Widzowie Polsatu z ogromnym entuzjazmem i zainteresowaniem śledzą najnowszą edycję „Tańca z Gwiazdami”. Program emitowany w każdy piątek o 20 zniknie dziś z anteny. Bardziej nerwowych prosimy o spokój, ponieważ przerwa w emisji spowodowana jest Świętami Wielkanocnymi i dzisiejszą uroczystością Wielkiego Piątku, która jest jednym z najważniejszych wydarzeń dla katolików w Polsce, jak i na świecie. Fani tanecznego show zmagania gwiazd będą mogli oglądać już za tydzień, a przerwa tylko zaostrzy ich apetyty.

 

 

 

Cierpliwość na pewno zostanie zrekompensowana, a emocje związane z programem sięgną zenitu, ponieważ na parkiecie zostało coraz mniej par i show wchodzi powoli w decydującą fazę. Wielu po cichu kibicuje skazywanemu na pożarcie Popkowi, który udowodnił, że za wcześnie postawiono na nim krzyżyk. Faworytką jest również partnerka Kuby Wojewódzkiego Renata Kaczoruk, która świetnie radzi sobie na parkiecie i jest darzona sympatią przez telewidzów.

 

 

 

Przerwa wielkanocna i dzisiejszy drugi, jakże ważny dzień Triduum Paschalnego spowodował, że nie tylko Polsat zrezygnował z dotychczasowej ramówki, która opiera się na programach rozrywkowych. Dziś dominować będzie tematyka religijna, a widzowie Polsatu w czasie emisji „Tańca z gwiazdami” mogą obejrzeć film „Zmartwychwstały”.

 

 

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com

 

Popek jest prawdziwym objawieniem najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami”. Ulubieniec publiczności i jurorów robi prawdziwą furorę w programie. Skazywany na pożarcie, potężnie zbudowany raper całkiem dobrze radzi sobie na parkiecie i udowadnia, że jeżeli ktoś bardzo chce, to jest w stanie zrobić wszystko i podołać każdemu wyzwaniu. Sympatycy Popka uwielbiają go za to, że jest bardzo bezpośredni i mówi szczerze.

 

 

 

Okazuje się jednak, że raper ma również parę grzeszków na sumieniu. Popek poprzez swoje mało profesjonalne podejście do treningów nadszarpnął cierpliwość samej Niny Terentiew! Mało tego trafił do niej na dywanik i musiał tłumaczyć się dlaczego odpuścił jeden z nich. Celebryta znany jest ze swojego dość luźnego podejścia do życia, a jak wiadomo prócz tańca ma jeszcze wiele innych spraw na swojej głowie. Widocznie rozmowa przyniosła oczekiwane skutki, a raper posypał swoją głowę popiołem i przyznał się do winy obiecując poprawę.

 

 

 

Popek zadeklarował wszem i wobec, że nie opuści już żadnego treningu. Przyznał się również, że dostał od Terentiew „opieprz”. Rozmowa była na tyle owocna, że raper zamierza na każdym z nich dawać z siebie wszystko i ma przyłożyć się na 120% „rozwalając parkiet”. Tak skruszonego Popka dawno nie widzieliśmy. Czy dotrzyma słowa miejmy nadzieję, że tak, ponieważ wraz ze swoją partnerką Janją Lesar stoją przed ogromną szansą zgarnięcia kryształowej kuli.

 

 

 

źródła: jastrząbpost.pl, foto youtube.com

 

 

 

Popek jest prawdziwym objawieniem najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami”. Ulubieniec publiczności i jurorów robi prawdziwą furorę w programie. Skazywany na pożarcie, potężnie zbudowany raper całkiem dobrze radzi sobie na parkiecie i udowadnia, że jeżeli ktoś bardzo chce, to jest w stanie zrobić wszystko i podołać każdemu wyzwaniu. Sympatycy Popka uwielbiają go za to, że jest bardzo bezpośredni i mówi szczerze.

 

 

Celebryta podobnie podszedł do tematu w rozmowie z jednym z dziennikarzy. Rozmowa dotyczyła jego udziału w tanecznym show i pracy jaką musi wykonywać na parkiecie. Aktualnie raper przygotowuje się cha-chy i jak sam stwierdził jest bardzo ciężko. Taniec opiera się na ruchach bioder, które są jego nieodłącznym elementem, jak to wygląda u Popka? Póki co nieciekawie. Artysta przyznał, że czuje się jak „chodzące po parkiecie drewno”.

 

 

 

Kontrowersyjny gwiazdor po raz kolejny udowodnił, że ma do siebie ogromny dystans i jest pozytywnie nastawionym do świata człowiekiem. Kiedy dziennikarz spytał jak dogaduje się z uczestnikami występującymi w programie i czy to prawda, „że się go boją”, Popek stanowczo odpowiedział, że „to nieprawda”, ponieważ z wszystkimi dogaduje się świetnie. Później z uśmiechem na ustach dokończył, „że tak naprawdę nie ma czego się bać”.

 

 

 

źródła: pudelek.tv, foto instagram.com

 

 

 

Udział Popka w „Tańcu z gwiazdami” zaskoczył wszystkich! Wiele osób zaskoczyło się, ze w ogóle dostał propozycję do tanecznego show. Oczywiście nie obyło się bez skandalu – co chwilę słyszano, że każda kolejna tancerka odmawia trenowania Popka.

To Popka nie zraziło ( nic dziwnego, za takie pieniądze STAWKA POPKA) i w końcu trafił na sympatyczną Janję.

 

 

Wszyscy czekali na pierwszy odcinek „Tańca z gwiazdami” i wielką kompromitację Popka, a tu…zaskoczenie. Przy pięknej piosence z filmu „Piękna i bestia” zatańczył walca i to to całkiem nieźle. W opinii jurorów został nazwany „Panem Popkiem” i gentlemanem i dostał aż 28 punktów.

 

 

Widać, że król Albanii chce zrobić dobre wrażenie i naprawdę się angażuje. Docenili to też internauci, którzy najwyraźniej są pozytywnie zaskoczeni umiejętnościami specyficznego muzyka. Każdy oczekiwał kanciastych kroków, a Popek płynął…

 

 

W najbliższy piątek kolejna odsłona  tańca Popka, a tymczasem walc:

źródło: YouTube

Julia Wieniawa i Wiktoria Gąsiewska od lat grają razem w „Rodzince pl”. Wydawało się, że skoro spędzają ze sobą dużo czasu w pracy i są w podobnym wieku to na pewno zostaną przyjaciółkami – przynajmniej medialnymi. Po ich reakcjach na pytanie, jakie są między nimi relacje jasno pokazują, że nic z tego!

 

 

Wiktoria nie kokietowała i nie zamierzała udawać wielkiej koleżanki Wieniawy:

 

„My z Julką mamy kontakt praktycznie tylko na planie „Rodzinki pl”. W życiu prywatnym nie utrzymujemy super kontaktu (…)”.

 

 

Z innego założenia wyszła Wieniawa, która jednak chce zachować pozory. Jako dobra koleżanka zaczęła Gąsiewską od razu chwalić, że tańczy od lat, że na pewno świetnie sobie poradziła –  mimo że nie oglądała „Tańca z gwiazdami”. Oczywiście stwierdziła, że kibicuje Wiktorii.

 

 

Nie ma się co dziwić, że Wiktoria ma chłodniejszy stosunek do Julii, bo w końcu to Wieniawa jest większą gwiazdą. Gra w filmach, serialach i jest bardziej lubiana od Gąsiewskiej. Wiktoria w komentarzach często jest nazywana zarozumiałą osobą, w zupełnym przeciwieństwie do Wieniawy, która uznawana jest za sympatyczną dziewczynę.

 

 

Kto wie, może po programie Wiktoria będzie miała więcej powodów do radości, szczególnie kiedy będzie osiągać sukcesy przynajmniej takie jak Julia. Nikt nie lubi być gorszy.

 

Zobacz wideo:

źródło: youtube.com, instagram.com

 

 

Wiktoria Gąsiewska ma właśnie swoje przysłowiowe „5 minut” – gra ponoć w trzech serialach i jest „gwiazdą” tanecznego show Polsatu. Nie jest tajemnicą, że producentom „Tańca z gwiazdami” coraz trudniej o zaangażowanie do programu prawdziwych gwiazd. Tym razem załapała się aktorka „Rodzinki pl”, która przyznała się już, że w programie nie jest kolorowo.

 

 

Wiktoria w wywiadzie próbowała nieco udać, że „zastanawiała się”, czy wziąć udział w programie, ale wiadomo, że w jej przypadku może to rozwinąć jej karierę. „Ledwo” godzi życie prywatne z zawodowym, którą nazywa „wieczną harówą”.

 

 

„Znajduje czas i dla rodziny i dla Adama i dla znajomych”.

 

 

Wiktoria nie ukrywa, że zaproszenie do programu to spełnienie jej marzeń i chociaż zastanawiała się, czy pogodzi swoje życie z treningami, to stwierdziła, że sobie poradzi.

Okazuje się, że nie ze wszystkim dobrze sobie radzi – największe problemy ma z kondycja. Dziewczyna przyznaje się, że nigdy się tak intensywnie nie ruszała i musi to teraz nadrobić.

 

 

Faktycznie widać, że Wiktoria ma trochę nadprogramowego ciałka, ale „Taniec z gwiazdami” słynie z tego, ze gwiazdy chudną w trakcie przygotowań. Wiktoria nie dość, że zdobędzie sławę, to jeszcze zyska świetną figurę. Kto jak kto, ale Adam będzie z tego zadowolony!

 

Zapewne jeżeli uda jej się wyrzeźbić ciało to nie raz pokaże to na Instagramie!

 

 

źródło: youtube.com, instagram.com

Wszystko na to wskazuje, że za swój występ w „Tańcu z Gwiazdami” Popek zarobi niezłą sumę pieniędzy. W zasadzie nie ma się czemu dziwić, kontrowersyjny raper przyciągnie przed ekrany telewizorów tysiące fanów, którzy z zaciekawieniem będą śledzić jego taneczne pląsy na scenie. Raper już zdążył się nazwać „najlepiej zarabiającym tancerzem w tym kraju”, a to już musi o czymś świadczyć.

Zrobił to podczas krótkiego materiału wideo, jaki opublikował na swoim Instagramowym profilu, gdzie dziękuje dyrektor programowej telewizji Polsat Ninie Terentiew.. Tym samym zdradził kilka istotnych szczegółów.

Pani Nino, kłaniam się nisko. Dzięki pani zostałem najlepiej zarabiającym ,zawodowym tancerzem w tym kraju.”

 

 

Wszystko na to wskazuje, że Popek został najlepiej opłaconą gwiazdą najnowszej edycji show. Z informacji „Super Expressu” wynika, że po każdym odcinku na konto rapera będzie wpływać 15 tysięcy złotych! Kwota, jak za jeden występ robi kolosalne wrażenie. Ciekawe czy takie pieniądze będą dobrą motywacją dla Popka do jeszcze większego poświęcenia  i wysiłku na treningach.

 

 

źródła: se.pl, polotek.pl, foto youtube.com

 

 

Renata Kaczoruk ma już za sobą udział w programie, w którym konkurowała z innymi gwiazdami, niestety wtedy na wyszła na tym zbyt dobrze. Być może w „Tańcu z gwiazdami” uda jej się przekonać do siebie widownie. Trzeba przyznać, że wszystkich interesuje jak Wojewódzki reaguje na to, że jego dziewczyna wystąpi w konkurencyjnym show. Jej słowa mogą zaskoczyć!

 

Oczywiste jest, że teraz często Renaty nie ma w domu, bo większość czasu spędza na treningach z innym, młodszym mężczyzną. Kuba nie obawia się, że straci ukochaną? Renata zapewnia, ze nie:

 

 

„Sporo nie ma mnie w domu. Kuba nie jest typem zazdrośnika. Rozpędziło się moje życie – jakoś to przetrzymamy”.

 

 

Renata chętnie i z uśmiechem odpowiadała na wszystkie pytania, nawet związane z konfliktem z Małgorzatą Rozenek. Świetnie potrafi wybrnąć nawet z nieco kontrowersyjnych pytań i z klasą pokazać, że nie zamierza już pokazywać widowni swojej waleczności, która ją zgubiła w „Azji Express”.

 

Jesteśmy bardzo ciekawi, czy Wojewódzki zasiądzie na widowni „Tańca z gwiazdami” i będzie wspierał swoją narzeczoną. Ta edycja zapowiada się bardzo interesująco!

 

Zobacz wideo:

źródło: youtube.com, instagram.com

Wiktoria Gąsiewska, dziewczyna Adama Zdrójkowskiego to piękna kobieta. Niedługo da się lepiej poznać widowni dzięki udziałowi w „Tańcu z gwiazdami”, w którym będzie walczyć o kryształową kulę. Chociaż jej chłopak brał już kiedyś udział w  show – nie był zachwycony, że ona również w nim zatańczy… z innym mężczyzną!

 

 

Adam jest zazdrosny o Wiktorię i jej czas. Aktorka teraz każdą wolną chwilę spędza na sali treningowej i to w dodatku ciągle w ramionach innego mężczyzny! Adam nie wstydzi się tego, że jest zazdrosny, bo uważa, że to naturalny odruch zakochanego mężczyzny. Nie zamierza też ufać bezgranicznie Wiktorii i co jakiś czas wpada na treningi zobaczyć, jak sobie radzi w tańcu.

 

 

Po jego wypowiedzi widać, że miał nadzieję, że może zniechęci Wiktorię do udziału w show, ale wiadomo, że dla niej może być to początek większej kariery niż rola w „Rodzince pl”.

 

Zobacz wideo:

źródło: youtube.com, instagram.com