Na stałe osiadła w Nevadzie, gdzie rozpoczęła karierę jako prostytutka. Dla wielu może to być szokiem, jednak dla niej była to najlepsza decyzja jaką podjęła w życiu! Dziewczyna na co dzień pracuje w ogromnej agencji towarzyskiej Moonlite BunnyRanch i uważa się za jedną z najlepiej opłacanych prostytutek w kraju.

 

 

Alice zdaje sobie sprawę jak postrzegane są osoby trudniące się najstarszym zawodem świata, pomimo to praca sprawia jej ogromną satysfakcję i uważa ją za „najlepsze, co robiła w życiu”. Kobieta stara się pomagać swoim klientom i dużo z nimi rozmawia, twierdzi, że jest przez to psychologiem, doradcą i seks ekspertem w jednym. Irlandka uważa, że za jej sukcesem stoi odpowiednie podejście do mężczyzn i par, z którymi spędza czas, a także dbanie o wygląd. By zachować formę ćwiczy na siłowni i spędza dużo czasu u kosmetyczki.

 

 

 

Wszystko to sprawia, że jest jedną z najbardziej cenionych „dziewczyn” z branży. 23-latka przyznała, że rywalizacja między nią, a jej koleżankami jest ogromna. Dlatego trzeba zrobić wszystko, by klienci „do ciebie wracali”. Młoda kobieta nie wstydzi się swojej pracy, ponieważ prostytucja w stanie Nevada jest legalna i traktuje się ją tam jak normalny zawód. Irlandka przyznała, że prostytutką może zostać każdy, nie ma reguły. Razem z nią pracują dziewczyny, które służyły w armii, matki, czy takie, które skończyły renomowane uczelnie. Każda z nich jest inna, a jedno co je łączy to pasja do intymności i satysfakcja z wykonanej pracy.

 

 

 

źródła: The Irish Sun, foto youtube.com

 

 

 

 

Małgorzata Rozenek to jedna z najbardziej rozchwytywanych gwiazd, tvn co rusz wymyśla program, w którym mogła by wystąpić, bo jej obecność prawie zawsze skutkowała wielkim sukcesem i rekordową oglądalnością. Trzeba przyznać, że bardzo w budowaniu swojej pozycji w branży pomógł jej udział w „Azji Express”. To tam właśnie „nieidealną” Małgosie pokochali widzowie. Niestety ceną popularności jest fala hejtu z którą codziennie musi się zmagać celebrytka. Okazuje się, że nie to najbardziej ją rani!

 

Rozenek przyznaje się, że kariera zabiera jej czas z synami. Częste wyjazdy służbowe, udział w programach zmusza ją do dłuższej rozłąki z upragnionymi dziećmi. Małgosia zaszła w ciążę przy pomocy in vitro. Ścieżka jej kariery ostatnio przebiega przez programy, których akcja odbywa się za granicą. Tak było w przypadku „Azji Express”, tak jest też przy nowym projekcie, gdzie Majdany opuściły Polskę na trzy tygodnie.

 

Małgosia żali się „Faktowi”, że:

 

„Rozłąka z synami to najgorsza część mojej pracy. Jestem rozedrgana emocjonalnie na samą myśl, jak długo nie będziemy się widzieli. Dlatego mimo wszystko cieszę się, że ta przygoda, jaką jest nowy program, niedługo się skończy i będę miała więcej czasu dla chłopców”.

 

 

Radosław potwierdza, że właśnie rozłąka z synami to największe wyzwanie programów, w których bierze udział. Każdy mógłby zarzucić Małgosi, że przecież  może nie brać udziału w różnych rzeczach, ale z drugiej strony dzięki swojej pracy zapewnia swoim dzieciom nie tylko świetlaną przyszłość, ale i sobie – nigdy nie wiadomo, kiedy się skończy jej pięć minut.

 

Można by stwierdzić, że dobrze, że chociaż tata chłopaków, aktor ma zlecenia głównie w Polsce i chyba nie jest zbyt przepracowany. Przynajmniej dzięki temu mogą właśnie z nim więcej przebywać.

Zobacz, jakich dużych synków ma już Małgosia:

synowie Małgorzaty Rozenek, dzieci Rozenek

źródło: instagram.com,”Fakt”