Do niewytłumaczalnych zjawisk doszło podczas nagrywania ciała zmarłego dziecka przez pewnego turystę. Mężczyzna podczas pobytu w Guadalajarze (Meksyk) postanowił odwiedzić jedną z tamtejszych katedr. W świątyni spoczywa wystawiona na widok publiczny trumna z ciałem dziewczynki, która zmarła ponad 300 lat temu!

 

 

 

 

Losy dziecka potoczyły się bardzo tragicznie. Jak mówi historia, dziewczynka została zamordowana przez własnego ojca. W jakiś czas później  kościół ogłosił ją świętą i od trzech wieków jej ciało spoczywa w szklanej trumnie guadalajarskiej katedry. Święta Innocenta, tak brzmi imię dziecka została zabalsamowana woskiem, który powstrzymuje rozkład jej ciała. Dziewczynka leży na białej pościeli wśród żywych kwiatów, co dodaje mroku temu miejscu.

 

 

 

 

 

Jednak nijak się to ma, do tego co przeżył nagrywający ciało turysta! Mężczyzna filmował Innocentę telefonem, który zarejestrował zadziwiające zjawisko. W pewnym momencie widzimy, że dziewczynka na chwilę otwiera oczy… Nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć tego zdarzenia, ale efekt jest szokujący. Teorii jest wiele. Jedni uważają to za cud, a inni za czystą manipulację w celu zdobycia popularności. Mimo wszystko, każdy z nas lubi się bać i na pewno filmik nie u jednego z was wywoła dreszczyk emocji.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Dziewczynka i jej mama najadły się strachu, a wszystko zaczęło się od silnego bólu głowy, jaki odczuwała 7-letnia Natasha zaraz po przebudzeniu. Dziecko na swoje dolegliwości postanowiło poskarżyć się mamie. Kobieta, która jest z wykształcenia pielęgniarką uznała, że to nic poważnego i zbagatelizowała dolegliwości córki.

Historia wydarzyła się w Zachodniej Wirginii i jest dobrym przykładem dla innych, do czego może doprowadzić  nieprawidłowa reakcja rodzica na cierpienie swojego dziecka. Mimo wcześniejszych zapewnień mamy, stan 7-latki pogarszał się z godziny na godzinę. Wystąpiła wysoka, prawie 40-stopniowa gorączka. Wtedy kobieta zdecydowała się przyjrzeć dokładniej, co mogło wywołać taką reakcję organizmu córki. Na głowie Natashy zauważyła niewielkiego sinika i rankę. Dopiero wtedy zabrała dziewczynkę do szpitala.
Tutaj rozegrał się kolejny akt dramatu. Żaden z lekarzy nie potrafił prawidłowo zdiagnozować stanu dziecka i powiązać go z określoną chorobą. Pierwsze przypuszczenia medyków to ugryzienie pająka. Hipoteza ta, została odrzucona, gdy wokół rany zaczęły pojawiać się białe i czerwone okręgi. Stan Natashy pogarszał się z minuty na minutę. Dziecko nie mogło już poruszać głową i szyją, a ból był nie do zniesienia. Prócz tego w jej stawach pojawiły się obrzęki, które uniemożliwiały poruszanie się. Jej mama, która posiada 13-letnie doświadczenie w zawodzie była zszokowana, kobieta przyznała, że nigdy nie spotkała się z podobnymi objawami.
Lekarze nie mieli chwili do stracenia, dlatego zdecydowano się na bardziej szczegółowe badania co pozwoliło postawić odpowiedź na tajemnicze dolegliwości. Wyniki był jednoznaczny, borelioza. Ranka i zasinienie powstały po ugryzieniu przez kleszcza. Po podaniu odpowiednich medykamentów stan dziecka uległ zdecydowanej poprawie i Natasha wraca powoli do zdrowia. Jej mama apeluje do innych rodziców, by nie bagatelizowali objawów chorób u swych dzieci, a zdjęcia chorej córeczki ku przestrodze opublikowała na Facebooku.
źródła: goodhousekeeping.com, foto youtube.com

Nagranie, które postanowiła opublikować mama pewnej 11-letniej dziewczynki jest obrzydliwe, ale pokazuje również do czego może doprowadzić bagatelizowanie pewnych objawów. Córka kobiety od 6 lat obok ucha miała maleńkiego guzka, który z czasem zaczął się rozrastać. W końcu przyszedł czas na to, aby usunąć niechcianego i brzydko wyglądającego „intruza”. Dziewczynka postanowiła wycisnąć jego zawartość, a mama uwieczniła na filmie ohydny proces.

 

 

Kiedy 11-latka nacisnęła na zgrubienie z dziurki, która powstała wypłynęła odrażająca zawartość. Jej całkowite usunięcie zajęło trochę czasu, ale dzięki temu dziecko pozbyło się kłopotu. Filmik na serwisie YouTube wyświetliło już ponad 16 milionów osób i mimo, że widok nie jest przyjemny to nagranie cieszy się sporą popularnością.

 

 

Nie brakuje również komentarzy Internautów, którzy byli zaskoczeni tym co zobaczyli. Wielu z nich sugeruje by nie oglądać go podczas spożywania posiłku, ponieważ od samego patrzenia robi się naprawdę niedobrze.

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Jak niebezpieczne są dzikie zwierzęta mogła przekonać się kilkuletnia dziewczynka, która wybrała się z rodzicami nad rzekę Fraser płynącą przez Richmond w Kanadzie. Dziecko z zaciekawieniem przyglądało się lwom morskim, które często wpływają do rzeki nęcone pokarmem rzucanym przez nieodpowiedzialnych ludzi. Kiedy 9-latka odwróciła się tyłem do wody rozegrała się tragedia.

 

 

 

Jeden z ssaków wykorzystał moment i potraktował dziecko jak pożywienie. Złapał ją za sukienkę i wciągnął pod wodę! Nikt z obecnych nie przewidział takiej sytuacji, a wszystko trwało raptem chwilę. Na szczęście przygoda zakończyła się happy endem, choć trzeba przyznać, że wyglądała naprawdę przerażająco. Zdaniem naukowców Lwy morskie dokarmiane przez ludzi zaczynają łączyć ich z pożywieniem stąd taka, a nie inna reakcja.

 

 

 

Zwierzęta stają się agresywne, a ich zachowanie może być nieprzewidywalne, stąd apel lokalnych władz i przyrodników o niedokarmianie dzikich stworzeń. Dziewczynka i jej rodzice będą mieć nauczkę i następnym razem nie pozwolą swojej córce siadać tak blisko stworzeń, które mogą stanowić poważne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia człowieka.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com, foto: youtube.com

Do niezwykłej sytuacji doszło podczas pogrzebu 3-letniej dziewczynki na Filipinach. Uroczystość miała miejsce w kościele w miejscowości Aurora. Ku ogromnemu przerażeniu i zaskoczeniu żałobników tuż przed zamknięciem trumny dziewczynka zaczęła poruszać główką. Po chwili okazało się, maleńka Filipinka oddycha. Ojciec dziecka, wyciągnął wtedy swoją córkę z trumny, podał jej wody i zawiózł szybko do szpitala.

Dziewczynka kilka dni przed swoją śmiercią trafiła do szpitala. Lekarze nie potrafili zdiagnozować co jej jest i stwierdzili zgon spowodowany zbyt wysoką temperaturą ciała i brakiem wyczuwalnego pulsu. Pogrzeb dziecka miał odbyć się dwa dni później i to właśnie wtedy doszło do niecodziennego zjawiska i cudownego „przebudzenia” 3-latki.

Kiedy dziecko z powrotem trafiło do tego samego szpitala lekarze ponownie stwierdzili jej zgon! Dziewczynka nie przeżyła transportu do placówki i kiedy trafiła na oddział już nie żyła. Przypadek 3-letniej Filipinki zaszokował opinią publiczną w kraju. Brak prawidłowej diagnozy i zagadkowa śmierć dziecka, które obudziło się na swoim pogrzebie nie zostało do końca wyjaśnione.

źródła: dailymirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

12-letnia Anastazja to dziewczynka, która nie boi się trudnych rozmów i chętnie je podejmuje. Jej pewność siebie i śmiałe wypowiedzi wyraźnie nie przypadły do gustu widzom bardzo popularnego w Rosji programu. Pod jej adresem momentalnie pojawiło się tysiące wulgarnych komentarzy z groźbami. Internauci nazwali ją min. „obrzydliwą” i „gnidą”. Poszło o jej wypowiedź na temat jednej z kobiet, która ubiegała się o względy jej ojca.

 

 

Młoda Rosjanka powiedziała, że tata zasługuje na normalną, interesującą kobietę, „z którą będzie miał o czym porozmawiać”. Aluzja nie spodobała się kandydatce, jak i prowadzącej, która zaatakował Bogu ducha winne dziecko i określiła ją mianem”obłudnicy” i osobą „dziesięć razy gorszą od teściowej”. Kobiecie wyraźnie nie przypadło do gustu, że Anastazja, jak na swój wiek jest zbyt inteligentna i według niej „mówi jak kobieta w średnim wieku”.

 

 

W obronie córki stanął jej tata, który przyznał, że jest „bardzo bezpośrednią osobą i nazywa rzeczy po imieniu”. Mężczyzna przyznał, że dziękuje Bogu za tak mądre dziecko. Innego zdania są Internauci, którzy stanęli po stronie kandydatki i prowadzącej show. Anastazji grożono śmiercią i zwyzywano od najgorszych. Dziewczynka jest na tyle odważna, że postanowiła zabrać głos w tej bulwersującej sprawie. 12-latka skrytykowała organizatorów programu i określiła ich ludźmi, którzy podburzają innych do nienawiści. To oni nakręcili spiralę hejtu i teraz muszą się z tego gęsto tłumaczyć. Wideo z programu możesz zobaczyć TUTAJ.

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

Qiang Hongyan nacierpiała się w życiu tak wiele, że jej historia to idealny scenariusz na wzruszający scenariusz filmowy. Jako maleńka dziewczynka, w wieku 3 lat brała udział w tragicznym wypadku samochodowym. Straciła obie nogi oraz część tułowia, a lekarze przez wiele godzin walczyli o jej życie. Mała Chinka pochodziła z biednej rodziny i brak pieniędzy znacznie pokrzyżował jej leczenie, mimo tego nie poddawała się.

 

 

Przez niemal całe dzieciństwo nauczyła się żyć ze swoją niepełnosprawnością, rodziny nie było stać na protezy, jednak jej dziadek wpadł na genialny pomysł. Mężczyzna przyniósł do domu piłkę do koszykówki, odciął jej kawałek i przymocował do niej drewniane poręcze. Później nauczył ją jak poprawnie poruszać się przy pomocy innowacyjnego wynalazku. Dziewczynka nie potrafiła ukryć łez i od tamtej chwili wiedziała, że jeszcze wiele może osiągnąć w swoim życiu. Zdjęcia „basketball girl: obiegły cały świat.

 

 

Dzięki swojej wzruszającej historii i wojowniczemu charakterowi Qiang poruszyła tysiące ludzkich serc na świecie. Dziewczyna otrzymała protezy, nauczyła się ponownie chodzić, a później zrealizowała marzenie z dzieciństwa jakim była nauka pływania. Nie dość, że na pływalni radzi sobie świetnie to wystąpiła również na paraolimpiadzie w 2009 roku, do której dzięki bardzo dobrym wynikom się zakwalifikowała. Chinka jest prawdziwa profesjonalistką, a woda to jej drugi dom. Przez kilka kolejnych lat wygrała wiele ważnych imprez i znacznie się wzbogaciła.

 

Obecnie ma nowe, silikonowe protezy, które przypominają ludzkie nogi. Kobieta pomaga innym i dla ludzi, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji, co ona kiedyś jest prawdziwym wzorem do naśladowania.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

 

Nagranie, które postanowiła opublikować mama pewnej 11-letniej dziewczynki jest obrzydliwe, ale pokazuje również do czego może doprowadzić bagatelizowanie pewnych objawów. Córka kobiety od 6 lat obok ucha miała maleńkiego guzka, który z czasem zaczął się rozrastać. W końcu przyszedł czas na to, aby usunąć niechcianego i brzydko wyglądającego „intruza”. Dziewczynka postanowiła wycisnąć jego zawartość, a mama uwieczniła na filmie ohydny proces.

 

 

Kiedy 11-latka nacisnęła na zgrubienie z dziurki, która powstała wypłynęła odrażająca zawartość. Jej całkowite usunięcie zajęło trochę czasu, ale dzięki temu dziecko pozbyło się kłopotu. Filmik na serwisie YouTube wyświetliło już ponad 16 milionów osób i mimo, że widok nie jest przyjemny to nagranie cieszy się sporą popularnością.

 

 

Nie brakuje również komentarzy Internautów, którzy byli zaskoczeni tym co zobaczyli. Wielu z nich sugeruje by nie oglądać go podczas spożywania posiłku, ponieważ od samego patrzenia robi się naprawdę niedobrze.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Kenadie od urodzenia była niezwykłą dziewczynką. Kiedy pojawiła się na świecie wzbudziła nie lada sensację. Wszystko za sprawą rozmiaru, w chwili narodzin ważyła ledwie 200 gram i mierzyła ok. 20 cm. Była tak maleńka, że wyglądała jak laleczka, którymi bawią się małe dziewczynki. „Calineczka” bo tak nazwano ją w szpitalu cierpi na poważne schorzenie. Lekarze, którzy ją badali stwierdzili, że u dziecka wystąpiły pewne braki w mózgu i zdiagnozowali karłowatość pierwotną.

 

Choroba genetyczna, na którą cierpi Kenadie jest niezwykle rzadka, a podobnych przypadków na całym świecie zarejestrowano około stu. Pomimo cierpienia z jakim się zmaga i zupełnie innego wyglądu niż u prawidłowo rozwijających się dzieci jest pogodną nastolatką. Początkowo lekarze nie dawali jej większych szans na przeżycie, jednak ona na przekór  ich przepowiednią żyje i skończyła 14 lat.

 

Amerykanka pomimo tego, że jest znacznie niższa niż rówieśnicy chodzi do normalnej szkoły, prócz tego uwielbia grać w kręgle i hokeja. Poprosiła nawet mamę by ta zapisała ją na lekcje pływania. Kenadie jest bardzo lubiana przez koleżanki i kolegów i ma wielu znajomych. Niestety wzmożona aktywność fizyczna stanowi ogromne zagrożenie dla jej życia. Nastolatka musi być bardzo ostrożna, ponieważ w przeciwieństwie do innych 14-latków ma bardzo kruche kości. Waży zaledwie kilka kilogramów, czyli tyle ile kilkuletnie dziecko, a lekarze podejrzewają u niej guza mózgu.

Pomimo wielu przeciwności losu dziewczynka ma ciepły, rodzinny dom, a rodzice bardzo ją kochają i robią wszystko by czuła się jak normalnie funkcjonująca osoba. Kenadie nie poddaje się i rozwija swoją pasję jaką jest gotowanie. Zupełnie nie przejmuje się tym, że będzie żyć krócej niż inni. Ludzie z tym schorzeniem nie dożywają 30 lat.  Chce dobrze wykorzystać czas, jaki pozostał jej do końca.
źródła: thesun.couk, foto youtube.com