Małgorzata Kożuchowska to świetna polska aktorka. Chociaż sławę zyskała jako Hanka Mostowiak, to mimo śmierci w kartonach udało jej się rozwinąć karierę w innych serialach. Teraz widzowie kojarzą ja głównie z „Rodzinka pl” i „Drugą szansą”. W sieci opublikowano filmik zza kulis tvnowskiego serialu, gdzie możemy zobaczyć „atak histerii” Kożuchowskiej.

 

 

Oczywiście nagranie opublikowała sama Małgosia i prezentuje on „jej wersję” sceny, w której postać Moniki dostaje szału. Trzeba przyznać, ze Kożuchowska ma świetne poczucie humoru i to nagranie potwierdza tę opinię. Internauci są zachwyceni aktorką, która nie zachowuje się jakby „połknęła kija”.

 

 

Skutecznie Instagram pokazuje aktorkę z innej, bardziej codziennej strony, gdzie pokazuje jaka jest Małgorzata Kożuchowska prywatnie, a nie tylko wcielając się w rolę. Wiadomo, ze ona sama decyduje, co publikuje, ale zawsze lepsze poznanie aktorki niż tylko ocenianie jej tylko ze względu na rolę.

Zobacz wideo:

https://www.instagram.com/p/BeTEXcMjDE4/?taken-by=malgorzatakozuchowska_

źródło: instagram.com

Anna Lewandowska wpaja swoim fankom, żeby akceptowały siebie, co więcej jej ulubionym mottem jest „Bądź lepszą wersją siebie”. Chyba wzięła to sobie do serca, bo internautki zauważyły coś niepokojącego na jej zdjęciu. Na jej ustach zauważyły siniak charakterystyczny po igle. Czyżby Annie udzielił się stereotyp żon piłkarzy i również zdecydowała się na powiększanie ust? Fanki czują się oszukane.

 

Zdjęcie wywołało dyskusję, komentatorki oblewały się wzajemnie pomyjami, niezależnie od tego, czy były po stronie Anny, czy przeciwnej. Po raz kolejny pojawiła się masa negatywnych komentarzy:

 

„Jak tak na nią patrzę A w szczególności ten Personal Rainer itp od wszystkiego i od niczego to myślę ze gdyby nie kasa męża to byłaby nikim. W tych czasach ponoć można kupić każdy zawód i tytuł. Biedny Robert takie coś ma..”

 

„Siniak na ustach od igły „?

 

„Jakieś większe usta „?

 

„Skończ mi się w końcu wyświetlać, już mam serdecznie dosyć.. 😒”

 

„Nigdy nie obserwowałam, wszystko jest jeszcze ze mną ok 😂 w sponsorowanych na głównej mi się pojawia i tylko drażni”.

 

„Siniak na ustach od igły ktoś usta powiekszal ajjjjj ja nie muszę bo mam z natury ładne”.

To czy Anna powiększała usta można przecież sprawdzić porównując to zdjęcie ze starymi ujęciami:

Porównanie ze zdjęciem sprzed pięciu lat:

 

Anna odpowiedziała na zarzuty dotyczących ust:

 

„Haha @patrycjadobrzenieckamakeup kochana zobacz co Twój make up wywołał 😆❤️ make Up wygrał:) „.

 

Być może to zasługa błyszczyka, ale jakoś na zdjęciach usta Anny są mniejsze… Oczywiście jak każda kobieta ma prawo korzystać z medycyny estetycznej, ale nie uczyć o akceptacji, bo poprawianie siebie to nie oznacza akceptacji swojego wyglądu. Hipokryzji mówimy nie!

źródło: instagram.com, YouTube.com

„Era Instagramowa” rozpoczęła nowy sposób reklamowania produktów – gwiazdy dostają darmowe paczki z przeróżnymi artykułami, którymi się później zachwycają na swoich InstaStory lub robią sobie z nimi zdjęcia. Ostatnio Kasia Cichopek opublikowała dosyć żenujące zdjęcie. Za bardzo cieszy się do słoiczka…

 

Cichopek w mokrych włosach z wielkim uśmiechem uśmiecha się do odżywki do włosów. Ciekawe jakie składniki ma ten produkt, że wywołuje aż taką euforię. Oczywiście „Kinga” reklamuje ją bardzo subtelnie, naprawdę nie widać, że to lokowanie produktu. Prawie mistrzowskie jak w serialu w którym gra.  Kasia najwyraźniej jest naga, ciekawe kto jej robił te zdjęcie? Mąż? Chyba, że samowyzwalacz… Przynajmniej możemy zobaczyć „aktorkę” bez makijażu i urody nie można jej odmówić.

 

„Kinga” to nie pierwsza i ostatnia, która będzie brać prysznic z opakowaniem w ręce, przecież doskonale znamy celebrytki, które głównie z tego żyją. Cichopek przynajmniej próbuje jeszcze grać, że się dobrze pod prysznicem bawi.

 

Zobacz to zdjęcie:

źródło: instagram.com

Maffashion pojawiła się ostatnio na okładce „Womens healht”, czym zachwyciła większość fanów, bo trzeba obiektywnie przyznać, że celebrytka ma piękne, smukłe ciało. Jednak Maff dawniej słynęła z retuszowaniem własnych zdjęć i najwyraźniej ta przypadłość jej została. Jedno ze zdjęć z sesji jest zbyt idealny.

 

 

Maffashion stoi bokiem, trzyma w ręce kettlebell . Zdjęcie jest piękne, tylko, że Maffashion trochę nie przypomina siebie na twarzy i ten idealnie gładziusieńki tyłek. Bez tych „ulepszeń” blogerka przynajmniej wyglądałaby jak ona. Skoro coś zostało tak wyraźnie poprawione, to od razu nasuwa się co mogło być nie tak?

 

Ponoć miało być zabronione ostre ingerowanie graficzne  zdjęcia. Każda kobieta widząc takiego ideała wpada  niepotrzebne kompleksy i fakt, że przecież Maff tak nie wygląda. Jest piękną kobietą, ale nie porcelanową.

 

Zobaczcie, przesadzili?

źródło: instagram.com

Marta Linkiewicz zasłynęła dziwnym osiągnięciem. Po koncercie mało znanego zespołu „udało się” jej dostać do autobusu muzyków, gdzie jak mówi „dała” zespołowi. Całość relacjonowała na Snapchacie, co wkrótce obiegło cały Internet, nie tylko w Polsce. Od tej pory Linkiewicz stała się niekwestionowaną gwiazdą dla nastolatków. Nic dziwnego, że wszelkie jej wpisy są zalewane komentarzami. Najnowszy post również wzbudza kontrowersje…

 

 

Marta chyba próbuje na nim „twerkować”, czyli „trząść tyłkiem”. Dopinguje ją jej znajoma powtarzając jej imię. Linkiewicz słynie z tego, że lubi prowokować. Nagranie jej pupy to nic w porównaniu z innymi zdjęciami z butelkami wódki, z ziołem, czy w bieliźnie na jej mediach społecznościowych.

 

Może ten taniec to znak dla produkcji tanecznych programów, że w tej nastolatce tkwi potencjał! Oby nie…

 

 

Zobacz kocie ruchy Marty:

odpalam się jak petarda

A post shared by Marta Linkiewicz (@linkimaster) on

źródło: instagram.com

Odkąd w śniadaniówkach pojawiła się karykaturalnie wyglądająca „polska Barbie” to nie narzeka na zainteresowanie medialne. Na jej temat zaczęły wypowiadać się nawet gwiazdy. Po tym jak wystąpiła w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie oburzyła się i pyskowała pani doktor, dlatego, że ta powiedziała, że ją wygląd Anelli nieco przeraża- wiadomo, że „żywa lalka” ma dosyć awanturniczy charakter i nie przyjmuje żadnej krytyki. Co więcej uważa, że wygląda pięknie! Dzięki InstaStory Anelli można się dowiedzieć, kto tym razem zaszedł jej za skórę. Tą gwiazdą jest Joanna Przetakiewicz!

 

Na pytanie dziennikarki, co milionerka myśli o wyglądzie Anelli, Joanna odpowiedziała z przejęciem:

 

„Mnie to przeraża, powiem jedno. (…) Robić sobie krzywdę aż tak?!”

 

Ma też radę dla Anelli:

 

„Opanuj się! Spójrz w lustro i opanuj się”!

 

Anella skomentowała to gorzko:

 

„A tak panią szanowałam, pani Joanno”.

 

Po czym wstawiła dwa różne zdjęcia prezentujące Przetakiewicz – jedno z okładki „Playboya”, a drugie „codzienne”. Oczywiście to z miesięcznika jest wyretuszowane i cera milionerki niemal idealna, zaś zdjęcie „z zaskoczenia” zdradza jej zmarszczki. Te dwa zdjęcia Anella podpisała słowami Joanny „Spójrz w lustro i opanuj się”!

 

Czyżby początki wielkiej celebryckiej wojny? Wydaje nam się, że Joanna ma tyle w sobie klasy, ze niestety nie zareaguje na zaczepki kogoś takiego jak „żywa Barbie”.

źródło: plotek.pl, instagram.com

 

 

Maffashion doskonale wie, jak zyskiwać lajki, w końcu na tym jej kariera polega. Jakiś czas temu opublikowała już zdjęcie o którym piszemy, ale redakcja czasopisma dla którego pozowała kazała jej usunąć zdjęcie, bo jak twierdzili „zdradza tajemnicę”, co się u nich pojawi, tym samym zniechęci do kupna gazety. Juli opublikowała je więc znowu, bo już jej pozwolono. Już wiadomo, że sesja pojawi się w piątek na łamach prasy, ale na pewno nie zniechęca do kupna…

 

Maffashion pozuje na wysokich obcasach, ale i tak długość jej nóg jest imponująca. Julia ma bardzo zgrabne ciało, więc nic dziwnego, że tak dużo propozycji reklamowych dostaje. Zdjęcie jest niezwykle apetyczne i potwierdza, że celebrytka jest bardzo wygimnastykowana…potrafi podnieść nogę bardzo wysoko…

 

Sądząc po komentarzach to nie tylko nas zachwyciła gibkość i forma blogerki, internauci zachwalają Maffashion. Jak na nią ma wyjątkowo mało hejtów.

Zobacz to zdjęcie:

źródło: instagram.com

Za sukcesem medialnym każdego dziecka stoją przede wszystkim przedsiębiorczy rodzice i ten przypadek nie jest odosobniony. Anna Knyazeva pochodzi z Rosji i ma tylko 6 lat, a już stała się gwiazdą Instagrama! Śledzi ją blisko 700 tys obserwatorów i każdego dnia rośnie. Co jest tak niezwykłego w tej dziewczynce, ze nazwano ją „najpiękniejszą na ziemi”?

 

 

Anna jest urocza bez dwóch zdań, ma piękne niebieskie oczy, długie włosy i śliczną buzię, ale takich dzieci jest wiele. Jednak to ona za sprawą mamy, która prowadzi jej konto na Instagramie, stała się jednym z najpopularniejszych dzieci na świecie. Oczywiście sława się opłaca, bo już dziecko jest angażowane do kampanii reklamowych. Uroda, urodą, ale nie jest tajemnica, że od liczby obserwatorów zależy, czy jakaś marka się zainteresuje współpracą.

 

Widać, że mama dziewczynki stara się publikować wyłącznie profesjonalne zdjęcia dziecka, nie ma miejsca na zdjęcia z prywatnych zabaw dziecka, gdzie w ferworze zabawy ubrudzi się. Mamy nadzieję, że oprócz sławy Anna ma dzieciństwo, bo przedsiębiorcze mamy zapominają czasami zapytać, czy dziecko jest szczęśliwe.

 

Zobacz jej zdjęcia! Jest „najpiękniejszym dzieckiem na ziemi”?

źródło: instagram.com

 

 

Oto przykład jak można stać się gwiazdą w sieci, by skutecznie wyjść poza nią!

O Little Monster czyli Angelice Mucha stało się głośno pod koniec 2015 roku, kiedy okazało się, że zdetronizowała Maffashion na Snapchacie! To ona zgromadziła z polskich gwiazd najwięcej obserwujących i tym samym stała się jego królową!

 

Dziewczyna prowadzi kanał na Youtubie i nie ukrywa, że jest fanką Justina Biebera! „Napisała” nawet o nim książkę „Justin Bieber. Powrót na szczyt”.

Teraz kolejny sukces! Pozowała dla BeActive  – magazynu Ewy Chodakowskiej!

 

Little Monster zaprezentowała swoje szczupłe ciało i wewnątrz magazynu można zobaczyć jak wykonuje ćwiczenia. To, że Chodakowska zaprosiła ją do współpracy znaczy, że ma dziewczyna już pozycję w mediach. Znacie Angelikę?

 

Zobaczcie tę okładkę, podoba Wam się?

źródło: party.pl, instagram.com