Założyciel SpaceX i dyrektor generalny Tesli, multimilioner Elon Musk, ujawnił korzyści płynące z czipowania ludzi. LAD Bible zacytowało jego słowa na Twitterze.

Opowiadając o szczegółach dotyczących implantu mózgowego opracowanego przez jego firmę Neuralink, Musk powiedział, że zaczipowani ludzie będą w stanie kontrolować między innymi poziom hormonów. Według niego, dzięki specjalnie opracowanemu czipowi, ludzie będą mogli w prosty sposób pokonać niepokój lub skoncentrować się na pozytywnym myśleniu.

Dodatkowo, zdaniem Muska, chip może nawet pozwolić na słuchanie muzyki, która trafi prosto do naszego mózgu.

„To naprawdę świetna funkcja” – skomentował naukowiec Austin Howard.

Na pytanie innego użytkownika, który zapytał Muska, czy urządzenia Neuralink mogą stymulować w razie potrzeby uwalnianie oksytocyny, serotoniny i innych chemikaliów, przedsiębiorca odpowiedział pozytywnie.

„Zdecydowanie. Będzie to możliwe” – podkreślił.

W maju Musk ogłosił, że jego firma Neuralink jest gotowa wszczepić czip do ludzkiego mózgu. Według niego w ciągu roku zakończą się prace nad stworzeniem implantu, który pozwoli pacjentom na przywrócenie wzroku, słuchu czy ruchomości kończyn utraconych na skutek uszkodzenia mózgu.

Miliarder wyjaśnił, że implant umieszcza się pod kością czaszki, po czym łączy się go z mózgiem za pomocą elektrod. Następnie zaczyna on funkcjonować jak ludzki narząd.

Źródło: LAD Bible

Zdjęcie: Instagram

Arina Skomnaya, dietetyk i trenerka fitness wymieniła główny błąd, jaki ludzie popełniają w walce z tłuszczem brzusznym.

Według niej, wielu ludzi próbuje spalić tłuszcz za pomocą bodyflexu – systemu łączącego specjalne oddychanie z aktywnym udziałem przepony i statycznymi ćwiczeniami dla różnych grup mięśni. Jednak dietetyk zauważyła, że to nie wystarczy, aby zacząć się odchudzać.

Skomnaya podkreśliła, że aby pozbyć się tłuszczu z brzucha konieczne jest odpowiednie odżywianie się i ćwiczenia.

Jednocześnie specjalistka zaznaczyła, że same ćwiczenia ciała bodyflex mogą być bardzo skuteczne, ponieważ pomagają wzmocnić mięśnie i stymulują zdrowy metabolizm, ale nie spalają one tłuszczu.

„To nie będzie walka z nadmiarem tłuszczu, kiedy siedzisz na kanapie i oddychasz. Przy ciągłych ćwiczeniach oddechowych całe ciało pracuje, ciało jest w stanie aktywnym, metabolizm jest normalizowany, ale nie spalanie tłuszczu” – wyjaśniła Skomnaya.

Wcześniej sportowiec, trener osobisty i kierownik centrum fitness w Monachium w Niemczech wymienił trzy główne błędy, które uniemożliwiają utratę wagi w obrębie jamy brzusznej.

Według Ozgura Gunesa, wiele osób błędnie uważa, że ​​spożywanie węglowodanów wieczorem powoduje przybieranie na wadze. Drugim powszechnym błędnym przekonaniem, które podkreślił, jest to, że w walce z tłuszczem brzusznym należy unikać tłuszczu.

 „Wręcz przeciwnie, bardzo ważne jest włączenie do diety zdrowych tłuszczów” – podkreślił.

Źródło: Sputnik

Zdjęcie: Pixabay

Uwaga na bakterie w popularnym serze Zarzeccy. W serze korycińskim producenta „Zarzeccy” o numerze partii 30.06.2020 wykryto m.in. listerię i gronkowce. Spożycie takiego sera może spowodować poważne zatrucie pokarmowe.

Groźne bakterie w serze korycińskim

„Serze Korycińskim Swojskim – dojrzewającym z surowego, pełnego mleka krowiego z orzechami włoskimi o nr partii: 30.06.2020 i z terminem przydatności do spożycia – 30 lipca 2020 wykryto Listeria monocytogenes w 2 z 5 pobranych próbek, gronkowców koagulazo-dodatnich w 5 z 5 próbek oraz enterotoksyn gronkowcowych w 1 z 5 próbek produktu” – donosi Sanepid.

Wyniki kontroli

„Powiatowy Lekarz Weterynarii w Sokółce przeprowadził kontrolę w zakładzie wraz z pobieraniem próbek wymazów środowiskowych. Właściciel zakładu przeprowadził dezynfekcję pomieszczeń zakładowych. Po wznowieniu produkcji sera korycińskiego przez zakład od dnia 13 lipca 2020r., Powiatowy Lekarz Weterynarii w Sokółce w dniu 15 lipca 2020r. pobrał urzędowe próbki sera korycińskiego naturalnego do badań w kierunku obecności Salmonella, Listeria monocytogenes oraz gronkowców chorobotwórczych. W dniu 20 lipca 2020r. z Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Białymstoku otrzymano wyniki badań sera, w którym nie stwierdzono obecności Salmonella oraz Listeria monocytogenes, liczba gronkowców chorobotwórczych spełniała wymagania” – donosi Sanepid.

Produkcja sera została wstrzymana do odwołania. GIS apeluje, aby produkty wymienione w ostrzeżeniu wyrzucić lub zwrócić do sklepu, w którym zostały zakupione.

Źródło: Fakt

Zdjęcia: Pixabay, Fakt

Monika Zamachowska pochwaliła się w sieci zdjęciem swojej 16-letniej córki Zosi. Trzeba przyznać, że nastolatka jest bardzo podobna do swojej mamy i ma niezwykle subtelną i delikatną urodę. Piękna?

Dzieci Moniki Zamachowskiej

Monika Zamachowska była aż trzykrotnie zamężna. W latach 1995–2000 była żoną amerykańskiego dziennikarza i podróżnika Ricka Richardsona. W sierpniu 2001 poślubiła Szkota Jamie’ego Malcolma, byłego pilota RAF, pilota linii Virgin Atlantic, z którym doczekała się dwójki dzieci – Tomasza Davida i Zofii. Trzecim mężem Moniki jest aktor Zbigniew Zamachowski, którego prezenterka poślubiła 3 maja 2014 r.

córki
IG

Opublikowała zdjęcie córki

Monika Zamachowska opublikowała właśnie na swoim Instagramie zdjęcie swojej 16-letniej córki Zosi.

„Córka włosy obcięła. Koniec pewnej epoki. Tak jakoś nostalgicznie mi się zrobiło… Znacie to uczucie, gdy dzieci stają się… partnerami, przyjaciółmi? Gdy zaczynają dyskutować, kwestionować, oceniać, czasem stroją sobie żarty z wszechwiedzącej rodzicielskiej postawy? Ja to już mam od jakiegoś czasu i powoli się przyzwyczajam. Bardzo powoli. Mam nadzieję, że zdążę zanim się poobrażają…” – napisała w sieci Zamachowska.

córki
IG

Zachwyceni fani

Pod postem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy od fanów, którzy wprost rozpływali się nad urodą nastoletniej Zosi.

„Piękna młoda kobieta. Gratuluje Pani Moniko 😘”.

„Śliczna córcia”

„Przepiękna dziewczyna!” – pisali obserwatorzy gwiazdy.

Podzielacie ich zdanie?

Źródło: Instagram

Zdjęcia: Instagram

Julia Wieniawa długo marzyła o udaniu się na urlop i w końcu jej się to udało. Aktorka i piosenkarka postanowiła po raz kolejny odwiedzić swoją ukochaną Sycylię. Zobaczcie najnowsze zdjęcia gwiazdki wykonane na malowniczej włoskiej wyspie!

Uwielbia Sycylię

Julia Wieniawa wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że uwielbia Sycylię. To właśnie stąd wywodzi się bliski przyjaciel aktorki – tancerz i choreograf Stefano Terrazzino, który już nie raz zapraszał ją do swojego włoskiego domu. Czy to właśnie z nim Julia spędza swój długo wyczekiwany urlop? To póki co jest tajemnicą.

bikini
IG

Gorące zdjęcia w bikini

Julia od kilku dni z zapałem relacjonuje swoje wakacje we Włoszech. Na jej Instagramie aż zaroiło się od seksownych zdjęć w bikini. Gwiazdka pochwaliła się w sieci fotką, na której pręży się na skale. Na innym zdjęciu widzimy, jak pozuje z kieliszkiem białego wina.

Trzeba przyznać, że Julia bardzo ostatnio wysmuklała, co zauważyli jej fani z Instagrama.

bikini
IG

„Syrena”.

„Jesteś piękna i masz idealne ciało!”.

„Widać, że bardzo dbasz o swoje ciało. Wyglądasz niesamowicie smukło i młodo”

„Wyglądasz wspaniale, chyba schudłaś?” – pisali obserwatorzy Wieniawy.

Jak Wam się podoba w cielistym bikini?

bikini
IG

Źródło: Instagram

Zdjęcia: Instagram

Seria sekcji zwłok przeprowadzonych przez patologów z LSU Health University w Nowym Orleanie wykazała, że ​​koronawirus prawdopodobnie nie powoduje typowego uszkodzenia mięśnia sercowego (zapalenie mięśnia sercowego), jak wcześniej sądzono, ale wpływa na narząd w inny sposób.

Profesor Richard Vander Heide powiedział w wywiadzie dla portalu EurekAlert o nieoczekiwanych zmianach w ciałach zmarłych z powodu COVID-19 zauważonych przez naukowców.

Według niego, badacze wysunęli kilka teorii, które wymagają dalszych badań. Profesor uważa, że ​​pomoże to lepiej zrozumieć chorobę, a co za tym idzie, opracować skuteczne leczenie.

Zespół patologów odkrył, że koronawirus powoduje śmierć pojedynczych komórek mięśnia sercowego. Jednocześnie SARS-CoV-2, w przeciwieństwie do pierwszego koronawirusa SARS, nie występuje w komórkach mięśnia sercowego. Eksperci odkryli infekcję wirusową komórek małych naczyń krwionośnych.

Sekcja zwłok została wykonana na 22 pacjentach zmarłych z powodu koronawirusa – 10 mężczyznach i 12 kobietach w wieku od 44 do 79 lat. Większość z nich miała wysokie ciśnienie krwi, połowa miała cukrzycę typu 2, a 41 procent było otyłych.

W maju Nikolai Briko, główny epidemiolog rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia, powiedział, że koronawirus może uszkodzić każdy ludzki narząd. Według niego, wśród hospitalizowanych pacjentów ponad 90 procent cierpi na zapalenie płuc, na zespół rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego – ponad 50 procent, na ostry uraz nerek – około 15 procent i na uszkodzenie mięśnia sercowego – ponad 20 procent. Według naukowca receptory ACE2, do których najczęściej przyczepiony jest czynnik wywołujący zakażenie, znajdują się na komórkach dróg oddechowych, nerek, przełyku, pęcherza moczowego, jelita krętego, serca i ośrodkowego układu nerwowego.

Źródło: EurekAlert

Zdjęcie: Pixabay

Prawnicy zajmujący się rozwodami opisali najbardziej absurdalne powody, dla których ich klienci zdecydowali się zakończyć swoje małżeństwo. Pod wpisem opublikowanym na portalu Reddit pojawiło się ponad pięć tysięcy komentarzy, w których prawnicy z całego świata przytaczali różne przykłady ze swojej praktyki…

Najczęstsze powody rozwodów

1. ZDRADA

Użytkownik beloved_wolf powiedział, że kiedyś przyszedł do niego starszy mężczyzna, który chciał zostawić żonę dla swojej kochanki. Dwa lata później ten sam mężczyzna zdecydował się na rozwód ze swoją drugą żoną, ponieważ zdradzał ją z tą pierwszą…

2. POZOWAŁ W STROJU BALETNICY

Według tego samego prawnika, inna kobieta zdecydowała się na zakończenie swojego małżeństwa po znalezieniu zdjęć męża w stroju baletnicy.

3. MIAŁA RAKA

Prawnik ukrywający się pod nickiem miawwwwwwwYOU opowiedział historię mężczyzny, który zdecydował się na rozwód z żoną po tym, jak zdiagnozowano u niej raka.

4. NIE AKCEPTOWAŁA JEGO NISKIEGO WZROSTU

StakBakko napisał, że matka jego przyjaciela zażądała rozwodu, ponieważ była zmęczona niskim wzrostem swojego męża.

5. WYCISKAŁ PASTĘ DO UST, ZAMIAST NA SZCZOTECZKĘ

Inna kobieta, według molaksiążkowego1002001, zakończyła swój związek z mężem, ponieważ ten wyciskał pastę bezpośrednio do ust zamiast na szczoteczkę.

6. NIE LUBIŁ JEJ MAŁYCH PIERSI

Z kolei użytkownik o nazwie bunny666 spotkał się z przypadkiem, w którym mąż zdecydował się na rozwód, ponieważ jego żona miała… za małe piersi.

Który z powodów zszokował Was najbardziej?

Źródło: Reddit

Zdjęcie: Pixabay

W amerykańskim stanie New Jersey rekiny rozerwały rannego delfina na kawałki na oczach wczasowiczów – informuje New York Post. Wstrząsające nagranie zostało opublikowane w serwisie internetowym YouTube, gdzie obejrzano je już prawie 300 tysięcy razy.

Brutalny atak białych rekinów

Przed tygodniem w amerykańskim stanie New Jersey doszło do wstrząsających scen, które rozegrały się na jednej z tamtejszych plaż. Do incydentu doszło 16 lipca. Był wczesny ranek i plażą spacerowali już pierwsi wczasowicze. W pewnym momencie tuż przy brzegu doszło do niezwykle brutalnych scen z udziałem rekinów białych i delfina.

Ludzie byli w szoku

Przechadzający się plażą ludzie oniemieli widząc, jak ranny delfin zostaje rozerwany na strzępy przez grupę agresywnych białych rekinów. Tuż przy brzegu widać było płetwy grzbietowe drapieżnych ryb, które pływały w zakrwawionej wodzie.

Jak do tego doszło?

Według niektórych doniesień, delfin został zraniony przez śrubę łodzi. Jego krew dostała się do wody i przyciągnęła głodne rekiny.

„Musicie pamiętać, że Matka Natura nie działa, jak Disney”.

„To się stało na 105 ulicy na plaży Brants lbi. Ten delfin został zraniony przez śmigło łodzi i krwawił w wodzie, po czym wyrzuciło go w kierunku brzegu, więc nie miał szans na przeżycie i było wiadomo, że na pewno umrze”.

„Ktokolwiek nagrał ten film, musi nauczyć się obsługi aparatu! Będąc w stanie sfilmować tak epicki atak, ta osoba decyduje się sfilmować piasek i fale” – skomentowali wideo użytkownicy YouTube’a.

Zobaczcie to na własne oczy!

Źródło: NYP

Zdjęcie: Pixabay

Jarosław Kuźniar trafił przed kilkoma dniami do szpitala. Na Twitterze dziennikarza pojawiło się bardzo niepokojące zdjęcie, pod którym Kuźniar napisał, że przeszedł badanie rezonansem magnetycznym. Co mu się stało?

Kim jest Jarosław Kuźniar?

Jarosław Kuźniar to polski dziennikarz, prezenter telewizyjny i radiowy oraz przedsiębiorca. Od 30 września 2016 prowadził w dni powszednie poranny program Onet Rano. W czerwcu 2020 zakończył współpracę z Onet.pl oraz zapowiedział uruchomienie autorskiej platformy audio-video Voice House.

Trafił do szpitala

Jarosław Kuźniar trafił przed kilkoma dniami do szpitala. Z opublikowanego w sieci zdjęcia wynika, że dziennikarz miał wykonany rezonans magnetyczny, a badanie trwało prawie dwie godziny.

„Z całego długiego dnia w szpitalu zapamiętam najbardziej 2h bez ruchu w tubie rezonansu magnetycznego z powtarzanym komunikatem #NieOddychac” – napisał.

Co mu dolega?

Wiele osób zadaje sobie teraz pytanie, co dolega dziennikarzowi, skoro musiał przejść tak poważne badanie. Kuźniar nie ujawnił jednak tej informacji, ale przestrzegł swoich obserwatorów, aby „nie lekceważyli żadnych sygnałów”, które wysyłam im organizm.

szpitala
Twitter

Zaniepokojenie wśród fanów

Opublikowany na Twitterze post zaniepokoił fanów Kuźniara.

„Zdrowia!! Mam nadzieję, że to nic poważnego”.

„To niby szpital na zdjęciu? Ludzie co byli w szpitalu nie uwierzą”.

„Rezonans – mój największy koszmar, ale plus jest taki, że po kilku ucieczkach znalazłam taki dla dzieci i klaustrofobików. 🙂 Zdrowia!”.

„Regularne przeglądy techniczne podstawą sprawnego funkcjonowania systemu 🙂 Jak najlepszych wyników!” – pisali.

Miejmy nadzieję, że dziennikarzowi nic poważnego nie dolega i może spokojnie wrócić do domu.

Źródło: Instagram

Zdjęcia: Instagram, Twitter