Święta to świetny czas dla gwiazd, żeby pochwalić się eleganckimi kreacjami, rodzinną atmosferą czy bajecznymi choinkami, ale nie dla Anny Muchy! Ona woli pokazać swoim fanom siebie w zupełnie innej wersji świątecznej – kusząco i seksownie!

 

 

Mucha w pasie z podwiązkami, z wystającym koronkowym stanikiem i fryzurze a la burleska „czeka pod jemiołą”. Świątecznym akcentem jest Mikołaj na koszulce aktorki, który jest jedynym elementem „zasłaniającym” tej stylizacji. Nie ma co, Muszce nie sposób odmówić seksapilu! Zdjęcie, które opublikowała na swoim instagramie pochodzi z sesji do Vivy, której niegdyś aktorka udzieliła wywiadu. Anna lubi, kiedy robi się wokół jej osoby szum i prowokujące zdjęcia to jej specjalność. Chyba wychodzi z założenia, że nieważne co piszą, byleby pisali!

 

 

Oczywiście Mucha nie ma się czego wstydzić, bo jest piękną kobietą i zawsze stawiała na odważny wizerunek w mediach. Po komentarzach widać, że wielu jej fanów chętnie spotkałoby się z nią pod jemiołą!

 

Zobacz świąteczną Muchę:

seksowna Anna Mucha

źródło: instagram.com

 

Maffashion pojawiła się ostatnio na okładce „Womens healht”, czym zachwyciła większość fanów, bo trzeba obiektywnie przyznać, że celebrytka ma piękne, smukłe ciało. Jednak Maff dawniej słynęła z retuszowaniem własnych zdjęć i najwyraźniej ta przypadłość jej została. Jedno ze zdjęć z sesji jest zbyt idealny.

 

 

Maffashion stoi bokiem, trzyma w ręce kettlebell . Zdjęcie jest piękne, tylko, że Maffashion trochę nie przypomina siebie na twarzy i ten idealnie gładziusieńki tyłek. Bez tych „ulepszeń” blogerka przynajmniej wyglądałaby jak ona. Skoro coś zostało tak wyraźnie poprawione, to od razu nasuwa się co mogło być nie tak?

 

Ponoć miało być zabronione ostre ingerowanie graficzne  zdjęcia. Każda kobieta widząc takiego ideała wpada  niepotrzebne kompleksy i fakt, że przecież Maff tak nie wygląda. Jest piękną kobietą, ale nie porcelanową.

 

Zobaczcie, przesadzili?

źródło: instagram.com

Ola Ciupa dzisiaj jest seksbombą, ale nie zawsze tak było. Na Instagramie pojawiło zdjęcie porównania jak wyglądała w 2007 roku, a jak dziś. Różnica jest diametralna! Lata swoją drogą, ale rysy twarzy aż tak się zmieniają? Nos?

 

 

Ola Ciupa zawsze była szczupłą nastolatka i chyba lubiła wyzywające ubrania, o czym świadczą wystające pończochy i mini. Okres dojrzewania przechodziła jak typowa nastolatka – nikt nie był idealny. Metamorfoza słowianki Donatana nie ogranicza się chyba tylko do zmiany koloru włosów, twarz jakby zmieniona, usta nie te. Czas działa na jej korzyść, bo teraz jest jedną z najbardziej seksownych celebrytek i pożądanych kobiet.

 

 

Zobacz zdjęcia słowianki kiedyś i dziś, trudno by ją było rozpoznać!

Ola Ciupa kiedyś

źródło: instagram.com

Doda jest właśnie w dosyć dziwnym i przykrym okresie w swoim życiu. Ciągle jest rozliczana ze związku z Emilem Haidarem, to znaczy on ją rozlicza w sądzie. Piosenkarka zazwyczaj pokazuje swoją postawą, ze ma to wszystko gdzieś i jest na tyle twarda, że były narzeczony ją nie złamie. Jednak czasami okazuje chwile słabości, albo raczej smutku. Ostatnio opublikowała taki oto „wiersz na Instagramie:

wiersz dody

 

Wystarczyło parę godzin i Emil również coś opublikował na sowim profilu:

 

Oj Doda chyba się zdenerwowała. Nie ma co ukrywać, że jego odpowiedź zupełnie zmieniła sens Doroty „wiersza”. Internauci ocenili, że ten pojedynek wygrywa Emil. Nieco to dziecinne publikowanie „głębokich” przemyśleń, niczym nastolatka ze złamanym sercem. Przecież wiadomo, że chodzi o to, żeby eks Dody to zobaczył i co? Miało to na nim zrobić wrażenie? Po co piosenkarka prowokuje?

źródło: instagram.com , YouTube.com

 

 

Marina Łuczenko to typowa żona piłkarza! Ma na sobie kilka tysięcy złotych, robi sobie selfie na meczach męża, trzyma się z innymi WAGs i wykłóca się z wszystkimi możliwymi tabloidami, że zauważają jej próżność. Dla hobby wydała płytę, którą nie promuje i się dziwi, że mało kto ją uważa za piosenkarkę. Ostatnio z mężem udzielili wywiadu „Gali”, domyślamy się, że musiał być on bardzo autoryzowany…

 

Szczęsny postawił sobie za cel, aby pokazać żonę jako skromną, pracowitą dziewczynę:

 

„Marina jest bardzo ambitną dziewczyną. Wykonuje swój zawód z miłości i to jest piękne. Ja pracuję, bo to sposób na utrzymanie rodziny. Marina nie musi, mogłaby się zadowolić tym, co mamy i nic nie robić. A jednak pracuje, choć kosztuje ją to dużo zdrowia i poświęcenia. Jestem pewny, że jej pasja do muzyki jest większa niż moja do piłki”.

 

Pracą jest wystąpienie w „Dzień Dobry TVN”? Czy ciągłe snapy, instastories, robienie selfie, czy wybieranie zakupów przez internet?

 

Pasja do muzyki jest tak ogromna, że Marina nie chce koncertować… Co więcej, chyba Łuczenko pozazdrościła Lewandowskiej, że tworzą z Robertem „power couple” i też się tak nazwała ze Szczęsnym. Co więcej stwierdziła, że oboje nie lubią chodzić po sklepach… No tak… Widać, że musi naprawdę dużo czasu spędzać na internecie…

 

Dla nas ten wywiad to jakaś farsa. Wmawianie ludziom, co powinni myśleć o Marinie jest trochę komiczne. Może gdyby swoim zachowaniem pokazała, że muzyka to jej życie.

Gdyby grała koncerty, występowała nie tylko w zaprzyjaźnionych śniadaniówkach , to ludzie w końcu zobaczyli w niej piosenkarkę, a nie żonę piłkarza, który zresztą potwierdził w tym wywiadzie, że żyją na jego koszt – a przecież o to stwierdzenie najbardziej obrażała się Marina.

Marina Łuczenko i Wojtek Szczęsny

źródło: instagram.com, pudelek.pl

Marina Łuczenko nie ma zbyt wielu fanów w Polsce, być może z zazdrości, że wiedzie bezstresowe życie u boku bogatego męża. Za to nie może narzekać na grono niechętnie do niej nastawionych ludzi, którzy nie szanują osób, które nie zdobywają sukcesów swoją ciężką pracą. Chociaż Marina wydała ostatnio płytę to i tak nie przekonała krytyków do swojej bezczynności, bo wkrótce okazało się, że nie zamierza koncertować…

Marina problem widzi w czymś innym, uważa, że portal „Pudelek” nastawia w ten sposób do niej ludzi i pozwała go za komentarze internautów!

 

Co więcej piosenkarka chwali się tym na swoim instagramie! O ile rozumiemy, że mogą boleć ją niepochlebne artykuły na jej temat, to nie wiemy, dlaczego obarcza winą „Pudelka” za to, że ludzie jej nie lubią. Kąśliwe uwagi na jej temat nie pojawiają się tylko na tym portalu, przecież antyfani krytykują ją na jej instagramie i innych mediach społecznościowych.

 

Wielkie gwiazdy nie boją się krytyki, bo ponoć im jej więcej to oznacza, że osiągają większy sukces. Być może Marina nie nadaje się do tego biznesu, nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą ją chwalić, tym bardziej w jej sytuacji, kiedy prowadzi luksusowe życie.

 

Hejt to również cena sukcesu. Każdy celebryta płaci ją bardziej lub mniej, ale zabierane ludziom głosu tylko sprowokuje hejterów jeszcze bardziej i żaden pozew tego nie zmieni.

 

źródło: instagram.com

Maffashion doskonale wie, jak zyskiwać lajki, w końcu na tym jej kariera polega. Jakiś czas temu opublikowała już zdjęcie o którym piszemy, ale redakcja czasopisma dla którego pozowała kazała jej usunąć zdjęcie, bo jak twierdzili „zdradza tajemnicę”, co się u nich pojawi, tym samym zniechęci do kupna gazety. Juli opublikowała je więc znowu, bo już jej pozwolono. Już wiadomo, że sesja pojawi się w piątek na łamach prasy, ale na pewno nie zniechęca do kupna…

 

Maffashion pozuje na wysokich obcasach, ale i tak długość jej nóg jest imponująca. Julia ma bardzo zgrabne ciało, więc nic dziwnego, że tak dużo propozycji reklamowych dostaje. Zdjęcie jest niezwykle apetyczne i potwierdza, że celebrytka jest bardzo wygimnastykowana…potrafi podnieść nogę bardzo wysoko…

 

Sądząc po komentarzach to nie tylko nas zachwyciła gibkość i forma blogerki, internauci zachwalają Maffashion. Jak na nią ma wyjątkowo mało hejtów.

Zobacz to zdjęcie:

źródło: instagram.com

Magda Gessler nie narzeka na brak ofert, sam tvn zadbał, aby miała trzy programy. Jednak trzeba obiektywnie stwierdzić, że to od :Kuchennych rewolucji” się dobra passa zaczęła i nic nie zapowiada na to, żeby miała się skończyć! Magda została wyróżniona za swoje zasługi dla stacji i ponoć dostała podwyżkę! I to jaką!

 

 

„Kreatorka smaku i stylu” zapewniła stacji stałą publiczność, wciąż jej program cieszy się niesłabnącą popularnością. Ponoć z samych reklam, jak podaje Super Express „Kuchenne rewolucje” zarabiają 29 mln złotych. Dla porównania program Wojewódzkiego o połowę mniej!

 

 

Nie umknęło to uwadze zarządowi tvn i aby Magda czuła, że jej sukces jest wynagrodzony dostała 600 tys złotych rocznie więcej! I to jest podwyżka. Trzeba przyznać, że ta gwiazda ma coś w sobie, bo każdy program z nią jest dobrze przyjmowany i oglądany.

 

 

Ciekawe, ile Gessler zarabia bez podwyżki? Może lepiej nie wiedzieć, wtedy jakoś żyje się łatwiej.

 

 

 

źródło: instagram.com, plotek.pl, Super Express, se.pl

Wielu do dziś nie wierzy, że Wieniawa i Królikowski naprawdę się kochają, sceptyczni ani widzą w tym świetny biznes. Jedno na pewno się zgadza, ta para nie musi martwić się o pracę. Dostają mnóstwo ofert i co raz częściej właśnie takie, aby oboje byli zaangażowani. Teraz zaproponowano im perełkę! Mieliby zagrać główne role w „Kasi i Tomku”!

 

Dokładnie w tym kultowym serialu, w którym grał Paweł Wilczak i Joanna Brodzik. To właśnie tam się poznali, ale chyba nieco później zakochali. W każdym razie były to scenki z życia zakochanej pary. Serial cieszył się ogromną popularnością. Ponoć Julia i Antek już nie mogą się doczekać zdjęć próbnych. Trzeba przyznać, że tych dwoje może przyciągnąć rekordową publikę. Wieniawa znana z „Rodzinki.pl” radzi sobie w sitcomach. Antek ma większe doświadczenie aktorskie, ale chyba nie komediowe. Jeżeli plotki okażą się prawdą, to będzie prawdziwy hit!

 

Jesteśmy bardzo ciekawi, co z tego wszystkiego wyniknie, bardzo chętnie zobaczylibyśmy tych dwoje w serialu. Na InstaStory są całkiem przekonywujący.

 

Chcielibyście zobaczyć z nimi „Kasię i Tomka”? Zobacz ich nagrania:

https://www.instagram.com/p/BbFnzhWD_fG/?taken-by=antek.krolikowski

https://www.instagram.com/p/BZ1KLl5l3SE/?taken-by=antek.krolikowski

źródło: jastrzabpost.pl, instagram.com