Polskie seriale coraz częściej zmagają się z utratą aktorów z głównej obsady. Scenarzyści radzą sobie z tym czasami lepiej, czasami gorzej. Jeżeli aktor definitywnie odchodzi z produkcji to zazwyczaj zostaje uśmiercany, ale czasami jego postać po prostu wyjeżdża gdzieś, w ostateczności na zawsze! Tak mogło być w przypadku tej postaci z „Barw szczęścia”. ZOBACZ

 

 

Izabela Zwierzyńska zniknęła z serialu ze względu na macierzyństwo – jej postać wyjechała wtedy pomagać ofiarom wojny. Iwona Pyrka przebywa w Syrii, ale zapewne wróci do Polski -aktorka zdradza, że pojawi się na chwilę w serialu.

 

 

Jednak widzowie nie nacieszą się długo obecnością Izabeli Zwierzyńskiej na ekranie, bo aktorka zdradziła, że wyjeżdża we wrześniu na rok z rodzina do Londynu. Chce nadal kształcić się na aktorkę. Oznacza to, że znowu przez dłuższy czas zniknie z serialu. Jednak wciąż nie twierdzi, że na zawsze.

 

 

Gdzie tym razem zostanie wysłana Iwona Pyrka? To się jeszcze okaże – na pocieszenie widzowie dostaną kilka odcinków z piękna aktorką.

 

Zobacz rozmowę z Izabelą, gdzie porusza wiele ciekawych tematów i pięknie tłumaczy swoją decyzje:

źródło: instagram.com, youtube.com

„Barwy szczęścia” nie raz zaskoczyły fabułą swoich widzów. Ostatnio śmiercią dziecka Julity i Józka ZOBACZ 

Nowy wątek również dotyczy dziecka, ale już dorosłego, które okaże się owocem zdrady! Już niebawem wyjdzie na jaw szokująca tajemnica o jednym z głównych bohaterów! Chyba nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy!

 

 

Nowa czarnoskóra pracownica „Feel Good” Carina zdradzi Radkowi, że przyjechała do Polski odnaleźć mężczyznę, który jest jej ojcem. Ponoć jej mama poznała go w Berlinie na igrzyskach strażaków. Po alkoholowej imprezie wylądowali razem w łóżku. Tym mężczyzną okaże się Stefan! Sprawa tym bardziej jest skomplikowana, że mężczyzna był wtedy żonaty i miał już córkę. Zdradził mamę Kasi!

 

 

Radek opowie o tym Stefanowi, który zaprzeczy, że jest ojcem dziewczyny bo myśli, że jej mamę poznał we Francji skąd pochodzi Carina, a Górka nigdy tam nie był. Później przypomni sobie o tym jak uczcił zdobycie złotego medalu na igrzyskach strażackich w Berlinie i o pięknej czarnoskórej dziewczynie z którą spędził noc.

 

 

Stefan odważy się i pójdzie zobaczyć swoją potencjalną córkę, aby też sprawdzić, czy jest podobna do matki. Za pierwszym podejściem stchórzy i ucieknie z „Feel Good”, ale tam wróci. Okaże się, ze Carina nic od niego nie chce – chciała tylko poznać ojca i żeby on o niej wiedział. Stefan martwi się jak na jego dawną zdradę zareaguje Kasia i co pomyśli o nim Waleria, ze zdradził pierwszą, ukochaną żonę.

 

 

Nowy wątek „Barw szczęścia” nasuwa fabułę brazylijskich telenoweli, ale tzreba przyznać, ze przed widzami pełne emocji odcinki.

źródło: instagram.com, youtube.com, swiatseriali.interia.pl

 

Scenarzyści „Barw szczęścia” coraz częściej stawiają na tragiczne zakończenia wątków. Widzowie coraz częściej muszą być przygotowani na traumatyczne emocje. Ten wątek niestety również tak się zakończy. Młodych bohaterów spotka niewyobrażalna tragedia.

 

 

Julita i Józek Sałatka spodziewają się dziecka. Ukochana piłkarza jest już w szóstym miesiącu ciąży i już nie może doczekać się rozwiązania. Józek będzie grał w ważnym meczu, a Julita koniecznie będzie chciała mu kibicować z trybun. Chociaż wszyscy będą jej to próbowali wyperswadować – ona będzie uparta, bo chce wspierać Sałatkę w tak ważnym momencie. Zabierze ze sobą na mecz koleżankę.

 

Niestety w trakcie meczu dojdzie do zamieszania, bo będzie  informacja o bombie. Wybuchnie panika, która skończy się tragicznie dla Julity, która zostanie przewrócona przez rozszalały tłum. Straci przytomność i zacznie krwawić. Na szczęście koleżanka ją zauważy i zadzwoni po pogotowie.

 

 

W szpitalu będą walczyć o życie jej i dziecka. Chłopiec urodzi się w szóstym miesiącu i mimo szans na przeżycie – po paru godzinach umrze. Józek o wszystko oskarży Julitę i będzie chciał się z nią rozstać. Przez jej nieostrożność stracili dziecko inie będzie mógł jej tego darować…

 

Przed widzami naprawdę trudne losy ich ulubionych bohaterów…

Barwy szczęścia

źródło: instagram.com, swiatseriali.interia.pl

Serial „Barwy szczęścia” podejmuje w swoim serialu coraz odważniejsze wątki, których bohaterowie są bardzo młodzi. Jednym z nich jest historia Zuzy, której marzenia o zostaniu modelką właśnie się spełniają. Niestety nie przewidziała, jaką ogromną cenę przyjdzie jej za nie zapłacić.

 

Zuza wyjechała do Algierii, aby zacząć karierę w modelingu. Na miejscu okaże się, że jej zadaniem jest towarzyszenie wpływowym mężczyznom, aby ci chcieli inwestować w młode dziewczyny. Zuza sprzeciwi się Feliksowi i Karolinie, bo nie tak miał wyglądać ten wyjazd, ale mimo to daje się namówić na spotkanie z Hashimem, który po zobaczeniu jej i Niki zabiera ze sobą drugą modelkę na sesję. Dziewczyna wróci w opłakanym stanie – poszarpana, w podartym ubraniu, naćpana. Jej stan będzie poważny.  Przerażona Zuza będzie chciała zawiadomić pogotowie i policję, na co nie pozwoli jej Karolina i Feliks.

 

Nika po raz kolejny dostanie kolejne tabletki, które będą miały na celu ją otumanić, aby nie powiedziała, co się stało w  trakcie „sesji”. Niestety kolejne dawki staną się dla niej śmiertelne i dziewczyna umrze. Zuza będzie w niebezpieczeństwie, bo jest świadkiem śmierci nastolatki.

 

Wieść o śmierci Niki dojdzie do Polski, co spowoduje, że Władek pojedzie do Algierii po Zuzę, ale czy zdąży ?

 

Zuza, Barwy szczęścia

źródło: swiatseriali.interia.pl, youtube.com

 

„Barwy szczęścia” to jeden z ulubionych polskich seriali. Widzowie pokochali go już od pierwszych odcinków, między innymi za postać Kasi Górki, która jak wiele Polaków wróciła z Anglii, gdzie pracowała na lepszy byt w ojczyźnie. Ta bohaterka jest obdarzana sympatią nie tylko za to, że jest pozytywną postacią, ale i piękną, a to zasługa Katarzyny Glinki, która się w nią wciela! Przyzwyczajeni do jej wyglądu? No to czas na mały szok!

 

Kasia Glinka opublikowała zdjęcia z wizyty u fryzjera. Ponoć miała być to „lekka kosmetyka” – obcięcie końcówek, bez większych szaleństw. A jak się skończyło? Aktorka znacznie skróciła swoje włosy i zdecydowała się na jaśniejsze refleksy!

Ta metamorfoza odświeżyła „image” gwiazdy i trzeba przyznać, że wygląda pięknie! Tego zdania są również jej obserwatorzy, którzy nie szczędzą jej komplementów pod zdjęciem w nowej odsłonie.

 

A Ty jak uważasz?

źródło: instagram.com

 

Pojawienie się jej na planie „Barw szczęścia” od początku wzbudziło kontrowersje. Powodem była dosyć odważna rola, którą jej powierzono oraz to, kim są jej rodzice. Ponoć zawodowi aktorzy nie mogą już patrzeć jak się ją faworyzuje. Głównie chodzi o pieniądze, które ona zarabia w serialu, a oni mogą sobie o nich pomarzyć.

 

Chodzi oczywiście o Helenę Englert, która nie może narzekać na brak pracy na planie „Barwy szczęścia”. Dziewczyna zarabiała ponoć ok. 600 zł za plan zdjęciowy, a zawodowi aktorzy koło 3 tysięcy, ale problem pojawił się, kiedy okazało się, że Helena ma takich dni w miesiącu nawet 10 a inni np. 2. Często dzięki temu to ona dostawała wyższą wypłatę niż aktor z dyplomem.

 

Nie tylko pieniądze są przyczyną niechęci obsady do córki Englerta, chodzi również o scenariusz – jest on tak rozpisany, aby jak najszerzej rozbudować jej wątek. To już czysta zazdrość, bo skoro ten wątek jest rozciągnięty to oznacza, ze chcą to oglądać widzowie, raczej Helena nie ma na niego wpływu.

 

Złośliwi twierdzą, że przez Helenę odeszła z serialu aktorka grająca Magdę. Mówi się, że inni też biją się z myślami o rezygnacji z „Barw szczęścia”. Czują się poniżani.

 

To nie wszystko, okazuje się,  że Helena już dostała podwyżkę i jest traktowana jak gwiazda – produkcja zapewnia jej transport na plan i do domu. Inni nie mogą liczyć na takie dogodności. Trzeba przyznać, że trochę to krzywdzące…

 

Jeżeli te wszystkie plotki okażą się prawdą, to może zabraknąć niedługo starej obsady serialu, która przecież jest odpowiedzialna za jego sukces. Helena jest tego warta?

Oglądacie „Barwy szczęścia”?

źródło: instagram.com, Fakt

Nowy rok 2018 przyniósł ze sobą smutną wiadomość dla fanów „Barw szczęścia”.

Jedna z aktorek, która gra główną postać postanowiła pożegnać się z produkcją.

To dzięki temu serialowi poznała ją szersza publiczność, bo dostała rolę w „Barwach szczęścia” zaraz po ukończeniu PWST. Któż by pomyślał, że od tej pory minęło 10 lat!

 

Honorata Witańska grała postać Magdy Zwoleńskiej. Pamiętamy pierwsze odcinki, kiedy to miała romans z żonatym mężczyzną… Jej postać przeszła w serialu wielką metamorfozę, dojrzała…Stała się ulubienicą widzów.

Niestety, Honorata podjęła decyzję o odejściu również, dlatego, że czuje, że już się nie rozwija. Więcej już nie „wygra” jako Magda.

Na swoim Facebooku jej Fun Clubu możemy przeczytać post, który zamieściła na swoim koncie:

 

„Wejście w Nowy Rok pragnę rozpocząć od podzielenia się z Wami poniższą decyzją;

Nadszedł czas, abym pożegnała się z „Barwami Szczęścia”. Czuję, że dałam temu Serialowi wszystko co mogłam i zdecydowałam pójść dalej.

Chciałam zatem podziękować przede wszystkim Pani Ilonie Łepkowskiej, która 10 lat temu dała mi – świeżo upieczonej absolwentce PWST – szansę i obsadziła mnie w roli Magdy 🙏🏼. Od niej wszystko się zaczęło i jestem za to niezmiernie wdzięczna.
Dziękuję WAM-widzom !!! ⭐️ Bez Was nic nie miałoby sensu; setki godzin które spędziliście przed telewizorami i milion ciepłych słów które skierowaliście w moją stronę, powodowały że moja praca miała i ma sens ❤️(dobra informacja jest taka, że pomimo zbliżającego się dla mnie ostatniego dnia zdjęciowego, odcinki z moją postacią będziecie mogli oglądać jeszcze do końca roku) 📺💯„.

 

W dalszej części swojego postu dziękowała produkcji, poszczególnym aktorom… Pocieszające jest to, że jej fani mogą się cieszyć jej widokiem na ekranie „Barw szczęścia” jeszcze przez rok. Ciekawi jesteśmy, czy produkcja „podmieni” aktorkę, czy zdecydują się ją usunąć w inny sposób? Wyjazd? Śmierć? Jeżeli odeszła w zgodzie, to może nie zginie w kartonach…

 

Nie w „Barwach…”, ale za to w „Policjantkach i policjantach” oraz w drugim sezonie „Diagnozy” TVNu u boku Ostaszewskiej.

 

źródło: facebook.pl

„Barwy szczęścia” to jeden z ulubionych seriali polskiej publiczności. Dla widzów każde zmiany w obsadzie są odczuwalne, bo śledząc losy ulubionych bohaterów nieco się do nich przywiązują. Znowu będą musieli przyzwyczaić się do nieobecności na ekranie jednej z pięknych aktorek. Izabela Zwierzyńska znika z serialu!

 

 

Wielu się tego spodziewało, ponieważ w życiu prywatnym aktorka została mamą. Od jakiegoś czasu chodziły plotki o jej odejściu, ale dopiero teraz się potwierdzają. Bohaterka Izy czyli Iwonka wyjedzie na stałe do Syrii, gdzie będzie udzielać pomocy potrzebującym. Będzie to bardzo niebezpieczne i mimo że dojdzie tam do wybuchu Pyrka postanowi tam zostać. Powie Hubertowi przez telefon, że musi zostać w Syrii, bo tam jest naprawdę potrzebna i nic nie zmieni jej decyzji.

 

 

Jest jednak nadzieja na powrót Zwierzyńskiej do serialu, bo skoro jej postać wyjechała to zawsze może wrócić, chociaż Julia i Paweł, z początku serialu, też wyjechali i nigdy nie wrócili…

źródło: jastrzabpost.pl, instagram.com

Przed Kasią Zielińską wiele nowych zmian w życiu. Niedawno zrezygnowała  z udziału w serialu „Barwy szczęścia” i niebawem po raz drugi zostanie mamą!

 

Aktorka urodzi jeszcze w tym roku i już jest na urlopie macierzyńskim. Kasia skupia się na swoim zdrowiu i przygotowaniem się do ponownego zostania mamą. Zadanie ma nieco ułatwione, bo po raz kolejny urodzi synka. Jej trzyletni Henio będzie miał braciszka. Szczęśliwa Zielińska wraz z mężem szykują już wyprawkę dla dzidziusia i nie mogą się już go doczekać.