Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na jednym z osiedlowych parkingów, gdzieś w dalekiej Rosji. Właściciel starej, białej Łady zostawił swój samochód parkując go bardzo nonszalancko. Nie dość, że samochód zajmował dwa miejsca parkingowe, to mężczyzna, który z niego wysiadł nie przejmował się zupełnie uwagami innych kierowców. Ci poprosili go, aby przestawił auto, ponieważ obok mógł spokojnie zmieścić się kolejny samochód.

 

 

 

Chamski kierowca doczekał się kary, jaka mu się należała. Mężczyzna, który nie znalazł miejsca na zatłoczonym parkingu, postanowił „skrócić” starą Ładę, tak by zaparkować obok niej. Użył do tego szlifierki kątowej i przyciął białe autko „odblokowując” zajęte miejsce. Zdarzenie obserwował inny kierowca, który nagrał poczynania wściekłego mężczyzny. Ciekawe jaką minę miał właściciel Łady kiedy zobaczył, że jego auto zostało nieco zmodernizowane.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

 

Sytuacja jaka wydarzyła się na osiedlowym parkingu w Kowalach pod Gdańskiem to dowód na to, że nie każdy posiadacz prawa jazdy w pełni na nie zasługuje. Bohaterem nagrania jest kobieta, która próbuje opuścić miejsce parkingowe. Niestety na drodze jej auta staje blokada. Pani nijak nie jest w stanie sobie z nią poradzić, dlatego decyduje się na zaskakujące rozwiązanie. Jej tragikomiczne próby zarejestrowała kamera osiedlowego monitoringu.

 

 

Do zdarzenia doszło 7 marca we wspomnianych Kowalach nieopodal Gdańska. Blokada parkingowa okazała się dla niej przeszkodą nie do przejścia. Najpierw uderzyła w nią lewym kołem, później próbowała kilku dziwnych manewrów, a kiedy stwierdziła, że nie da rady opuściła auto. Samochód posiadał automatyczną skrzynię biegów i na swoje nieszczęście kobieta zapomniała ustawić ją w pozycji „Parking”, co miało dla niej opłakane skutki.

 

 

 

Jej 1,5 tonowy Hyundai Tuscon zaczął cofać, a ona wpadła na pomysł, że zatrzyma go nogami! W rozpaczliwy sposób udało jej się zmienić bieg, jednak wybrała pozycję jazdy na wprost. Wtedy samochód ruszył przed siebie wprost na zaparkowany nieco dalej inny pojazd. Próby ratowania sytuacji skończyły się tym, że tylne koła auta przejechały po jej nogach. Na szczęście w pobliżu  stał mężczyzna, któremu udało się wejść do samochodu i w porę go zatrzymać. Pechowa kobieta prócz niegroźnych obrażeń najadła się sporo strachu. Prócz tego uszkodziła drzwi auta oraz blokadę. Sprawę bada policja, a ją zapewne czeka szlaban na samochód! Sytuację możesz obejrzeć TUTAJ!

 

 

źródła: moto.trójmiasto.pl, foto screen