„Przyjaciółki” to jeden z ulubionych polsatowskich seriali – szczególnie kobiet. Długo widzowie musieli na niego czekać, bo następny 11 sezon rozpocznie się 1 marca. Produkcja postanowiła wynagrodzić tęsknotę fanek i od pierwszych odcinków będą na ekranie duże emocje! Poród, ślub, rozstanie… To nie wszystko, co spotka nasze „Przyjaciółki”!

 

Pierwszy odcinek rozpocznie się od ujęć w szpitalu. Zuza (Anita Sokołowska) zostanie mamą. Do macierzyństwa podejdzie jak do zarządzania firmy. Wszystko będzie miała zaplanowane, co do każdej minuty, co będzie też dosyć zabawne, bo dziecko nie będzie chciało „współpracować”. Ponoć widzowie w końcu dowiedzą się, kto jest ojcem jej dziecka i będzie to Janek (Marek Bukowski.

 

Przed Anka (Magdalena Stużyńska) niewygodna wizyta jej matki Haliny (Maria Winiarska). Przez to będzie z mężem (Bartkiem Kasprzykowskim) mieć na pieńku. Nie chodzi tylko o wtrącanie się matki Anki we wszystko, ale „przyjaciółka” odkryje tajemnicę rodzinną, która boleśnie wpłynie na jej życie.

 

Patrycja (Joanna Liszowska) wyjdzie za mąż za Wiktora (Pawła Deląg), ale zabraknie na uroczystości jej przyjaciółek. Kobiety nie akceptują wyboru Pati z czego wyniknie straszna awantura. Dziewczyny nie będą świadkami ceremonii, co nie przeszkodzi Patrycji na wzięcie ślubu z ukochanym. Na ślubie pojawi się „stara” przyjaciółka Wiki (Roma Gąsiorowska) ze starych lat i zapewne jej wątek będzie miał na celu nieco pokrzyżować szczęście przyjaciółek. Tylko, że nie wiadomo czy się pogodzą.

 

Inga (Małgorzata Socha) postanowiła znaleźć miłość przez internet, co będzie trochę ryzykowne. Będzie masowo chodzić na randki. W końcu zainteresuje ją internauta, który nie będzie miał nawet zdjęcia. Wymieniane wiadomości bardzo zaangażują Ingę. Tylko czy nie będzie miała z tego kłopotów?

 

W nowym sezonie pojawi się kilka nowych postaci, w których wcielą się Roma Gąsiorowska, Wojciech Mecwaldowski i Jan Wieczorkowski. Nowe losy „Przyjaciółek” od 1 marca w każdy czwartek o 21.10.

 

Będziecie oglądać?

źródło: swiatseriali.interia.pl, instagram.com, youtube.com

 

Anita Sokołowska zyskała popularność dzięki roli Leny w serialu „Na dobre i na złe”. Jednak rola przebojowej bizneswoman w „Przyjaciółkach” pozwoliła aktorce poznać się ze zupełnie innej, komediowej też strony. Tej roli nie brakuje temperamentu i pazura, co okazuje się idealnie współgra z wyglądem aktorki.

Niestety widzowie chyba muszą odzwyczaić się od wizerunku serialowej Zuzy.

 

Zdjęcie, które ostatnio Sokołowska opublikowała na swoim Instagramie zasmuciło jej fanki. Anita rozjaśniła włosy na blond?!

 

Śmiało można stwierdzić, że 95% komentujących uważa zmianę za nieudaną:

 

„Zdecydowanie nie ten kolor Kochana 😜”.

 

„Oj nie… Jako brunetka jest Pani po prostu rewelacyjna, z pazurem.”

 

„Nie !! W ciemnych jest moc! Najlepiej💪❤️”

 

„Ojej…. dziwnie 😃 nie pasuje Ci blond 😉”

 

 

Anita miała już kiedyś blond włosy, było to na początku jej kariery w „Na dobre i na złe”. Większość fanek uważa, że ciemne włosy dodają jej charakteru i trzeba przyznać, że chyba to prawda.

 

Na szczęście blond włosy to tylko peruka. Przynajmniej Anita zna zdanie swoich obserwujących i wie jakby zareagowali na jej metamorfozę.

 

A Ty co myślisz o Sokołowskiej w takim wydaniu:

źródło: instagram.com

Serial „Przyjaciółki” widzowie Polsatu pokochali niemal natychmiast! Nie ma co ukrywać, ale w większości są to kobiety. Nic w tym dziwnego, bo to właśnie one mogą utożsamiać się z czterema głównymi bohaterkami. To wspaniała dla nich wiadomość, bo już wiadomo kiedy zobaczymy w Polsacie pierwszy odcinek 11 sezonu!

 

Fani serialu obawiali się, że Polsat nie zdecyduje się na kolejny sezon popularnej historii „Przyjaciółek”, ale szybko rozwiano te obawy i pojawiły się zdjęcia z planu, gdzie rozpoczęto nagrywanie dalszych losów ulubionych bohaterek!

 

Podobno spekulowano, że 11 sezon pojawi się już 1 marca, ale ponoć produkcja bardziej chce wynagrodzić wszystkie „widzki” i w prezencie pierwszy odcinek pojawi się własnie 8 marca na „Dzień kobiet”! Czy mógł lepiej obdarować wszystkie panie?

 

Fanki serialu już nie mogą się doczekać oglądania swojego ulubionego serialu! Polsat oficjalnie potwierdzi datę emisji w połowie lutego.

 

źródło: party.pl, instagram.com

Krzysztof Ibisz to jeden z ulubionych prezenterów telewizyjnych i chociaż dla wielu jest obiektem żartu, że jest wiecznie młody to i tak publika bezustannie go uwielbia niezależnie od wieku.

 

Ibisz jest nie tylko młody ciałem, ale i duchem, co widać nie tylko w telewizji, ale i na jego instagramie! A ostatnio pojawiło się nagranie z samą top model Osi! Na nim możemy zobaczyć, jak spontanicznie prezenter tańczy z modelką. Co więcej na jej instagramie również pojawiły się dzikie pląsy z Ibiszem, który widać, że czuje bluesa!

 

Zobacz jak się bawi wiecznie młody Krzysztof:

https://www.instagram.com/p/BdsZpqWBoSc/?taken-by=krzysztof_ibisz_official

https://www.instagram.com/p/BdsZwj8HZ8s/?taken-by=osiugonoh

źródło: instagram.com

Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk poznali się na planie „Pierwszej miłości”, wydawało się, że są parą, która spędzi ze sobą resztę życia. Potwierdzeniem tego był fakt, że urodziły im się bliźniaki. Niestety Mikołaj zostawił matkę swoich dzieci zresztą dla jej przyjaciółki Agnieszki Włodarczyk.

Od tej pory Aneta i Mikołaj musieli walczyć ze sobą o dzieci. Bywało między nimi różnie, odkąd Mikołaj ma nową dziewczynę – wydawało się, że jest już dobrze, ale to co zrobił we Wigilię potwierdza, że między Zając i Krawczykiem kwestia podziału wychowaniem synów wciąż nie jest uzgodniona.

 

We Wigilię na InstaStory Anety pojawiły się dziwne wpisy:

 

„1.Jeżeli dzieci mają prawo spędzać część Wigilii z matką, drogi ojcze nie pozwól im na to.

 

2. Jeżeli dzieci mają prawo do kontaktu telefonicznego z matką, drogi ojcze nie pozwól im na to.

 

A na koniec drogi ojcze, spójrz w lustro i przyjmij te owacje na stojąco.

 

Śmiać się/Płakać”.

 

Aneta w przeszłości narzekała, że Mikołaj nie interesuje się synami – sąd ustalił różne kompromisy w kwestii podziału czasu dzieci między rodzicami i jednym z ich była Wigilia – część z mamą, część z tatą.

Do tej pory Aneta i Mikołaj wywiązywali się z ustaleń sądowych, ale Mikołaj zaprzepaścił wszystko ponoć we Wigilię. Nie tylko nie przywiózł do Anety chłopców o ustalonej porze, ale nawet nie odbierał telefonów. Matka nie mogła złożyć swoim synkom życzeń przez telefon. Aneta zobaczyła dzieci dopiero następnego dnia i okazało się, że Mikołaj nie czuje się winny tej sytuacji. Można by pomyśleć, że zlekceważył byłą partnerkę. Zepsuł jej najbardziej rodzinny dzień w roku!

 

 

Jak zwykle w takiej sytuacji najbardziej cierpią dzieci, ale jakoś jesteśmy po stronie Anety, która została z małymi dziećmi sama, kiedy Mikołaj układał sobie życie z kolejną ukochaną. Podobno Zając zmartwiło to, że znowu będzie musiała być ostrożna i nie będzie mogła ufać Mikołajowi.

 

źródło: insagram.com, youtube.com

Renulka czyli Renata Kaczoruk ma już za sobą debiut w programie rozrywkowym. Wystąpiła w tvnowskiej „Azji Express”, gdzie delikatnie mówiąc nie została ulubioną uczestniczką…nikogo. Nawet jej partnerka nie mogła z nią wytrzymać. Oczywiście winny, według samej Renaty był montaż, który pokazał ją w taki wredny sposób.

 

 

Renata Kaczoruk słynie jeszcze z jednego, albo przede wszystkim z tego, że jest narzeczoną króla TVNu Kuby Wojewódzkiego! Może być z siebie dumna, bo rzadko się zdarza, żeby Kuba tak długo był z jakąś kobietą. Prawdopodobnie dlatego też Renata dostała propozycję od Polsatu do programu „Dancing with the Stars”. Tylko, że przecież jest to najczęściej wyśmiewana i wyszydzana stacja przez Wojewódzkiego. Nie przeszkadza mu, że jego ukochana będzie się tam „poniżać”?  Najwyraźniej są ceny, które zmieniają opinie.

 

 

Jesteśmy ciekawi jak piękna modelka poradzi sobie z tym wyzwaniem, tym razem może montaż jej nie skrzywdzi, w końcu tutaj nie trzeba rzucać w uczestników jajkami. Interesujące jest też to, kto zostanie jej partnerem. Może Robert Kochanek ze względu na wzrost? Oficjalna lista uczestników powinna pojawić się gdzieś pod koniec stycznia. Czekamy z niecierpliwością!

 

 

Mamy nadzieję, że Kuba będzie dopingował swoją ukochaną z trybun. Być może poczuje sentyment do stacji, która wybiła go na szczyt popularności.

źródło: fakt.pl, instagram.com

 

 

Ostatni sezon „Przyjaciółek” zakończył się dla fanek zagadką, który z panów jest ojcem dziecka Zuzy. Niestety widzowie myśleli, ze będą czekać aż do marca 2018 roku, kiedy to Polsat będzie emitował kolejny sezon serialu. Trzeba pamiętać, że owszem w telewizji „Przyjaciółki” pojawią się w marcu, ale przecież już teraz są kręcone zdjęcia. Prawdopodobnie Anita Sokołowska nie przewidziała, że jej zdjęcie zdradzi fabułę serialu.

 

Serialowa Zuza opublikowała w internecie zdjęcie z planu. Jest na nim razem z Markiem Bukowskim, czyli serialowym Jaśkiem. Co więcej są ucharakteryzowani, jak zmęczenie rodzice bobasa – szczególnie charakterystyczna stylówka Anity o tym świadczy.

 

Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy właśnie o tym, że najwyraźniej serialowi „rodzice” nagrywają już coś z maluszkiem.

 

Cieszycie się, że właśnie tak może się rozwiązać ta zagadka?

zdjęcie z planu przyjaciółki

źródło: instagram.com

 

Nie ma co ukrywać – dla tancerki takie złamanie to mały koniec świata. Oznacza to zupełną przerwę od tańca, czyli największej pasji, ale przede wszystkim pracy. Niesamowitego pecha miała Anna Głogowska znana z „Tańca z gwiazdami” i ze związku z Piotrem Gąsowskim, którego zresztą poznała przy produkcji tego programu.

 

Anna wieczorową porą była na spacerze ze swoim psem. On nagle podbiegł do innego psa, co najwyraźniej nie spodobało się jego właścicielowi, który zaczął go po prostu kopać! Tancerka nie mogła na to pozwolić i ruszyła pupilowi na pomoc.

Chciała odciągnąć właściciela od jej czworonoga, ten zareagował niespodziewanie uderzając ją w twarz. Co więcej popchnął ją na płot, Ania nie spodziewała się ataku i upadła tak niekorzystnie, że wylądowała w szpitalu.

Przeszła operację złamanej nogi, teraz jest w gipsie, co wyklucza ją z pracy zawodowej.

 

Ania nie chce rozmawiać o tej dziwnej sytuacji, chce jak najszybciej zapomnieć o tym wydarzeniu.

Niestety taka poważna „kontuzja” dla tancerza jest bardziej skomplikowana, bo nie wiadomo, czy wróci do pełnej sprawności. Tancerka już wie, że w jej nodze na zawsze pozostaną druty i śruby – pamiątka po chamie, który nie potrafi się zachować jak cywilizowany człowiek.

 

 

źródło: instagram.com, pudelek.pl

Pokochała ją cała Polska i bez większego trudu wygrała pierwszą edycję „Idola”! Niestety szybko rozczarowała fanów swoimi utworami, a w pamięci każdy ma piosenkę o jajecznicy.

Ala Janosz niejednokrotnie zdradzała kulisty po programie „Idol” i o braku zupełnego wpływu na to, co nagrywa. Nie każdy wie, że po latach swoich płyt tez nie mogła wydawać, bo blokował ją kontrakt z wytwórnią, czyli główna nagroda „Idola”. Ale te czasy ma już za sobą i teraz nagrywa kolejną czwartą w swojej karierze płytę! Może teraz się uda wrócić na szczyt?

 

 

W 2012 wydała „Retronową”, ale nie było co liczyć na to, że te utwory usłyszymy w największych rozgłośniach radiowych – nie dlatego, że nie nadawały się, tylko branża muzyczna też ma swoje „zasady”. Na instagramie Janosz prezentuje nam fragment piosenki napisanej na nowy album . To spokojny utwór, gra go na gitarze, co nadaje jej lekkości – ciekawe jak będzie brzmiała w pełnej aranżacji. Raczej Alicja nie chce produkować jedno sezonowe „hity”. Raczej uderza w wiernego fana, nieco alternatywnego i niszowego.

 

 

Posłuchaj! Czy widzisz w Janosz jeszcze małą Alę z „Idola”?

My nie.

 

https://www.instagram.com/p/BckEJg-FDen/?taken-by=alicjajanoszofficial